Spotkałem ostatnio człowieka. W sklepie. Dużym elektromarkecie. Miał zwichrzone włosy, rozbiegany wzrok, mamrotał pod nosem i co chwila zapamiętale gryzmolił coś w notesie. Pomyślisz drogi czytelniku - naukowiec. Najpewniej filozof. Nic z tych rzeczy. To był konsument, który wybrał się do sklepu kupić notebooka.
Popatrzyłem ze zrozumieniem na człowieka, bo rzeczywiście wybrać dzisiaj notebooka to nie lada problem. Kiedyś było prościej. Jeśli portfel nie pękał w szwach - człowiek brał najtańszy. Jeśli pękał - najdroższy.
Oczywiście żartuję - ale fakt pozostaje faktem. Przenośne komputery jak należało się spodziewać staniały. A że wydajność mają taką, że zaspokajają potrzeby 90% konsumentów - komputery na biurko (pod biurko/obok biurka, etc...) czyli desktopy - są w odwrocie.
No dobrze - ale skoro staniały, stały się ogólnodostępne więc sypnęło modelami. Każdy producent za punkt honoru stawia sobie wypuszczenie na rynek przynajmniej raz na rok nowych względnie "odświeżonych" modeli. A co ma zrobić konsument - zagubiony w gąszczu modeli, parametrów, reklam i czego tam jeszcze?
Postanowiliśmy zrobić mały poradnik, który - mam taką nadzieję - może ułatwi komuś wybór. Lepiej od razu uprzedzę - jeśli znasz się na tym, lubisz studiować parametry różnych modeli, porównywać wydajność procesorów, etc - ten poradnik będzie dla Ciebie zbyt głupi. Na swoją obronę mam tylko to, że sam niedawno musiałem wybrać notebooka i artykuł taki jak ten byłby dla mnie wybawieniem...ale dość już dygresji - do rzeczy.
Człowiek ptak.
Ciągle w drodze - dzisiaj tu - jutro tam. Czy to w interesach, czy prywatnie - Twój dom to hotele, lotniska, dworce albo przytulne wnętrze samochodu. A komputer to druh i towarzysz podróży.
Jeśli jesteś kimś takim albo często nim bywasz - potrzebujesz komputera, który będzie naprawdę lekki i mały. I niech nikt Ci nie wmawia, że "pół kilo różnicy to żadna różnica". Pół kilo to jak opona od ciągnika dla mistrza Pudzianowskiego jeśli musisz nosić komputer przez kilka godzin w torbie. Człowiek ptak to bezkompromisowy fan mobilności. Twój idealny komputer będzie miał matrycę wielkości 12-13 cali. Waga? Najlepiej do kilograma - ewentualnie trochę powyżej
Domator – podróżnik Te dwie rzeczy niby się wykluczają. Ale przecież niemal każdy z nas czasem jest domatorem a czasem podróżnikiem. "FIlozuję"? No dobrze - najczęściej korzystasz z komputera w domu ale zdarza Ci się też wyprowadzić go na spacer. Ale rzadko, albo - jeśli częściej - i tak korzystasz z samochodu. Jeśli ten opis do Ciebie pasuje - należysz do najbardziej licznej grupy konsumentów, którzy - kiedy szukają notebooka - wybierają rozmiar 15 cali. Producenci notebooków wiedzą o tym doskonale i to właśnie takie modele przeważają w ich ofercie. Takie komputery są najczęściej "wszystkomające". Przyzwoita matryca... Warto zwrócić uwagę… No właśnie.Wspomniałem o matrycy, pojawiło się nawet oznaczenie "Full HD". Jeśli miałbyś kupić komputer z taką matrycą zdecydowanie powinien on mieć napęd Blu-Ray.
Czego naprawdę potrzebujesz?
Zanim zdecydujesz się na zakup swojego mobilnego narzędzia pracy, zastanów się czego tak naprawdę potrzebujesz. Czy ma ono służyć tylko do pisania i odbierania wiadomości? Czy może będziesz także tworzył i edytował na nim dokumenty? Jak często będziesz z nim podróżował? To tylko niektóre z pytań, na które musisz sobie odpowiedzieć. Dla ułatwienia przygotowaliśmy listę kwestii kluczowych przy wyborze „mobilnego asystenta”.
10 rzeczy, które możesz zrobić ze swoim laptopem
Piszesz na nim raporty, wysyłasz maile, przechowujesz dane, sprawdzasz najnowsze doniesienia z gospodarki, a wszystko to w drodze z jednego spotkania na drugie. O czym mowa? Oczywiście o laptopie. Dziś to niezbędne narzędzie każdego przedsiębiorcy, które zawsze można mieć pod ręką. Ale przecież nie samą pracą człowiek żyje. Dzięki swojemu laptopowi możesz zrobi znacznie więcej. Co konkretnie? Oto lista 10 rzeczy, w których przenośny komputer jest niezastąpiony.
Wersja do druku
Wyślij znajomym
Prześlij nam uwagi
Jakie jest Twoje zdanie? Zapraszamy do dyskusji!