Jak praktycznie wypada najnowsze i największe dziecko HTC adresowane do klienta biznesowego – pokazuje test redakcyjny.
Gigantyczny ekran (4,3 cala, 800x480 pikseli) nasuwa przypuszczenia, że był zaprojektowany dla E.T. – nie każdy kciuk poradzi sobie z tak dużą powierzchnią. Jednak potem dostrzega się już same zalety – wyraźne i czytelne teksty, świetne kolory i głęboką czerń, dobrą jasność, wreszcie dużą i wygodną klawiaturę ekranową.
Pierwsze wrażenie
Od pierwszego dotknięcia HTC HD2 robi budzi niekwestionowany respekt. Świetnie leży w dłoni: ciemny, masywny i ciężki, a przy tym zaskakująco smukły. Perfekcyjnie wpasowany w solidną, zwartą obudowę i połyskujący onyksową czernią ekranu o powierzchni krytego basenu olimpijskiego Leo sprawia, że w duchu ślubujesz sobie już nigdy nie kupić czegoś, co ma tandetne sreberko na obudowie. W tym kontekście zaskakuje wystająca obudowa obiektywu, której ostre krawędzie mogą służyć jako podręczna broń lub narzędzie do cięcia w strzępy kanap i obrusów.
Z zapasem mocy procesora
Niezwykłą przyjemność sprawia interaktywny dialog z dotykowym interfejsem i aplikacjami napędzanymi przez procesor z zegarem 1 GHz. Ten zapas mocy czuje się przy każdej czynności wykonywanej przez system operacyjny. Leo reaguje w lot na polecenia, błyskawicznie obraca obraz zgodnie z położeniem telefonu, grafika jest obrabiana niemal w czasie rzeczywistym (mapy, zdjęcia, nawigacja), a tempo ładowania i działania aplikacji przypomina szybkobieżną windę w Burj Dubai. Gdy wspomni się pierwsze PC z zegarem 16 MHz bez interfejsu graficznego, można łatwo popaść w zachwyt.
Zrobiony z Sensem
Nowy HTC Sense zastąpił poprzednią wersję interfejsu – TouchFlo, znaną choćby z Diamondów. Sense jest do tego stopnia skuteczną nakładką na WinMo 6.5, że tylko użytkownicy o pomysłowości i uporze Indiany Jonesa dotrą do gołego systemu, aby się przekonać, że niewiele ten sposób zyskali – choćby z tego powodu, że bez rysika niezwykle trudno obsługiwać systemowe opcje. Dlatego Sense ma sens –oferuje (prawie) pełną kontrolę nad maszyną poprzez wygodny i dostosowany do obsługi palcem interfejs.
Sensowny system zarządzania smartfonem
Sense świetnie działa jako zintegrowany system zarządzania, łącząc funkcje komunikacyjne (telefon, Internet, komunikator), zarządzanie czasem i kontaktami, dostęp do informacji (pogoda, notowania giełdowe), multimedia i rozrywkę. Smartfon ma sporo tu unikalnych rozwiązań ułatwiających życie. Książka kontaktów z przypisaną każdemu rozmówcy twarzą oraz historią połączeń, smsów i maili, połączona z kalendarzem i prognozą pogody pozwala precyzyjnie zorganizować swoje życie zawodowe i towarzyskie, a nawet zaplanować ubiór stosowny do spodziewanych warunków atmosferycznych :-).
Telefon inteligentnie reaguje na różne sytuacje (odrzucenie połączenia przez odwrócenie telefonu ekranem w dół, ściszenie dzwonka, gdy weźmiemy telefon do ręki, włączanie trybu głośnomówiącego przez położenie Leo głośnikiem do góry w czasie rozmowy, wygaszenie wyświetlacza po przyłożeniu telefonu do ucha.
Funkcje
HTC wyposażyło Leo w prawie wszystko, co przychodzi do głowy: łączność 3G, Bluetooth, WiFi, A-GPS, aparat 5Mpix i kamerę, radio FM z RDS, odtwarzacz MP3 i video, wyjście na słuchawki, gniazdo kart MicroSDHC, akcelerometr. Większość funkcji jest znana z podobnych urządzeń, ale znalazło się tu parę ciekawostek, o które trudno w innych smartfonach:
Łyżka dziegciu
Przy całym podziwie i uznaniu dla twórców HD2 nie sposób nie zauważyć mniej lub bardziej uprzykrzających życie drobiazgów, wpływających na ogólny obraz i komfort korzystania z Leo.
Jednym słowem
Mocny i wydajny sprzęt dla zabieganych, kreatywnych i multimedialnych osób. W pewnych sytuacjach zastąpi nawet netbooka, dając nieskrępowaną swobodę poruszania się i pozostawania w łączności ze światem.
Wersja do druku
Wyślij znajomym
Prześlij nam uwagi
Podobne artykuły: