Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą - serwer to po prostu komputer. Niby taki sam, jak każdy pecet, ale...nie taki sam. W zależności od tego, czy ma np.: gromadzić dane, czy udostępniać programy wielu użytkownikom sieci - może mieć różną konfigurację. W jednym przypadku ważniejsze będzie, że ma zamontowane szybkie dyski o dużych pojemnościach, w drugim, że korzysta z czterordzeniowego procesora i ma potężną moc obliczeniową. Są jednak cechy niezmienne: trwałość zastosowanych podzespołów i całej konstrukcji, które sprawiają, że maszyny te mogą pracować praktycznie bez przerwy.
Pisząc ten artykuł szukałem analogii z dziedzin bliższych codziennemu życiu i znalazłem je - przepraszam co delikatniejszych - w ubikacji. A dokładniej w ubikacji nowootwartej restauracji w moim mieście. Odnowione wnętrze nie mogło obyć się bez odnowionego WC. W tym ostatnim stał odnowiony sedes zamykany odnowioną deską klozetową. Niestety dwa ostatnie elementy nie wyglądały na odnowione, choć takie z całą pewnością były. Przyjrzałem się bliżej i zauważyłem, że oba sprzęty są niemal identyczne jak te, które doskonale służą u mnie w domu od dobrych sześciu lat. Tylko wyglądają cztery razy gorzej. W czym tkwił problem? W tym, że tutaj, tj. w restauracji korzysta się z nich zupełnie inaczej. Pewnie miesiąc podnoszenia i opuszczania deski w miejscu publicznym to jak rok tych samych czynności w domu? Ot cała różnica, decydująca o tym, że te urządzenia do użytku restauracyjnego po prostu się nie nadają.
Jeszcze raz przepraszam za tę tematyczną wycieczkę. Przykład z rejonów odległych do nowoczesnych technologii miał unaocznić różnicę pomiędzy zwykłym - nazwijmy go "cywilnym" - pecetem od serwera. Do rzeczy. Serwer to centralny element sieci komputerowej. Zarządza pracą innych komputerów, dzieli np.: dostęp do internetu na inne maszyny, umożliwia dostęp do tych samych plików wszystkim użytkownikom sieci, zabezpiecza najważniejsze dla firmy dane. Lista zastosowań jest o wiele dłuższa, ale zamiast o nich mówić - pomówmy o potrzebach. O tym, czego potrzebuje biznes i w jaki sposób może te potrzeby zaspokoić serwer.
- Kilka osób w biurze chciałoby korzystać z tej samej drukarki
Tak naprawdę chodzi nie tylko o drukarkę. Również o FAX (bo po co komu FAX do odbierania faxów?), skaner (bo przesyłanie zeskanowanych w dużej rozdzielczości obrazów mailem to kłopot) i dyski. Wydaje Ci się, że z tymi zadaniami poradziłby sobie zwykły pecet jednego z pracowników? Między innymi o tym dlaczego to nie jest dobry pomysł przeczytasz tutaj:
- Sieć w mojej firmie musi działać stabilnie i bez przerw.
Niejeden właściciel małej firmy machnie w tym momencie ręką. Bo co to za problem, że sieć nie działa wieczorem, albo w weekend, kiedy nikogo nie ma w biurze? Tylko jak zapewnić, że przerwy będą akurat w weekendy, a nie w środku tygodnia? A co jeśli firma prowadzi sklep internetowy, albo po prostu jej strona "stoi" na własnym serwerze? Wreszcie - czy rzeczywiście nigdy nie potrzebujesz połączyć się z siecią firmową z notebooka w domu lub na wyjeździe by mieć dostęp do najświeższych danych i firmowej poczty?
O tym dlaczego sieć oparta na prawdziwym serwerze jest stabilniejsza niż ta zbudowana na zwykłym pececie przeczytasz tutaj:
- Wszyscy pracownicy musza mieć dostęp do tych samych dokumentów i baz danych
Szablony ofert, aktualne cenniki, współredagowane dokumenty, baza klientów - zasobów, do których dostęp powinno mieć wielu pracowników jest mnóstwo. Takie dane powinny być przechowywane w jednym miejscu - znacznie łatwiej jest wówczas panować nad ich aktualnością i zabezpieczać je przed przypadkowym skasowaniem (tworząc zapasowe kopie). Ale dane to nie wszystko - wiele osób w firmie może mieć dostęp do programów księgowych, prawniczych, administracyjnych - pod warunkiem, że są one zainstalowane na serwerze. O plusach takiego rozwiązania przeczytasz tutaj:
- Wielu pracowników musi mieć dostęp do internetu
Na szczęście czasy reglamentacji internetu odchodzą w przeszłość. Dzisiaj większość pracodawców pogodziła się z tym, że pracownicy tracą trochę czasu przeglądając popularne serwisy plotkarskie (w końcu czytają też pożyteczne treści - żeby daleko nie szukać, np.: www.komputerwfirmie.org...). To jednak nie znaczy, że całkowicie przestaliśmy się przejmować zarządzaniem dostępem do internetu: ograniczeniami, kontrolowaniem ilości spędzanego tam przez pracowników czasu. O tym jak łatwo serwer radzi sobie z takimi zadaniami i jak bezpieczny może być dostęp do globalnej sieci przeczytasz tutaj:
- Duża część biznesu zależy od komputerów. Muszą być bezpieczne i niezawodne.
Czy zdarzyło Ci się przeżyć "pad" komputerowy? Poranek jak co dzień - kawa, włączenie komputera i...nic. Czarny ekran. Padł dysk? Zniknęły dane? Mam wirusa? Którekolwiek nieszczęście Cię spotkało - jest mniej lub bardziej źle. Jeden z moich znajomych podobną sytuację przypłacił zawałem. Nie ma w tym nic dziwnego - cała księgowość na dysku, dane klientów, kontrahentów, zamówienia...dużo tego. Dużo za dużo, żeby podchodzić do sprawy beztrosko. O tym jak bardzo serwer ułatwia zabezpieczenie sieci i danych przeczytasz tutaj:
- Awaria w pracy sieci komputerowej musi być usunięta jak najszybciej
To żaden problem, jeśli informatyk jest pod ręką. Na szczęście każda mała firma zatrudnia co najmniej jednego informatyka...Oczywiście to nieprawda. Małe i średnie firmy obsługiwane są przez zewnętrznych dostawców. W razie awarii oczekiwanie na wizytę serwisanta będzie trwało wieczność. Chyba, że będzie on w stanie usunąć usterkę bez ruszania się z za biurka. O tym jak zdalne zarządzanie ułatwia rozwiązywanie problemów z siecią przeczytasz tutaj:
Wersja do druku
Wyślij znajomym
Prześlij nam uwagi
Jakie jest Twoje zdanie? Zapraszamy do dyskusji!