Strona główna / Na czasie / Empatyczne roboty zmienią biznes?
środa 19 luty 2020 | Robert Kamiński
Empatyczne roboty zmienią biznes?
Globalny rynek rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję, które pomagają rozpoznać emocje człowieka, będzie rósł o 32,3 proc. rocznie w ciągu najbliższych czterech lat.
Tagi: robotyzacja,

W erze cyfrowej, umiejętność łączenia wielu różnych technologii naraz stała się kluczem do rozwoju organizacji i najwyższym priorytetem działalności firm. Według ekspertów Deloitte to właśnie rzeczywistość cyfrowa, blockchain oraz technologie kognitywne, takie jak uczenie maszynowe czy boty, będą kształtowały biznes w ciągu najbliższej dekady. Aby jednak było to możliwe, konieczna będzie bliska współpraca pomiędzy prezesami zarządów a szefami działów IT. Pozwoli ona firmie nie tylko zidentyfikować obecne trendy rynkowe, wypracować odpowiednią strategię działań, lecz też uzyskać pozycję lidera na tym niezwykle konkurencyjnym rynku.

– Doświadczenie cyfrowe, analityka, technologie kognitywne czy też blockchain  to tylko niektóre z czynników, które już teraz decydują o losie przedsiębiorstw. Oczekujemy, że w ciągu kolejnych kilku lat innowacyjne rozwiązania jeszcze bardziej zakorzenią się w biznesie. Sztuczna inteligencja w sposób wykładniczy zacznie nie tylko rozpoznawać wzorce, ale również interpretować ich sens, co pozwoli firmom jeszcze efektywniej działać, np. poprzez bardziej kontekstową obsługę klientów. Spodziewamy się też dalszego rozwoju technologii kwantowej, która zacznie znajdywać praktyczne zastosowania przy rozwiązywaniu na dziś wciąż zbyt skomplikowanych zagadnień i nie będzie już tylko odległym marzeniem – mówi Sławomir Lubak, Partner, Lider obszaru strategii i integracji technologii oraz TMT, Deloitte.

Zaufanie nigdy nie było tak ważne

W ciągu ostatnich lat rola etyki w biznesie zyskała na znaczeniu. Nad kwestiami wykorzystania danych osobowych czy śledzenia zachowań w internecie zastanawiają się nie tylko klienci, lecz też pracownicy, partnerzy, inwestorzy oraz organy regulacyjne. Pojawienie się technologii cyfrowej oznacza zatem dla firm walkę o większe zaufanie. Jak wynika z badania Deloitte sporządzonego we współpracy z MIT Sloan Management Review „Accelerating digital innovation inside and out”, 35 proc. respondentów uważa, że liderzy ich organizacji poświęcają wystarczająco dużo czasu na przemyślenia i komunikowanie wpływu innowacji na społeczeństwo. Wykorzystanie technologii w sposób etyczny pomaga nie tylko zdobyć jeszcze większe zaufanie wśród interesariuszy, lecz też zwiększa przejrzystość funkcjonowania firm oraz zapewnia bezpieczeństwo danych.

– Zaufanie do firm jest dziś ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Klienci, organy regulacyjne i media oczekują, że marki będą otwarte, uczciwe i spójne we wszystkich aspektach swojej działalności, od produktów i promocji, po kulturę pracy i relacje z partnerami biznesowymi. Ponieważ każda firma jest teraz mniej lub bardziej technologiczna, wartości te powinny być wpisane we wszystkie działania wykorzystujące technologię – od odpowiedniego zabezpieczenia danych klientów i kontrahentów, przez etyczne wykorzystanie danych i algorytmów AI po informowanie otoczenia o wykorzystywaniu konkretnych rozwiązań technologicznych. Tylko etyczne wykorzystanie technologii może zbudować zaufanie, które zaowocuje długotrwałymi relacjami biznesowymi – mówi Mariusz Ustyjańczuk, Partner w departamencie zarządzania ryzykiem, Deloitte.

Niezbędna jest współpraca

Jak wynika z badania Deloitte „CIO Survey 2018”, przeciętny dział IT wydaje 56 proc. budżetu na utrzymanie działalności biznesowej i tylko 18 proc. na innowacje. Uzyskaniu większego wsparcia w kwestii unowocześniania systemów IT przeszkadzają wewnętrzne procedury planowania budżetu firm. W związku z tym, zgodnie z przewidywaniami autorów raportu „Tech Trends 2020”, w ciągu kolejnych dwóch lat coraz więcej liderów działów IT i finansów będzie nawiązywać współpracę w celu wypracowania elastycznego podejścia do finansowania innowacji.

– W ramach zwinnej transformacji zazwyczaj redefiniowany jest proces budżetowania w firmach, który historycznie bazuje na corocznych budżetach, co może utrudniać szybkość działań w organizacji. Podejście zwinne, wymaga częstych zmian kierunku i decyzji w kontekście przeznaczania zasobów. Właśnie dlatego, coraz więcej firm decyduje się na plany kwartalne. Co więcej, aby przyspieszyć wdrożenie innowacyjnych rozwiązań, dyrektorzy zarządzający i finansowi muszą zbadać inne możliwości finansowania  na przykład współinwestowanie w obrębie branży czy sektora. Pozwoli to nie tylko współdzielić ryzyko z tym związane, lecz też osiągać wspólne cele rozwojowe – mówi Daniel Martyniuk, Partner, Lider doradztwa technologicznego, Deloitte.
 

Empatyczne roboty

Rozwój affective computing, czyli technologii rozpoznającej stan emocjonalny człowieka, nabiera tempa. Według ekspertów Deloitte, w ciągu następnych dwóch lat coraz więcej firm będzie inwestować w takie rozwiązania, które pozwolą im lepiej zrozumieć potrzeby swoich odbiorców. Oczekuje się, że dzięki technikom HCD, czyli projektowaniu opartym na szerszym poznaniu perspektywy człowieka, np. użytkownika, technologia będzie w stanie coraz lepiej rozpoznać emocje i kontekst sytuacji, w której człowiek się znajduje, a także odpowiednio na to zareagować. Z raportu Deloitte wynika, że wykorzystanie informatyki afektywnej pomoże organizacjom osiągnąć wzrost przychodów 17 razy szybciej od tych, które takich działań nie podejmą. Ponadto, wielkość globalnego rynku rozwiązań afektywnych wzrośnie z 22 mld dolarów w 2019 r. do 90 mld dolarów w 2024 r., osiągając roczny wzrost na poziomie 32,3 proc.

 Połączenie badań neurobiologicznych, czyli pomiaru aktywności mózgu, czy ruchu gałek ocznych, technik HCD, odpowiednich zasad etycznych organizacji oraz wartości ludzkich, pozwoli firmom lepiej zrozumieć naturalne procesy decyzyjne klientówUmiejętne przetwarzanie pozyskanych danych stanie się zatem czynnikiem decydującym o sukcesie przyszłych innowacji – mówi Sławomir Lubak.
 

Wirtualizacja świata

Z biegiem lat granice pomiędzy fizycznym a cyfrowym światem coraz bardziej się zacierają, stwarzając tym samym nowe możliwości rozwoju. Już dzisiaj na wiele różnych sposobów firmy wykorzystują potencjał cyfrowych bliźniaków, czyli wirtualnych replik fizycznych urządzeń lub złożonych systemów. Np. w służbie zdrowia służą one do symulacji pracy ludzkiego serca. Możliwości te nie są nowe, ale trend nabiera tempa dzięki szybko rozwijającym się metodom modelowania, lepszej interoperacyjności oraz większej dostępności narzędzi i infrastruktury obliczeniowej. Jak twierdzą eksperci Deloitte, rozwój cyfrowych bliźniaków będzie się nasilać w nadchodzących latach.

– Bliźniaki cyfrowe mogą zwiększać wydajność produkcji, optymalizować łańcuchy dostaw, przewidywać potrzebną konserwację maszyn, czy pomagać w ograniczaniu zatorów – a potencjalnych zastosowań jest o wiele więcej. Dostęp do coraz większej ilości danych umożliwia tworzenie symulacji, które są bardziej szczegółowe i dynamiczne niż kiedykolwiek. Ponadto, wirtualizacja obiektów stała się tak samo dostępna dla dużych, jak i małych organizacji. W najbliższym czasie niemal każda firma będzie mogła wykorzystać cyfrowe bliźniaki do optymalizowania procesów, podejmowania decyzji na podstawie danych w czasie rzeczywistym oraz opracowywania nowych produktów, usług i modeli biznesowych – mówi Mariusz Ustyjańczuk.

deloitte

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej