Strona główna / Na czasie / Play chce rozpętać nową wojnę cenową
czwartek 05 marzec 2009 | Marek Jaślan
Play chce rozpętać nową wojnę cenową
Play Fresh to nowa oferta na kartę (pre-paid) Play - czwartego operatora komórkowego, który w ten sposób wypowiada wojnę cenową swym konkurentom w tym segmencie rynku. W ofercie, która oficjalnie do sprzedaży wejdzie 16 marca 2009 operator za minutę połączenia zaoferuje cenę 29 groszy, a za SMS 9 gr.

Dodatkowo za każde doładowanie, klienci dostawać będą dodatkową pulę darmowych SMS-ów, np. za doładowanie kwotą 5 zł – 500 SMS-ów do wykorzystania w ciągu 5 dni. 

„Ta cena sprawia, że jest ona korzystniejsza o 30-50 proc. od najkorzystniejszych ofert operatorów wirtualnych” -  mówi Chris Bannister, prezes Playa. Podkreśla on, że w ofercie Play Fresh jest wiele rewolucyjnych i nowatorskich rozwiązań.

„Jest to jedyna oferta, w której każde doładowanie – nawet 5 zł – wydłuża okres ważności konta na połączenia wychodzące aż o 365 dni” – mówi Bannister.

Play chce 1 milion nowych klientów

Szef Playa nie ukrywa, że w ten sposób chcą odebrać klientów swym największym konkurentom. Czwarty operator, który ma obecnie ponad 2 mln klientów, do końca roku chciałby ten stan zwiększyć do 3 mln.  Nowa oferta ma spowodować, że zaczną oni częściej korzystać z usługi przenoszenia numerów. Obecnie według Bannistera do Playa miesięcznie klienci przenoszą około 7-10 tys., numerów z innych sieci miesięcznie.


„Problemem jest jednak, że procedura trwa za długo i trzeba ją ograniczyć do jednego dnia, będziemy o to wnioskować do UKE. Szef Playa liczy, że dzięki temu liczba przenoszonych numerów do Play mogła by wzrosnąć miesięcznie do 20 tysięcy. Konkurenci deklarują, że nie będą podejmować wojny cenowej z Play”.

Era odpowiada

„Polska Telefonia Cyfrowym (sieć Era)  oferuje klientom, zarówno w segmencie abonamentowym jak i przedpłaconym,  promocje, w których efektywna cena za minutę połączenia wynosi zaledwie kilka groszy. Wiemy jednak, że dla klientów liczy się nie tylko cena, ale również zaawansowane produkty i usługi oraz wysoki poziom obsługi” – mówi Zbigniew Lazar, szef biura prasowego PTC.

W podobnym tonie wypowiada się Jowita Michalska, dyrektor departamentu komunikacji marketingowej Polkomtela, operatora sieci Plus.

„Na pewno nie będziemy się ścigać z Playem oferując stawki o klika groszy niższe. Raczej będziemy pokazywać klientom, że cena to nie jedyny element ważny w ofercie” – mówi Jowita Michalska.

Takie podejście nie dziwi Chrisa Bannistera.

„Będą raczej stosować triki marketingowe i oferty z gwiazdką”– uważa szef Playa.

Konkurencja Play – spokojna obrona pozycji

I rzeczywiście trójka największych operatorów ma od Playa strategię zdecydowanie mniej agresywną skierowaną na zatrzymanie klientów i obronę pozycji. Sieci Era i Orange próbują raczej przekonywać swych klientów pre-paid do przejścia na umową okresową (abonament) kusząc ich np. komórkami w dobrych cenach.

„My koncentrujemy się na tym, aby być liderem pod względem przychodów, dlatego zależy nam na tym, aby mieć jak najwięcej klientów abonamentowych (post-paid)” – tłumaczy obecną strategię Grażyna Piotrowska-Oliwa, szefowa Orange.

Także Polska Telefonia Cyfrowa podkreśla, że zanotowała silny wzrost w segmencie klientów abonamentowych: ich liczba zwiększyła się o 17  proc. i na koniec 2008 roku wynosiła 6,327 mln. Blisko 49 proc. klientów PTC korzysta dziś z abonamentu.  W Playu zaś około 35 proc.

Usługi mobilne odporne na kryzys

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej