Strona główna / Na czasie / Awatar doradzi klientowi w Internecie
poniedziałek 21 grudzień 2009 | Jan Petersen
Awatar doradzi klientowi w Internecie
Strony internetowe można podzielić na dwie grupy - te, o których się zapomina kilka chwil po zamknięciu przeglądarki internetowej i te, które budzą zachwyt klientów, a zazdrość konkurencji.
Tagi: awatar, internet, firma, www,

Strona internetowa, która warta jest zapamiętania, powinna posiadać choć jeden element, na tyle ciekawy, aby przyciągnąć uwagę klienta, a jednocześnie na tyle innowacyjny, żeby nie posiadał go nikt lub prawie nikt inny. Tak wykreowana strona WWW utrwali się w pamięci odwiedzających, a informacja o niej na pewno rozejdzie się szerokim echem wśród potencjalnych kontrahentów.

 

Jak sprzedać treść WWW

Im bardziej rozbudowana oferta firmy, tym relatywnie więcej treści do umieszczenia i trudniej o zachowanie czytelnego, przejrzystego układu strony. Internauci z natury są niecierpliwi i bardziej od elaboratów cenią sobie krótkie, acz treściwe informacje. Zawartość strony powinna być nie tylko jasna i klarowna, ale również odpowiednio pokazana. Wybór właściwego sposobu prezentacji oferty to istota skutecznego przekazu w Internecie, bowiem w pierwszej kolejności przeglądamy, a dopiero później czytamy. Doświadczenie pokazuje, że niewiele ponad 15 proc. odwiedzających strony internetowe wnikliwie zapoznaje się ze wszystkimi treściami na nich umieszczonymi. Zatem, w jaki sposób zwiększyć procent odbiorców, którzy mimo że nie przeczytali większości informacji, opuszczą stronę posiadając komplet informacji na temat firmy i jej oferty?

 

Awatar ratuje stronę firmową

Odpowiedzią może być tzw. awatar, czyli wirtualna postać wykorzystująca technologię BlueBox, która pojawia się w momencie wejścia na stronę internetową. Zarówno w Polsce, jak i na świecie jest zaledwie garstka firm, które specjalizują się w tym, dopiero rozwijającym się obszarze. Jako pierwszy na rodzimym rynku technologię tę spopularyzował Ogicom, który nie tylko dostarcza samą postać, ale zajmuje się również procesem instalacji awatara w serwisie. Dzięki temu użytkownik otrzymuje gotowy produkt - stronę, która zaskakuje wszystkich odwiedzających.

 

Kto może być awatarem? Każdy, nawet prezes…

Już teraz możliwości wykorzystania interaktywnych wideoprezenterów wydają się być nieograniczone. Awatar może służyć jako reprezentacja firmy w Internecie, promować produkty i usługi znajdujące się w jej ofercie, być przewodnikiem ułatwiającym poruszanie się po stronie. Zadania wirtualnego prezentera zależą wyłącznie od indywidualnych oczekiwań. Awatar może pojawiać się w momencie wejścia na stronę internetową witając odwiedzających i zachęcając ich do zapoznania się z ofertą firmy i powrotu w przyszłości. Może również występować na poszczególnych podstronach, służąc jako doradca klienta lub swoista nawigacja po serwisie. Co więcej, awatarem może zostać każdy - prezes, pracownik firmy lub specjalnie wynajęty do tego zadania aktor czy aktorka o dowolnie określonych predyspozycjach.

 

  • Awatary, przygotowane specjalnie z myślą o Bożym Narodzeniu i Nowym Roku, znaleźć można w nowej, promocyjnej ofercie Ogicom, znanego dostawcy rozwiązań biznesowych z dziedziny Internetu i telekomunikacji. Zadaniem wirtualnych postaci - Pani Ani lub Świętego Mikołaja jest pojawienie się w danym serwisie internetowym i przekazanie, klientom, kontrahentom i wszystkim odwiedzającym, prawdziwie świątecznych życzeń.

 

  • Uwagę zwraca prostota w sposobie prezentacji tego niecodziennego rozwiązania. Wystarczy wejść na http://awatar.ogicom.pl/demo, wybrać postać Ani lub Mikołaja i wskazać adres swojej strony, by od razu, bezpłatnie, przekonać się, jak zachwycający efekt ujrzą odwiedzający serwis firmowy. Warto się pospieszyć, bo promocja potrwa do 15 stycznia 2010 r.

 

Wirtualny awatar to nowatorska i rzadko spotykana w biznesie metoda przekazu komunikacyjnego. Przyciąga uwagę i zainteresowanie, stanowiąc dla wielu element zaskoczenia, w efekcie zwiększając oglądalność i wiarygodność danej strony.

 

WWW z Google


 

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej