poniedziałek 14 wrzesień 2009 | Serwis prasowy/E2H

Co jest głównym problemem IT w firmach

Migracje sprzętu, piractwo i cyberslacking zostały wskazane jako największe bolączki, z którymi zmagają się działy informatyczne w firmach.  Czym więcej sprzętu i lokalizacji, tym problemy większe.

 

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez AuditPro, największym problemem działów IT w polskich firmach i instytucjach jest efektywne zarządzanie zasobami i migracje sprzętu. Taką odpowiedź wskazało aż 44% ankietowanych.

„Można przyjąć, że w każdej organizacji mającej ponad 50 komputerów zaczynają się kłopoty z zapanowaniem nad taką ilością sprzętu. Problem jest szczególnie dotkliwy w organizacjach mających wiele lokalizacji”  – mówi Tomasz Kowalczyk, specjalista AuditPro.

Dynamika trudności

Problem rośnie w postępie geometrycznym wraz z każdym kolejnym komputerem należącym do firmy. Osobom spoza działów IT często trudno jest zrozumieć skalę i ilość sprzętu z jakim przychodzi się mierzyć osobom za nie odpowiedzialnym. Rzecz nie tylko w samych stacjach roboczych ale również w częściach komputerowych, kościach RAM, dyskach twardych, routerach, switchach, drukarkach, monitorach czy pamięciach przenośnych.

Piractwo – przekleństwem działów IT

Aż 37% ankietowanych informatyków uskarża się na piractwo komputerowe pracowników innych działów w firmie. Nielegalne wersje programów są zagrożeniem bezpieczeństwa ponieważ pełno w nich szkodliwych kodów, rozprzestrzeniających się na kolejne stacje robocze.

Piraty powodują też przeciążenia sieci, a co za tym idzie prowadzą do zaburzeń normalnej pracy instytucji” – twierdzi Tomasz Kowalczyk. Oprócz aspektów technicznych wchodzą w grę również sankcje karne i finansowe. Bywa, że konsekwencje spadają na dział IT, choć „piratami” okazują się często pracownicy nie mający wiele wspólnego z informatyką.

Portale społecznościowe nie mnożą problemów

Zdaniem ankietowanych specjalistów IT najmniejszym, choć istotnym problemem jest tzw. cyberslacking, czyli wykorzystywanie firmowego sprzętu to działań poza zawodowych. Odpowiedź tą wskazało 19% osób.

„Wynik ten zapewne bierze się to stąd, iż działy IT w większości przypadków nie odpowiadają za dyscyplinowanie pozostałych pracowników. Kwestie związane z wydajnością zatrudnionych osób i tym jak wykonują swoje obowiązki są domeną ich przełożonych” – dodaje Tomasz Kowalczyk.

Działy IT interweniują dopiero w sytuacji kiedy internetowe buszowanie zaczyna zagrażać bezpieczeństwu i ciągłości pracy organizacji.

Badanie

Badanie ankietowe przeprowadzono w dniach 7-8 września 2009 roku podczas konferencji BiN GigaCon w Warszawie. W ankiecie wzięło udział 180 specjalistów zatrudnionych w działach IT firm i instytucji z różnych części Polski.

Serwisy społecznościowe najbardziej zagrożone