Strona główna / Bezpieczeństwo / Przezorny zawsze zabezpieczony
poniedziałek 06 grudzień 2010 | Bartek Kamiński
Przezorny zawsze zabezpieczony
Firewall, regularne badanie komputera, defragmentacja, liczne programy informujące o obecności niechcianego oprogramowania, pytające o zgodę na połączenia, ostrzegające, broniące, naprawiające. Jednak jak już wirus zainfekuje nasz komputer, a programy zapobiegające temu zawiodą, zwykle okazuje się, że jest już za późno. Czy jest jakieś inne wyjście?

Zamiast martwić się po szkodzie, lepiej zainteresować się problemem wcześniej. Nie znaczy to oczywiście, że nie należy poświęcać miejsca na dysku programom antywirusowym. Jednak kiedy one zawiodą, korzystnie mieć najważniejsze pliki dobrze zabezpieczone i nie musieć przywracać systemu operacyjnego przez pół kolejnego dnia.

Mowa naturalnie o programach tworzących kopie zapasowe – to właśnie dzięki nim nie musimy martwić się o najważniejsze pliki, możemy z góry ustalać częstotliwość oraz zakres tworzonych kopii, określać co ma być backupowane na bieżąco, a co cyklicznie - co pewien czas.

Z czym to się je..

Acronis jest jednym z programów, które pomogą każdemu dobrze gospodarować swoimi danymi. Interfejs do tworzenia kopii zapasowych jest bardzo intuicyjny, nieskomplikowany, a ponadto wydany po polsku. Na stronie głównej program od razu informuje czy nasz komputer jest odpowiednio chroniony – jeśli nie, wyświetla co można zrobić aby stało się inaczej. Dla przykładu, proponuje utworzenie kopii zapasowej systemu operacyjnego czy utworzenie ratunkowego nośnika startowego.

Ratunkowy nośnik startowy zajmuje średnio koło 100 MB i można go umieścić na płycie, jednak bardziej się opłaca umieszczenie go na pendrivie. Mając tego typu zabezpieczenie, nie musimy martwić się gdy system operacyjny nie będzie chciał się załadować – wystarczy zrobić to za pośrednictwem pliku Acronisa.

Kiedy okaże się, że system operacyjny nie chciał się załadować nie tylko dlatego, że wystąpił błąd przy włączaniu, lecz cały system uległ wirusowi, to zawsze mamy kopię zapasową obecnej partycji. Najlepiej jest stworzyć obraz dysku, na którym mamy zapisany system operacyjny (domyślnie dysk C:) w momencie kiedy nie jest on przesadnie obciążony zapisami w rejestrze, dodatkowymi programami, plikami itd. Czyli najlepiej na początku działania danego komputera. Ważne jest także, aby pamiętać by dysponować odpowiednio dużą przestrzenią gdzie możemy umieścić taki obraz – na przykład na zewnętrznym dysku twardym, albo serwerze w sieci lokalnej.

Co jeszcze oferuje?

W bocznym menu można wybrać inne opcje Acronisa. W zakładce Kopie Zapasowe można tworzyć kopie zapasowe na kilka sposobów.

Po pierwsze, możemy tworzyć kopie zapasowe poszczególnych plików, folderów, które sami określimy. Można zdecydować czy będzie to kopia zapasowa jednorazowa, czy cykliczna, wznawiana automatycznie co pewien czas bez naszej dodatkowej ingerencji, aby zaktualizować zapisywane pliki. Ponadto można tworzyć kopie zapasowe kont e-mail, ustawień aplikacji, a także ustawień systemowych. Drugim aspektem wartym podkreślenia jest tzw. Ciągła Kopia Zapasowa, czyli program sam będzie tworzył i uaktualniał wybrane elementy partycji co pięć minut – aby jak najmniej danych zostało stracone. Dodatkowo jest także do wykupienia możliwość tworzenia kopii zapasowych online – na przykład kiedy nam zabraknie miejsca na dyskach twardych, zawsze możemy uploadować kopie na naszym koncie w Internecie. Ale jak już zostało wspomniane – za dodatkową opłatą.

Zakładka Odzyskiwanie to centrum obecnie stworzonych kopii zapasowych – tutaj widzimy wszelkie stworzone kopie (o ile akurat mamy do nich dostęp) i możemy się nimi z łatwością posłużyć jeśli zajdzie taka potrzeba.

W zakładce Zadania i Dziennik możemy zarządzać planowanymi kopiami zapasowymi  - na kalendarzu wyraźnie jest zaznaczone kiedy tworzone były kopie, z jakim skutkiem, kiedy planowana jest następna. Możemy tutaj także tworzyć zadania tworzenia kopii – aby program sam je tworzył, kiedy my jesteśmy zajęci swoimi sprawami.

Opcja Try & Decide to rodzaj ochrony antywirusowej. To tryb, który pozwala na instalowane niepewnego oprogramowania, odwiedzanie niesprawdzonych witryn, a także wykonywanie innych niebezpiecznych czynności. Kiedy program jest włączony, będzie on nas zawsze pytał czy chcemy zaufać danej stronie, programowi i czy wprowadzane zmiany mają być zastosowane. Tryb Try & Decide zwyczajnie wykorzystuje część dysku twardego, na której instaluje niepewne oprogramowanie i dzięki temu jest ono odizolowane od reszty danych.

Ostatnia zakładka o nazwie Narzędzia pozwala na różne użyteczne operacje, które nie zostały sklasyfikowane w innych zakładkach – montowanie obrazu dysku, niszczenie zbędnych danych, kopiowanie partycji między dyskami oraz narzędzia ochrony.

Mankamenty

Oczywiście, korzystanie z programu Acronis wiąże się z szeregiem problemów i utrudnień – choć dla pocieszenia można dodać, że nie wiążą się one z funkcjonalnością i efektywnością, ale z bardziej prozaicznymi kwestiami.

Podstawowy kłopot, przed jakim staje świeżo upieczony właściciel Acronisa to: Skąd wziąć tyle miejsca na dysku? Okazuje się, że nie każdy dysponuje zewnętrznymi dyskami twardymi, a co dopiero serwerem w sieci lokalnej, który powinien oferować przynajmniej 500 GB miejsca do zapełnienia -  choćby dla wciąż aktualizowanych kopii zapasowych. Nie wspominając już o kopiach zapasowych online, na które nie każdy może sobie pozwolić.

To łączy się z kolejnym problemem, który można jednym słowem opisać jako koszty. Sam program w najnowszej wersji kosztuje  50 dolarów, a należy także wliczyć miejsce na dysku twardym, ewentualnie serwer w sieci lokalnej, jak również odpłatne kopie zapasowe online.

Jeśli już uporamy się z kwestiami finansowo-przestrzennymi, zawsze pozostaje pewien problem z płynnym działaniem komputera. Otóż trudno zakryć, że tworzenie kopii zapasowych wymaga całkiem sporo pamięci operacyjnej, co jest szczególnie istotne kiedy zależy nam na tworzeniu kopii przy jednoczesnym wykonywaniu innych czynności. Acronis może nam zwyczajnie spowolnić komputer, czy też działanie serwera w sieci lokalnej.

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej