piątek 10 grudzień 2010 | Michał Młynarczyk

Dodatkowy telefon to dodatkowe problemy?

Twoja firma rośnie i przyjmujesz kolejnego pracownika. Chcesz dać mu telefon stacjonarny. I wtedy pojawia się problem - wszystkie linie w biurze są już zajęte. Zakładanie kolejnej to kłopot i strata czasu. Ale można inaczej: szybciej, łatwiej, a do tego taniej.

 Zapewne przyzwyczaiłeś się już do tego, że takie rzeczy załatwia się od ręki. W końcu założenie konta email trwa kilka sekund, a nowy numer komórkowy możesz mieć w ciągu kilkunastu minut - wystarczy spacer do kiosku albo na stację benzynową.

Z telefonem stacjonarnym nie jest jednak tak łatwo. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, linia zostanie założona w ciągu 5 dni roboczych i jednej wizyty techników. A jeśli nie? Możliwe, że nigdy. Na drodze mogą stanąć możliwości techniczne sieci. Brak wolnych  kabli, brak numeru na centrali, itd. Sprawa pozostanie niezałatwiona, a ty będziesz czekać i denerwować się. Po co się stresować? Są lepsze rozwiązania.

 Nowy telefon od ręki, bez zbędnych formalności

To powinno działać tak: kupujesz nowy aparat, podłączasz i natychmiast masz kolejny numer stacjonarny, z którego (i na który) możesz dzwonić. I tak właśnie jest. Tyle, że nie u tradycyjnych operatorów kablowych, ale u dostawców telefonii internetowej takich jak FCN.

Numer jest przydzielany bez żadnej zwłoki - trzeba jedynie zarejestrować się na stronie WWW. Spokojnie, mimo że mówimy o telefonii internetowej, dostaniesz standardowy numer stacjonarny. Nie do odróżnienia od numeru przypisanego do zwykłych linii telefonicznych. Będziesz mógł odbierać połączenia od klientów dzwoniących z normalnych telefonów komórkowych i stacjonarnych. Nikt nie zauważy różnicy. Co więcej, możesz wybrać sobie dowolną strefę numeracyjną, jeśli na przykład Twoi klienci są głównie z Gdańska…

Oczywiście, będzie ci potrzebne łącze internetowe, ale nie jakieś przesadnie szybkie. W zupełności wystarczy najtańsza neostrada lub podobna usługa dostarczana przez operatora telefonicznego bądź telewizji kablowej.

Telefon internetowy nie oznacza w tym przypadku konieczności rozmawiania za pomocą komputera. Możesz mieć zwykły aparat - z klawiaturą numeryczną i słuchawką; kablowy lub bezprzewodowy. Masz już wysokiej klasy tradycyjny telefon, który kurzy się na półce? Z niego też da się dzwonić przez internet.

 Wystarczy podłączyć

Pierwszy krok to założenie konta i wybranie numeru telefonicznego na stronie WWW operatora. Drugi - kupienie i podłączenie odpowiedniego urządzenia. Są dwie kategorie: telefony internetowe i bramki VoIP. Telefon internetowy jest nie do odróżnienia od zwykłego aparatu. Ma klawiaturę, słuchawkę i - ewentualnie - wyświetlacz. Z kolei bramka VoIP to rodzaj przejściówki, dzięki której podłączysz do internetu dowolny standardowy tradycyjny telefon. Tak czy siak, nowy pracownik nie będzie musiał poświęcać dodatkowego czasu na naukę. Jednorazowy koszt zakupu (od 200 zł za najtańsze modele telefonów i bramek) zwraca się bardzo szybko, bo utrzymanie linii i połączenia w telefonii internetowej są dużo tańsze niż u tradycyjnych operatorów.

Z nowej linii możesz zacząć korzystać natychmiast po zakupieniu i podłączeniu aparatu do lokalnej sieci komputerowej w twoim biurze (czyli do routera służącego do dzielenia łącza internetowego). Czasem niezbędna będzie dodatkowa konfiguracja urządzenia. Nie jest skomplikowana, ale jeśli chcesz pominąć ten etap, wybierz sprzęt fabrycznie skonfigurowany do współpracy z operatorem telefonii internetowej. W przypadku FCN tego rodzaju telefony i bramki znajdziesz w sklepie internetowym FCN.

 Nie przywiązuj się kablem

Z telefonami internetowymi jest trochę jak z komórkami. Nie są na sztywno przypisane do jednego budynku - możesz przenosić je w dowolne miejsce, w którym masz dostęp do internetu. Nawet w innym mieście albo innym kraju. Wystarczy, że zabierzesz aparat ze sobą i podłączysz do internetu gdzie tylko zechcesz. Zmieniając biuro nie musisz wypełniać stosu papierków, by przenieść stare numery telefonów do nowego lokalu. Po prostu podłączasz urządzenia do sieci komputerowej.

Operatorzy telefonii internetowej pobierają zwykle symboliczną opłatę za utrzymanie linii (np. we FCN 1 zł za konto i 60 gr netto za numer miejski miesięcznie). Nie jesteś związany dużym abonamentem zawierającym setki “darmowych” minut, za które musisz zapłacić z góry. Płacisz tylko za to, co wydzwonisz.

Billingi połączeń pracowników możesz przeglądać online, na bieżąco - koszty są cały czas pod kontrolą. FCN udostępnia możliwość blokowania wybranych kierunków połączeń (np. z numerami komórkowymi albo zagranicznymi) za pomocą prostego interfejsu na stronie WWW.

A jeśli dana linia przestanie być potrzebna, likwidujesz ją tak samo szybko, jak założyłeś. Bez wysyłania pism, kar umownych, okresów wypowiedzenia. Kilka kliknięć i po kłopocie.