Strona główna / Chmura / Nadchodzą wirtualne desktopy
środa 30 październik 2013 | Robert Kamiński
Nadchodzą wirtualne desktopy
IT jako usługa i wirtualny desktop to główne tematy jakie pojawiły się w trakcie konferencji VMWorld w Barcelonie. Czy już niebawem zamienimy komputery na wirtualne desktopy?

W cieniu dyskusji o IaaS (IT jako usługa) pojawił się również temat DaaS (desktop jako usługa) wzmocniony niedawną akwizycją firmy Desktone, która specjalizuje się właśnie w wirtualnych desktopach. Na temat perspektyw rozwoju wirtualnych usług rozmawiam z Piotrem Fąderskim, Country Managerem VMware Polska.

Robert Kamiński: Kiedy VMware zaoferuje usługi szerzej dostępne dla środowiska MSP?

Piotr Fąderski: Usługa DaaS to trend, który niewątpliwie będzie szybko się rozwijał, bo takie są oczekiwania rynku. Dostęp do własnych zasobów, własnego komputera za pomocą dowolnego urządzenia wyposażonego np. w system Android. Dziś jest jeszcze za wcześnie, aby określić czy zaoferujemy usługi bezpośrednio, na pewno wykorzystamy sprawdzony kanał, jakim są usługi partnerskie.

Na rynku mamy wiele rozwiązań chmurowych jak chociażby Dropbox, jednak nie jest to oferta dla firm, którym zależy na poufności i bezpieczeństwie danych. W takiej sytuacji firmy rozglądają się za rozwiązaniami gwarantującymi niezawodność. Nasz pakiet Horizon daje takie możliwości, łącznie z bezpiecznym przechowywaniem danych i transmisją choćby na smartfonach.

RK: Czy w Polsce mamy już przykłady firm, które działają w modelu usługowym wykorzystując technologie VMware?

PF: Ten rynek dopiero się rozwija, ale mamy już dobre przykłady jak np. polska firma Oktawave, czy też jedna z największych firm hostingowych OVH, która również ma polskie korzenie. Model świadczenia usług (IT as a service) dobrze działa nie tylko w firmach komercyjnych, ale również w instytucjach administracji publicznych -czasami jest to współpraca urzędu marszałkowskiego z uczelnią czy szpitalem. Czasami są to programy, które realizują np. starostwa i co ważne nie tylko na własne potrzeby, ale również na potrzeby mieszkańców. IT jako usługa świetnie się sprawdza w takich przypadkach umożliwiając np. osobom niepełnosprawnym udział w kursach czy szkoleniach. I to jest przykład dostępności naszych rozwiązań dla użytkowników końcowych, czyli dla Kowalskiego.

Myślę, że w najbliższym czasie możemy się spodziewać istotnego spadku cen chociażby wirtualnych desktopów.

Dziś już nawet warsztat samochodowy w dużej mierze wykorzystuje aplikacje chmurowe, obsługiwane przez przeglądarkę dostarczane na przykład przez hurtownię części. Oznacza to, że nawet małe firmy migrują do aplikacji chmurowych.

RK:  Swego czasu pojawiło się stwierdzenie "No Windows anymore". Czy system Windows zniknie?

PF: System Windows pozostanie, ale liczba systemów operacyjnych się zwiększa. Mamy coraz więcej różnych urządzeń i wiele systemów. To fakt. Czy użytkownika powinno interesować, jaki system obsługuje jego urządzenie? Chyba nie, ważna jest wolność wyboru i możliwości dostępu do danych i obsługujących ich aplikacji. Dziś zależy nam na urządzeniach i aplikacjach, które dają nam taką możliwość. Dla nas istotne jest to aby dostarczyć rozwiązanie, które ułatwia użytkownikowi pracę. IT as a service bez względu na wielkość firmy ma dostarczyć taką samą usługę, o tym samym poziomie jakości.

RK:  Podobnie jak Hewlett Packard, VMware w trakcie konferencji w Barcelonie pokazał drogę od komputerów mainframe, poprzez architekturę klient-serwer, aż po internet mobilny, big data i przetwarzanie w chmurze. Wydaje się jednak, że w przeciwieństwie do HP nie tylko wsłuchujecie się w potrzeby klientów, ale również ja kreujecie?

PF: Każda firma działająca na rynku IT dostrzega zachodzące zmiany, tym bardziej, że w nich uczestniczy. Istotne jest to czy tylko podąża za rynkiem czy też kreuje jego zmiany.

Mogę chyba zaryzykować stwierdzenie, że jesteśmy jedyną firmą, która ma klarowną wizję rozwoju i nadchodzących zmian. Jakiś czas temu ktoś wymyślił wirtualizację X86 i ta historia się rozwija, dziś mamy 64 procent wszystkich zwirtualizowanych środowisk, mamy więcej serwerów wirtualnych niż fizycznych, rozwijają się wirtualne sieci i pamięci masowe. Zatem jesteśmy jedyną firmą, która ma nie tylko klarowną wizję rozwoju, ale również produkty, które tą wizję wypełniają. Dajemy możliwości świadczenia usług IT as a service, co więcej przy użyciu tych samych komponentów możemy tworzyć hybrydowe chmury. A co najważniejsze dajemy zwykłemu użytkownikowi miejsce pracy, która może być realizowana w dowolnym miejscu. Jesteśmy firmą, która koncentruje się na rozwoju tej wizji i produktów.

Nie prowadzimy sprzedaży bezpośredniej, ale dużą uwagę przykładamy do kompetencji naszych Partnerów. Zależy nam na tym, aby nie tylko ci najwięksi, ale również ci, którzy obsługują małe firmy dysponowali wiedzą, która umożliwi im zaspokojenie potrzeb różnych odbiorców. Rynek dostawców sprzętu jest już nasycony, trudno na nim zarobić. Naturalne wydaje się, więc że nowe firmy działające na rynku IT będą poszukiwały swoich nisz, oferując bardziej zaawansowane usługi niż "przestawianie pudełek". Z drugiej strony sam rynek wymusza zmiany po stronie dostawców - dziś chcemy pracować z dowolnego miejsca, na dowolnym urządzeniu.

Bez względu na wielkość biznesu IT as a service jest nieuniknionym kierunkiem rozwoju. Obniża koszty, a jednocześnie poprawia sprawność organizacyjną.

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej