Strona główna / Biznes / Praca osobno, ale razem
wtorek 28 grudzień 2010 | Michał Młynarczyk
Praca osobno, ale razem
Praca w domu to marzenie wielu etatowców. Nie tracisz czasu na dojazdy, pracujesz wtedy, kiedy chcesz, a zamiast rozmów innych pracowników słuchasz ulubionej muzyki. Możesz usiąść do komputera w pidżamie, z filiżanką dobrej kawy. Ale taki tryb pracy ma też swoje wady. A może warto zdecydować się na coś pomiędzy biurem a domem?

W domu jest zawsze coś do zrobienia, a na samym zadaniu często trudno się skupić. Bo dzieci, bo znajomi (dla których przecież nie jesteś w pracy, tylko siedzisz w domu), bo włączony telewizor, bo sąsiad koszący trawę...

Zaczynasz też tęsknić za kontaktem z innymi ludźmi. Niezobowiązujące rozmowy podczas przerwy w pracy przestajesz postrzegać jako czas zmarnowany. Nie chcesz (nie możesz) jednak wrócić do biura. Chociażby dlatego, że pracujesz na własną rękę.

Rozwiązanie tego problemu nazywa się coworking. Nie jest specjalnie kosztowne, prawdopodobnie jednak będziesz musiał (musiała) zrezygnować z pracy w pidżamie. Kawa może zostać.

Coworking czyli co?

Coworking to wspólne wynajmowanie przestrzeni biurowej przez grupę osób pracujących na własny rachunek. Płacąc co miesiąc niewielką kwotę zyskujesz dostęp do biurka, łącza internetowego oraz podstawowych urządzeń biurowych (faks, ksero, niszczarka). Laptopa i telefon musisz przynieść ze sobą.

W lokalu jest też zwykle salka konferencyjna (nierzadko z dodatkowym wyposażeniem - ekran, projektor, nagłośnienie). Często spotyka się wspólne recepcje. Niektóre z miejsc oferują możliwość wynajęcia szaf i dodatkowych zamkniętych pomieszczeń, a nawet udostępniają swój adres do rejestracji Twojej firmy.

Coworking to jednak przede wszystkim ludzie. W centrach coworkingowych spotkasz głównie freelancerów z szeroko pojętej branży IT - programistów, webdesignerów, grafików, itd. Ale nie tylko. Są tam też przedstawiciele wielu innych wolnych zawodów - dziennikarze, projektanci wnętrz, fotografowie.

Taka mieszanka profesji to nie tylko szansa na ciekawe rozmowy przy kawie. To również możliwość nawiązania nowych kontaktów biznesowych. Dlatego właśnie z coworkingu chętnie korzystają niewielkie, dopiero rozpoczynające swoją działalność firmy (startupy).

Elastycznie, bez zobowiązań

Jedną z zalet coworkingu jest możliwość korzystania z biura bez podpisywania wieloletnich umów na wynajem. To szczególnie ważne jeśli dopiero zaczynasz działalność. na własną rękę. W wielu miejscach minimalny czas trwania umowy wynosi tylko jeden miesiąc. Czasem (wyjątkowo) wymagane jest nieco dłuższe zobowiązanie - dwu-, trzymiesięczne.

Kolejny plus to duża elastyczność w kwestii organizacji biura. Chociaż standardem jest open space, znajdziesz też centra coworkingowe udostępniające pokoje cichej pracy, a nawet osobne (zamknięte) mikrobiura przeznaczone dla dwóch, trzech osób. Nic nie stoi na przeszkodzie, by szybko przenieść się do innego, bardziej odpowiadającego Twojemu stylowi pracy miejsca - wiąże Cię tylko krótka umowa.

Niektóre centra coworkingowe organizują dni otwarte podczas których możesz bezpłatnie wypróbować ich usługi. Warto skorzystać z tej możliwości jeszcze przed przyjęciem (nawet miesięcznego) zobowiązania.

Ile to kosztuje?

Zwykle nie więcej niż 500 zł netto miesięcznie. Tyle zapłacisz za możliwość korzystania bez limitów z warszawskiego Biurco (www.biurco.pl). Jeśli potrzebujesz biura tylko raz w tygodniu opłata wyniesie 100 zł. Za każdy kolejny dzień tygodnia dopłacasz 100 zł, przy czym rozliczenie następuje co miesiąc, a więc opłacając najniższy abonament możesz korzystać z biurka np. przez cztery dni pod rząd. Trochę tańszy jest CoworkingClub (www.coworkingclub.com), który za nielimitowany dostęp pobiera opłatę 400 zł miesięcznie.

Wrocławski cocobar (www.cocobar.pl) udostępni biurko za 450 zł miesięcznie. Gdański antwork (www.antwork.pl) za 350 zł. Krakowski BNG (www.biura-na-godziny.pl) - 410 zł.

Jeśli chcesz wynająć mikrobiuro dla dwóch osób musisz liczyć się z kosztem rzędu 1000 zł miesięcznie.

Warto przyjrzeć się dokładnie cennikowi - droższe miejsca często oferują więcej usług wliczonych w miesięczną opłatę. Możesz liczyć na obsługę korespondencji, dostęp do ksero (oczywiście limitowany) czy własną, zamykaną na kluczyk szafkę. Łącze internetowe jest zawsze bezpłatne.

Dodatkowo trzeba dopłacić za korzystanie z salki konferencyjnej. To koszt ok. 30 zł za godzinę.

Przejrzyj też ogłoszenia na Gumtree - znajdziesz tam miejsca bez recepcji i obsługi sekretarskiej, ale za to tańsze. My trafiliśmy np. na ofertę z Warszawy obejmującą nielimitowany dostęp do biurka i sali konferencyjnej za 300 zł miesięcznie.

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej