Strona główna / Biznes / Jak tanio drukować?
środa 09 marzec 2011 | Michał Młynarczyk
Jak tanio drukować?
Biuro bez papieru to ciągle futurystyczna wizja. Drukarki jeszcze długo będą należały do obowiązkowego wyposażenia niemal każdej firmy. Nie da się ich całkiem wyeliminować, ale można znacząco zmniejszyć koszty użytkowania.

Podstawowa zasada to oczywiście “drukuj mniej”. Zadrukowanie jednej strony na taniej drukarce atramentowej może kosztować nawet kilkadziesiąt groszy. Najprostszym sposobem zredukowania kosztów jest zrezygnowanie z drukowania niektórych dokumentów. To rozwiązanie oczywiste, ale niestety nie zawsze możliwe do zastosowania. Jak więc płacić mniej drukując tyle samo?

Tanie drukarki kosztują dużo

Najtańsze modele drukarek (zwłaszcza atramentowych) są skrajnie nieekonomiczne. Samo urządzenie kosztuje niewiele, ale wymaga korzystania z drogich wkładów. W przypadku drukarek z dolnej półki, producenci zarabiają przede wszystkim na tuszach - urządzenia są nierzadko sprzedawane poniżej kosztów. Im więcej drukujemy, tym więcej kosztuje nas ten “okazyjny” zakup. Co gorsza, razem z nową drukarką dostaniemy często zmniejszoną wersję wkładu, która - w najgorszych przypadkach - wystarczy na nie więcej niż 100 stron wydruków. Potem będziemy zmuszeni do zakupienia nowego pojemnika z tuszem.

Wybierając nową drukarkę do biura zwróćmy uwagę przede wszystkim na ceny i wydajność materiałów eksploatacyjnych proponowanych przez producenta. Często opłaca się wydać więcej, by potem oszczędzać. Według badań amerykańskiego serwisu Printer.com, droższe urządzenia mają w większości przypadków mniejszy całkowity koszt utrzymania niż ich tańsze odpowiedniki. Oczywiście, ostateczny wynik zależy też od tego, jak wiele dokumentów drukujemy w biurze.

Laser się opłaca

Czasy, gdy drukarki laserowe kosztowały tysiące złotych dawno minęły. Dziś najtańsze urządzenia laserowe są dostępne za mniej niż 300 zł. Drukarki tego rodzaju są nie tylko szybsze niż ich atramentowe odpowiedniki. Oferują też zwykle lepszą jakość wydruku i - nawet kilkukrotnie - niższe koszty. Typowy pojemnik z czarnym atramentem do taniej drukarki atramentowej kosztuje ok. 50 zł i pozwala na zadrukowanie maksymalnie 200 stron. Za toner do niedrogiej drukarki laserowej zapłacimy ok. 200 zł, ale w zamian otrzymamy możliwość zadrukowania nawet 1.500 stron. Dla tego przykładu wydruk laserowy jest niemal dwukrotnie tańszy. Wystarczy zadrukować 2.500 stron (5 ryz papieru), by zakup nowej drukarki się zwrócił (w praktyce jeszcze mniej - w końcu kupując urządzenie dostaniemy też toner, zwykle wystarczający na zadrukowanie kilkuset stron).

Paradoksalnie, zakup drukarki laserowej może być opłacalny szczególnie wtedy, gdy drukujemy bardzo mało. Toner, w przeciwieństwie do tuszu, ma bardzo długi czas przydatności do użycia (ten pierwszy zasycha zatykając dysze głowicy drukującej).

Zakup drukarki atramentowej ma sens w zasadzie tylko wtedy, gdy zależy nam na wysokiej jakości kolorowych wydruków (zwłaszcza zdjęć). Tanie drukarki laserowe nawet jeśli drukują w kolorze, oferują znacznie niższy poziom jakości.

Zamienniki - warte uwagi

Na rynku są dostępne liczne zamienniki oryginalnych materiałów eksploatacyjnych - tuszy i tonerów. Kosztują mniej, a do tego nierzadko mogą pochwalić się znacznie większą wydajnością. Przykładowy atramentowy wkład o pojemności 5 ml sygnowany logo producenta drukarki kosztuje 60 zł. Jego “nieoryginalny” odpowiednik jest o kilka złotych tańszy, ale jednocześnie ma ponad czterokrotnie większą pojemność. Podobnie w przypadku tonerów - do tej samej drukarki możemy włożyć albo wkład oryginalny, który kosztuje 320 zł i wystarcza na 2.000 stron, albo zamiennik o wydajności 2.400 stron i cenie 170 zł.

Oszczędność jest więc bardzo duża, należy jednak pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze, korzystanie z zamienników oznacza utratę gwarancji producenta drukarki. Po drugie, jakość wkładów nieoryginalnych bywa niższa (dowodzą tego testy przeprowadzone przez PC World). Po trzecie, niskiej jakości atrament może zatkać dysze głowicy - jeśli jest ona zintegrowana z drukarką (a nie z pojemnikiem na tusz), koszty naprawy i wymiany nierzadko przekraczają wartość urządzenia. Mimo to, warto dać szansę zamiennikom - zwłaszcza, jeśli korzystamy z niedrogich drukarek. Wśród producentów nieoryginalnych wkładów istnieją rozpoznawalne marki firm od lat specjalizujących się w produkcji materiałów eksploatacyjnych.

Pewną alternatywą dla zamienników mogą być oryginalne wkłady o podwyższonych pojemnościach. Nie są tak tanie, ale oferują niższy niż standardowe tusze i tonery koszt wydruku jednej strony.

Sztuczki, dzięki którym oszczędzasz

Jest jeszcze jeden sposób na tańsze drukowanie - zmniejszenie ilości wykorzystywanego barwnika. Jak to zrobić? Najprostsza metoda to korzystanie z trybu kopii roboczej (draft). Oznacza nieznacznie obniżenie jakości wydruku, ale jednocześnie zmniejsza ilość zużytego tuszu lub tonera, a na dodatek przyspiesza drukowanie. W przypadku nowoczesnych drukarek, jakość w trybie kopii roboczej jest często wystarczająco dobra nawet dla dokumentów, które wysyłamy do klientów.

Co ciekawe, na ekonomikę druku wpływ ma nawet tak banalna rzecz jak... krój czcionki. Według obliczeń Printer.com, najwięcej zaoszczędzimy przestawiając się na Century Gothic. Wśród czcionek szeryfowych (a więc - w przypadku wydruków - przyjemniejszych dla oka czytelnika) szczególnie ekonomiczny jest Times Roman. Popularny Arial wypada słabo, jeszcze gorzej - Trebuchet i Tahoma. Sama tylko zmiana czcionki może dać kilkaset złotych rocznie oszczędności (przy założeniu, że drukujemy 250 stron tygodniowo korzystając z oryginalnego tonera).

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej