Strona główna / Biznes / Jak obniżyć koszty domowego biura?
poniedziałek 08 sierpień 2011 | Michał Młynarczyk
Jak obniżyć koszty domowego biura?
Niezależnie od tego, czy ponosisz wszystkie koszty działania swojego domowego biura, czy też rozliczasz się z pracodawcą z większości wydatków, możesz znaleźć sposoby na to, by pracując zdalnie wydawać jak najmniej.

Nie chodzi o to, by zastanawiać się nad kosztami przy każdym podniesieniu słuchawki albo wciśnięciu przycisku „drukuj”. Proponujemy rozwiązania pasywne, czyli takie, które raz wdrożone przynoszą oszczędności cały czas.

Drukuj taniej

Tania drukarka to droga drukarka. Nie daj skusić się na model atramentowy, który ma niską cenę, ale wymaga stosowania drogich tuszy. Za wydrukowanie strony A4 tekstu na standardowej drukarce atramentowej zapłacisz ok. 20 gr. Wybierając najtańszy laser - kilkanaście groszy. Jeśli zdecydujesz się na drukarkę, której producent oferuje toner o podwyższonej pojemności (powyżej 2000 stron), koszt spadnie do ok. 10 gr za stronę. Na dodatek, decydując się na technologię laserową oszczędzasz czas: urządzenie drukuje szybciej, a materiały trzeba zmieniać rzadziej (zwykły atrament wystarcza nierzadko na nie więcej niż pół ryzy papieru; toner - 3 - 5 ryz). Takie oszczędności dają nawet bardzo tanie (poniżej 300 zł) modele drukarek laserowych. W technologii laserowej nie istnieje też problem zasychającego tuszu - materiały się nie marnują.

Wybierając drukarkę sprawdź dostępność zamienników. W przypadku drukarek laserowych oferują one zwykle dobrą jakość wydruków. Korzystając z tego rodzaju materiałów eksploatacyjnych możesz obniżyć koszt druku nawet do 5 gr za stronę. Pamiętaj jednak, że stosowanie zamienników anuluje gwarancję producenta.

Jeśli drukujesz naprawdę duże ilości dokumentów (2000 stron A4 miesięcznie i więcej), rozważ dzierżawę urządzenia - w ramach opłaty za wydrukowaną stronę dostaniesz sprzęt, serwis i toner. Całkowity koszt druku (poza papierem) wynosi zwykle kilka groszy za stronę, przy czym nie wydajesz ani złotówki na zakup drukarki.

Czas przeprosić się z telefonem stacjonarnym

Pracując z domu można obejść się bez telefonu stacjonarnego - koszty połączeń komórkowych są dziś stosunkowo niskie, a operatorzy oferują usługi w ramach których nie płacimy dodatkowo za rozmowy wewnątrz sieci lub z abonentami sieci stacjonarnych. Jeśli jednak twoja praca wymaga częstego dzwonienia zagranicę, możesz zaoszczędzić całkiem sporo instalując w swoim domowym biurze stacjonarny telefon VoIP. Aparat podłączany do sieci komputerowej (koszt od 200 zł) działa i wygląda tak samo jak zwykły telefon stacjonarny. Do tego potrzebne jest konto u operatora telefonii VoIP (zwykle dostępne za symboliczną opłatą). Jak duże są oszczędności? Minuta połączenia międzynarodowego z komórki to koszt 1,5 - 2 zł (jeśli dzwonisz na numery europejskie). W VoIP - kilka (połączenia na numery stacjonarne), najwyżej kilkadziesiąt (połączenia na komórki) groszy. Kosz zakupu najprostszego telefonu VoIP zwróci się po ok. 2,5 godziny rozmów (połączenia na numery stacjonarne w Europie).

  • VoIP to również bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które potrzebują założyć w domowym biurze dodatkową linię stacjonarną przeznaczoną głównie do odbierania połączeń. Linie VoIP mogą mieć standardowe numery w dowolnej strefie numeracyjnej - rozmówca nie zauważy różnicy pomiędzy telefonem VoIP a tradycyjnym. Koszt utrzymania takiej linii jest bliski zeru.
  • Inny sposób na łatwe, szybkie i niedrogie uzyskanie numeru stacjonarnego to aktywowanie odpowiedniej usługi u operatora komórkowego. Niektórzy z nich pozwalają na przypisanie takiego numeru do posiadanej komórki - jeden aparat ma dwa numery (komórkowy i stacjonarny). Haczyk: numer stacjonarny jest dostępny tylko na bardzo ograniczonym obszarze. Jeśli wyjdziesz ze swojego domowego biura, nikt nie dodzwoni się na „stacjonarny” numer przypisany twojej komórki.

 Prąd kosztuje

Przenosząc pracę do domu licz się ze zwiększonymi rachunkami za prąd - komputer będzie działał na okrągło, dojdą nowe urządzenia. Jednym ze sposobów na zmniejszenie zużycia energii jest włączanie sprzętu tylko wtedy, gdy jest on niezbędny. Zwykła drukarka laserowa może pobierać w trybie czuwania (czyli wtedy, gdy jej nie używasz) prąd o mocy 5W. Monitor LCD - 3W. Ładowarka do telefonu - 1W. Zakładając, że wspomniane urządzenia faktycznie są używane przez 8 godzin na dobę, przez pozostałe 16 marnują prąd. Drukarka, monitor i dwie ładowarki do komórek niepotrzebnie zwiększą twoje roczne wydatki na energię o co najmniej 25 zł.

  • Zbyt mało by pamiętać o codziennym wyłączaniu sprzętu? Wybierając listwę zasilającą rozejrzyj się za modelem inteligentnym, automatycznie odcinającym zasilanie wtedy, gdy jest ono niepotrzebne. Jak to działa? Do jednego z gniazd podłączasz komputer - jest on zasilany bez przerwy. Gdy go uruchomisz, listwa automatycznie włączy pozostałe gniazda (do nich możesz podłączyć drukarkę, monitor i inne urządzenia peryferyjne). Ceny takich listw (często oznaczanych „eko” lub „eco”) zaczynają się od 30 zł.

Warto przyjrzeć się też zapotrzebowaniu na prąd na etapie wyboru komputera. Laptop jest bardziej energooszczędny od maszyny stacjonarnej. Zintegrowana karta graficzna zużywa mniej prądu niż osobny układ. Niektóre nowoczesne procesory potrafią inteligentnie sterować szybkością swojego działania (a co za tym idzie - zapotrzebowaniem na energię).

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej