Strona główna / Biznes / Jak nie płacić za Internet mobilny?
niedziela 25 grudzień 2011 | Cezary Tchorek-Helm
Jak nie płacić za Internet mobilny?
Jeżeli coś jest za darmo to, po co płacić? Dostępność darmowego Internetu dostarczanego przez spółkę Aero2 jest coraz bardziej zadowalająca. Aero2 opanowała obsługę systemu zamawiania i dostarczania kart SIM oraz, co ważniejsze, gwarantuje w większości dużych i średnich miast dostęp do sieci z przepływnością umożliwiającą czynności, które satysfakcjonują 90 procent internautów. 

Aero2 oczywiście chwali się, iż spełnia wszystkie wymogi określone w decyzji rezerwacyjnej i dostarczana usługa do standardu HSPA+ włącznie jest dostępna dla 75,9% mieszkańców Polski oraz osiągana na obszarze 54,1% powierzchni kraju. Tyle statystyka firmowa. Rzeczywistość jest trochę inna.

Jak załatwić sobie darmową kartę SIM?

Na początku było krucho. Trzeba było udać się na Lwowską w Warszawie i wpłacić depozyt, czyli 20 złotych. W teorii SIM miał być w 24 godziny, co na początku usługi się kompletnie nie udało. Dziś jest inaczej. Po pierwsze można w 3 biurach obsługi telekomu Sferia w Warszawie, odebrać od ręki kartę SIM, po spełnieniu warunków rejestracyjnych. Jak spełnia się te warunki? Dość prosto: wystarczy podać swoje dane na formularzu rejestracyjnym wraz z numerem PESEL oraz oczywiście stałym miejscem zamieszkania. Interesujące jest prawne zdefiniowanie osoby fizycznej, która Internet od Aero2 będzie użytkowała. Otóż, nie jest to „abonent”, „zamawiający” czy inny „użytkownik”. Biorąc SIM Aero2 jesteśmy „korzystającym”. Skoro nie płacimy i korzystamy to poza jedzeniem posiłków w barach mlecznych, Aero2 jest chyba jednym podmiotem, gdzie możemy wprost odebrać część podatków pobieranych przez państwo.

Jak działa Poczta Polska?

Oprócz wyznaczonych warszawskich biur Sferii istnieje możliwość osobistego odbioru karty SIM w biurze na Lwowskiej w Warszawie. Nie to jest jednak interesujące i nasładzające obywatela, przepraszam „korzystającego”. Po latach niemożności ze strony przedsiębiorstwa użyteczności publicznej Poczta Polska i, nie bójmy się – braku zaufania ze strony obywatela, udało się sprawić, że procedura opłacania depozytu oraz opłaty pocztowej za dostawę SIM do domu – działa. Działa też Poczta, jako dostawca przesyłek. Oczywiście, są śmiesznostki polegające m.in. na tym, że depozyt w w wysokości 20 złotych składa się przelewem na inny rachunek bankowy a bardzo wygórowana opłatę pocztową ( 7 złotych!) na jeszcze inne konto. Kto to wymyśla? Jakby firma nie mogła rozksięgować 27 złotych na 2 pozycje, zarabiając przecież na obu wpłatach. Innym kuriozum są terminy dostaw kart SIM, przekraczające 5 tygodni od daty zapłaty i dostarczenia dokumentów.

  • Wszystko to jednak niknie w blasku działania. Najpierw, po jakichś 3 tygodniach, jesteśmy informowani, że poczta ma zobowiązanie do dostarczenia karty SIM na nasz adres. Po jakimś czasie, istotnie kartę przynosi listonosz, przepraszam – „korzystającemu” dostarcza tę kartę doręczyciel. Aero2 informuje lojalnie, że nie bierze odpowiedzialności za Pocztę mówiąc: „Informujemy, że dnia (…) w Urzędzie Pocztowym Warszawa 120 przesyłką poleconą na adres korespondencyjny wysłana została Karta SIM Bezpłatnego Dostępu do Internetu. Ps., Jeśli list polecony nie dotrze prosimy o złożenie reklamacji na adres bok@aero2.pl, jednakże nie wcześniej niż 14 dnia od wysyłki.”

I to jest jednak postęp. W porównaniu do operatorów technicznie „wyżej urodzonych”, czyli komercyjnych, gdzie w POK pytają o wszystko, i jak się już podpisze to ślub na 12, 18, 24 lub i 36 miesięcy gotowy, Aero2 udostępnia usługę socjalną, ale BEZ konieczności zeznawania o zarobkach i rodzaju posiadanej umowy o pracę oraz wystawania w kolejkach czy banku. Korzyść!

Technika 

Wiadomo, że Aero2 jest częścią komercyjnego kontraktu wpuszczającego komercyjnego dostawcę na rynek LTE. Mimo to uważam, że dla większości użytkowników wartość 256 Kbit/s. jest wystarczająca. Dalej, faktycznie o ile jest techniczna możliwość to maksymalną technologią podawaną „korzystającemu” jest HSPA+. Jeżeli jeszcze (jak niesie wieść gminna) od 2012 dostaniemy „512” – to „korzystający” opędzi większość poczty, popularnych użyteczności sieci (m.in. płatności) oraz eksplorację kontentu (bez filmów).  Jeżeli, ktoś prowadzi działalność – Aero2 wystawi fakturę na depozyt i koszty. Aero2 zabezpiecza się przed komplikującymi życie pytaniami technicznymi i reklamacjami i podaje bardzo krótką listę sprawdzonych terminali współpracujących z kartami SIM. Lista jest zupełnie podstawowa. W moim przypadku karta Aero2 działa na urządzeniu iPad2 oraz modemie firmy Qualcomm. Trzeba oczywiście pamiętać, o czym Aero2 lojalnie uprzedza, że odbiór Internetu zależy nie tylko od urządzenia, ale potencjalnych blokad oraz oprogramowania.

Dostęp do Internetu się demokratyzuje i blokady są coraz mniej powszechne zaś dostawcy komercyjni powinni spróbować dystrybucji pocztowo-bankowej. Przykład Aero2 jest tu imponujący.

Dostęp praktyczny i mobilność

Jeżeli mobilność pojmiemy, jako przemieszczanie się, to po skorzystaniu z Poczty Polskiej przychodzi czas Polskich Kolei Państwowych tzn. którejś z niezliczonych spółek PKP. Podróżując, więc do stacji Praha hl.n. (Praha hlavní nádrazní) przez cały czas sprawdzałem dostępność mojego Aero2. Pomijając osobiste definicje, co jest mobilnym Internetem (czy na kolei jest mobilnie jak stoi czy również jak jedzie), dostęp GPRS lub 3G/UMTS oraz na chwilę tylko HSPA miałem wyłącznie na dworcach miast uchodzących z duże (Katowice) oraz średnie (Sosnowiec). W czasie postojów technicznych w polu, których doznawał mój Eurocity, łączności nie było. Tu, więc dostępność usługi Aero2 jawi się, jako pierwotna w stosunku do szybkości. Trochę trzeba będzie poczekać na powszechność, ale póki, co powoli i głównie w miastach Aero2 działa i ma się nieźle.

Nie znaczy to jednak, że jest idealnie. Jak ktoś twierdzi, że jest inaczej to znaczy, że albo nie wie albo jest nie wiadomo kim. Jak mawiał o takich osobach niesławnej pamięci towarzysz Władysław Gomułka: „ni pies ni wydra, coś na kształt świdra” – świdra już może nie ma bo są czasy ICT ale zawsze znajdzie się jakiś krzywy świderek twierdzący, że wie lepiej.  

 

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej