Strona główna / Biznes / Dla kogo prywatna chmura?
środa 27 czerwiec 2012 | Michał Młynarczyk
Dla kogo prywatna chmura?
Ostatnie lata to czas eksplozji popularności rozwiązań cloud computing - również w zastosowaniach biznesowych. Publiczna chmura przynosi oszczędności i pozwala firmie skupić się na podstawowych aktywnościach. Trochę w jej cieniu pozostaje model chmury prywatnej.

Czym jest chmura? W potocznym rozumieniu - zasoby (przestrzeń, moc obliczeniowa, platformy, aplikacje) umieszczone na serwerach zarządzanych przez zewnętrzną firmę i dostępnych za pośrednictwem internetu. Najprostszy przykład: konta emailowe. Kiedyś, by uzyskać dostęp do zaawansowanych funkcji (kalendarze, książki adresowe, szybkie i dokładne wyszukiwanie) oraz przestrzeni dyskowej pozwalającej na przechowywanie wieloletnich archiwów, firmy korzystały z systemów emailowych uruchamianych na lokalnych serwerach, administrowanych przez pracowników działów IT.

Dziś coraz chętniej decydują się na rozwiązania chmurowe - takie jak hostowany MS Exchange. W zamian za stałą, miesięczną opłatę otrzymują dostęp do takich samych usług tyle, że świadczonych przez kogoś innego. Ten model pozwala na wyeliminowanie dużych nakładów kapitałowych, a dodatkowo, dzięki efektowi skali gwarantuje profesjonalny poziom usług (ciągłość pracy) przy zachowaniu rozsądnych kosztów. Firma mająca 100 pracowników raczej nie pozwoli sobie na zakup i utrzymanie generatora zapewniającego ciągłość zasilania. Dostawca utrzymujący dziesiątki lub setki tysięcy konto emailowych już tak.

Ostrożnie z chmurą publiczną

Migracja do chmury (a dokładniej - chmury publicznej) zapewne wywoła radość w dziale finansowym: koszty nie tylko spadną, ale na dodatek będą łatwiejsze do kontrolowania (płacisz tylko za te usługi, których faktycznie używasz - nie ma konieczności kupowania sprzętu albo oprogramowania na zapas). Mniej entuzjastycznie mogą być za to nastawione osoby odpowiedzialne w firmie za bezpieczeństwo. W końcu taka zmiana oznacza ni mniej, ni więcej, tylko przekazanie najcenniejszych informacji zewnętrznemu podmiotowi.

W przypadku chmury publicznej (czyli współdzielonej z innymi klientami zewnętrznej firmy) kwestia zaufania do dostawcy ma pierwszorzędne znaczenie. Może okazać się, że potencjalne (albo - postrzegane) ryzyko będzie ważniejsze od ewentualnych oszczędności. Możliwe też, że ze względu na dotychczasowe, niezamortyzowane wydatki na infrastrukturę IT, migracja straci sens ekonomiczny. W takiej sytuacji warto przyjrzeć się chmurze prywatnej.

Chmura prywatna - czyli co?

Chmura prywatna to model, w którym zachowując dedykowaną (zwykle własną) infrastrukturę techniczną i dział IT, firma zyskuje dostęp do niektórych zalet chmury publicznej: skalowalności (łatwa rozbudowa systemu w razie wzrostu potrzeb), samoobsługi (poszczególne działy mogą same uruchamiać niezbędne usługi) i elastyczności (użytkownicy są obciążani tylko za faktycznie wykorzystane zasoby).

Jak to działa w praktyce? W przypadku wykorzystania rozwiązań Microsoft, podstawą jest datacenter zbudowane w oparciu o zwirtualizowane serwery (oprogramowanie MS Hyper-V) zarządzane za pomocą MS System Center. Dzięki wirtualizacji można uzyskać nie tylko wysoki poziom dostępności usług (w razie awarii fizycznego serwera, serwer wirtualny jest natychmiast uruchamiany na innej maszynie fizycznej), ale i elastyczność (uruchomienie nowego serwera nie wymaga żadnych wydatków i może być zrealizowane niemal od ręki) oraz skalowalność (klaster można łatwo rozbudować o kolejny serwer fizyczny bez żmudnej migracji oprogramowania).

Sama wirtualizacja to jednak zbyt mało, by móc mówić o prywatnej chmurze. Ten model zakłada zmianę myślenia o dziale IT - zamiast być centrum kosztów, staje się on wewnętrznym dostawcą usług, które mogą być dokładnie (na podstawie informacji o użyciu zasobów) wyceniane i „sprzedawane” innym działom. Jednocześnie, podobnie jak w modelu chmury publicznej, wewnętrzni klienci zyskują łatwe narzędzie do uruchamiania i zarządzania usługami. Zamiast wnioskować o zakup nowego serwera albo macierzy, zakładają konta w wewnętrznym portalu.

Krok w stronę chmury publicznej

Przeniesienie głównego akcentu z infrastruktury na usługi, czyli porzucenie tradycyjnego sposobu myślenia o IT w firmie - to właśnie, na największym poziomie ogólności, oznacza migracja do chmury prywatnej. Taka zmiana oznacza też postawienie pierwszego kroku w stronę migracji do chmury publicznej, co wydaje się być nieuniknione w przypadku większości przedsiębiorstw. Chmura prywatna nadal wymaga sporych nakładów kapitałowych i zatrudniania pracowników o odpowiednich, wysokich kompetencjach. Nie działa tu efekt skali pozwalający zredukować koszty. Wdrożenie chmury prywatnej pozwala nie tylko na poznanie i zastosowanie filozofii, która stoi za wszystkimi rozwiązaniami chmurowymi. Daje też narzędzia do tworzenia środowisk hybrydowych, korzystających zarówno z zasobów lokalnych, jak umieszczonych w chmurze publicznej. Dzięki temu, przejście z tradycyjnego systemu do chmury nie musi odbywać się skokowo.

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej