Strona główna / Biznes / Idą twoje pierwsze e-święta
wtorek 16 październik 2012 | Krzysztof Kiełmiński
Idą twoje pierwsze e-święta
W tym roku w Polsce pobito pewien rekord. Pierwsza choinka świąteczna pojawiła się pewnym sklepie w północnej Polsce już w połowie października! Zbyt wcześnie? Skądże! Okres świąteczny to żniwa dla sprzedawców. Im wcześniej rozpoczną się przygotowania do tego najgorętszego okresu zakupowego w roku, tym lepiej. Reguła ta dotyczy również sklepów internetowych. Dlatego koniec października to ostatni dzwonek, by założyć sklep internetowy przed najbardziej dochodowym okresem w roku.

Im szybciej zaczniemy działać w e-handlu tym lepiej, a jest się o co bić. Według badań przeprowadzonych przez Ceneo.pl, ponad 60 procent internautów dokona świątecznych zakupów za pośrednictwem Internetu. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że założenie sklepu internetowego jest teraz prostsze niż kiedykolwiek. Firmy hostingowe udostępniają gotowe platformy, które w pełni automatyzują cały proces założenia i obsługi sklepu. Ale najpierw trzeba przeanalizować co i komu chcemy sprzedawać. Zapraszamy do zapoznania się z krótkim przewodnikiem po tym jak zacząć zarabiać w swoje pierwsze e-święta.

Produkty i grupa docelowa

Każdy kto myśli nad założeniem swojego sklepu internetowego z pewnością wie, jakie produkty chce sprzedawać. Warto jednak ponownie przeanalizować swoją ofertę, sporządzić analizę konkurencji, która odpowie nam na pytanie czy rynek nie jest już nasycony danym produktem i w czym jesteśmy lepsi od naszej konkurencji. Najłatwiej sprzedaje się produkty popularne – elektronikę, multimedia, artykuły biurowe – ale tu też jest największa konkurencja. Dlatego warto poszukać niszy rynkowej i sprzedawać artykuły, których sprzedaż nie jest jeszcze zbyt popularna w sieci.

Jeśli już wiemy co chcemy sprzedawać, musimy ustalić komu. Jest to jeden z kluczowych elementów procesie zakładania swojego sklepu internetowego. Czy są to mężczyźni, czy kobiety, czy istotniejsza jest dla nich niska cena, czy większą wartość ma wysoka jakość produktów. W tym wypadku odpowiednio będziemy musieli dobrać chociażby wygląd sklepu internetowego – artykuły motoryzacyjne lepiej sprzedawać na stronie internetowej przypominającej „designem” wystrój warsztatu niż perfumerii – i na odwrót.

Odpowiednia platforma sklepowa

Jeśli wiemy już co i komu chcemy sprzedawać, musimy zastanowić się jak technicznie uruchomić sklep. A to – jak wspomnieliśmy na początku – jest w dzisiejszych czasach bardzo proste. Oczywiście stworzenie własnego sklepu internetowego jest możliwe, jest to jednak dość czasochłonne, wymagające specjalistycznej wiedzy i dużych nakładów pieniężnych – na informatyka, grafika, etc. Na szczęście rynek pełen jest gotowych rozwiązań, z których korzystać mogą osoby nie znające tajników programowania.  SaaS (Software as a service) to popularny model udostępniania oprogramowania, w tym przypadku sklepowego, jako usługi.  Klient korzysta z aplikacji bez konieczności instalacji jej na własnym komputerze. Rozliczenie odbywa się z formie miesięcznego abonamentu (przykładowa cena abonamentu na platformie Click Shop od home.pl to 60 zł), co w porównaniu do kwoty indywidualnego zaprojektowania sklepu (od 20 do 200 tys.) jest bardzo atrakcyjną alternatywą.

Zaufani Partnerzy

Według przeprowadzonych  w kwietniu przez serwis Ceneo.pl badań, długi okres dostawy produktu znalazł się na pierwszym miejscu (68%) wśród powodów niezadowolenia klientów sklepów internetowych. Z drugiej strony, szybka realizacja zamówienia znalazła się na czele cech (52%), za które najbardziej cenimy e-sklepy. Jeśli na moment wejdziemy w role naszego klienta przypomnimy sobie, dlaczego kupujemy w Internecie dojdziemy do szybkiego wniosku – by oszczędzić czas, który spędzilibyśmy w kolejkach przy kasie. I teraz wróćmy do roli sprzedawcy. Jak sami przed chwilą przyznaliśmy, czas jest najbardziej newralgicznym pojęciem naszym sklepie internetowym. Jeśli faktycznie chcemy dostarczać nasze produkty bez opóźnień, musimy wybierać zaufanych dostawców i firmy kurierskie. Wybór tych ostatnich nie powinien nastręczyć wielu problemów, każdy e-sprzedawca bez trudu może wynegocjować specjalne warunki dla siebie. Coraz większa popularność sklepów internetowych sprawia, że obsługa e-commerce, to według badań przeprowadzonych przy okazji webinaru Tygrysy Biznesu, stanowi 10-20% dochodów firm kurierskich i wciąż się zwiększa. Daje to znakomite pole do negocjacji stawek.

Usability

Tak jak sprzedawcom w sklepie stacjonarnym zależy na najlepszym wyeksponowaniu swojego towaru, tak i właściciele e-sklepów powinni na to zwrócić szczególną uwagę. Pomaga w tym usability – czyli użyteczność. To ona  odpowiada za intuicyjną nawigację po sklepie i  przejrzystość oferty. To bardzo ważny element tworzenia sklepu internetowego; wielu klientów zniechęca się bowiem do sklepu, w którym nie potrafi znaleźć interesującej go informacji. Gotowe platformy sklepowe dostarczane przez firmy hostingowe są najczęściej tak zaprojektowane, aby miały największą możliwą użyteczność.

  • Warto też pochylić się nad kwestią dostępności dla osób z niepełnosprawnością. O ile twórcy stron internetowych pamiętają o dostosowaniu witryny na tę okoliczność, tak sklepy internetowe wciąż są zaniedbanym w tym kontekście obszarem.

Obsługa klienta

Jak ważna jest obsługa klienta, wie chyba każdy konsument. Także e-sklep potrzebuje ciągłego kontaktu ze swoimi klientami. Odpowiadanie na zapytania ofertowe, uzupełnianie stanów magazynowych, obsługa reklamacji – do tego potrzebny jest człowiek (nawet jeśli nie stoi za ladą). Człowiek ten będąc w ciągłym kontakcie ze swoimi klientami,  ma także doskonałe pole popisu do optymalizacji sprzedaży.  Cross selling oraz up selling, to słowa, które na stały powinny zawitać w słowniku każdego internetowego sprzedawcy.  

„Cross selling to nic innego jak pobudzenie potrzeb klienta do zakupu dodatkowych produktów uzupełniających wybrany wcześniej artykuł, np. gdy klient kupuje telefon komórkowy automatycznie proponowane mu są pokrowce na telefon, obudowy. Natomiast up selling ma na celu pokazanie klientowi  droższą wersję wybranego produktu. Biorąc pod uwagę, że wielu klientów bardziej ceni sobie jakość, niż niską cenę, jest bardzo popularne  narzędzie sprzedaży” – wyjaśnia Tomasz Andrzejczuk, Product Manager ds. e-commerce, home.pl

Promocja

Każdy kto choć raz zakładał sklep internetowy (i nie tylko), wie jak ważna jest jego promocja. Niektórzy twierdzą nawet, że powinno się na nią przeznaczyć 60% budżetu.  W czasach przeładowania informacyjnego i  mnogości reklam, wypromowanie sklepu jest wyjątkowo trudne, choć wykonalne. Jak to zrobić? Po pierwsze należy zadbać o ciekawy przekaz reklamowy kreacji marketingowych. Przez gąszcz reklamowy można się przebić, wystarczy postawić na zrozumiały przekaz i przejrzystą szatę graficzną.  Następnie warto pochylić się nad gotowymi narzędziami reklamy w Internecie, takimi jak Google Adwords czy Facebook Ads. Powinniśmy także zadbać o dobre pozycjonowanie naszej strony, w tym pomoże nam odpowiedni dobór słów i ich odpowiednie tagowanie, oraz obecność sklepu w porównywarkach cenowych. Elementem uzupełniającym sprzedaż może być także cyklicznie wysyłany do klientów newsletter z ciekawymi informacjami z branży, a także prezentacją najnowszych promocji, w tym i świątecznych.

Temat sklepów internetowych jest bardzo rozległy, dlatego w tak krótkim tekście można zaledwie „liznąć” temat. Jak dodaje Tomasz Andrzejczuk z home.pl „Osoby chcące założyć sklep internetowy, zawsze mogą zajrzeć na naszą stronę, gdzie znajdą szereg artykułów poświęconych prowadzeniu tego typu biznesu. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by zadzwonili na infolinię, gdzie konsultant odpowie na wszystkie pytania i pomoże w wyborze optymalnej platformy.” Czasem wystarczy jednak zdać sobie sprawę, że koszt założenia sklepu internetowego (a zatem ryzyko finansowe) jest kilkadziesiąt razy mniejszy niż w przypadku zakładania tradycyjnego sklepu.

 

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej