Strona główna / Biznes / Pecet, laptop czy all-in-one - co najlepsze do biura?
czwartek 24 sierpień 2017 | Michał Młynarczyk
Pecet, laptop czy all-in-one - co najlepsze do biura?
Czasy, kiedy komputer biurowy musiał koniecznie być (szarą) skrzynką dawno już minęły. Przygotowując stanowisko dla pracownika możesz wybierać spośród przynajmniej trzech różnych rodzajów urządzeń.

Wbrew pozorom, praca biurowa jest wymagająca. Sprzęt, na którym użytkownik pracuje po minimum 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu, musi być nie tylko wystarczająco wydajny, ale i wygodny. A najlepiej, żeby przy okazji był tani i trwały. Jaki komputer najlepiej spełni te wymagania - zwykły stacjonarny pecet, laptop, a może zestaw typu wszystko w jednym (all-in-one)?

Pecet nie wybiera się na emeryturę

Biuro pecetem stoi. Zwykły, stacjonarny komputer nadal oferuje najlepszy stosunek ceny do wydajności i ergonomii. Dzięki temu jest najchętniej wybierany do pracy biurowej. Ze względu na modułową konstrukcję będzie "żył" najdłużej - w razie awarii albo konieczności rozbudowy wystarczy wymienić jedną, stosunkowo tanią część. Paradoksalnie, na jego korzyść przemawia też... nieprzenośność. Dzięki temu jest mniej podatny na uszkodzenia i nie tak atrakcyjny dla złodzieja jak laptop.

Wadą stacjonarnego komputera jest stosunkowo duże zapotrzebowanie na prąd. Zestaw składający się z peceta i monitora może pobierać nawet 300 - 400W mocy. Poza tym, maszyny stacjonarne "obrastają" kablami - ich estetyczne uporządkowanie może wymagać dodatkowych nakładów (korytka, rynienki w nogach biurek, itd.).

Wybierając komputer stacjonarny nie warto kupować "składaków". Są zwykle duże i mało estetyczne, a ich producenci często oszczędzają na rzeczach, które mają wpływ na ekonomikę i komfort użytkowania w dłuższym czasie (zasilacze, konstrukcja obudów). Dobrym wyborem może być markowy komputer stacjonarny small form factor (SFF) taki jak Lenovo serii ThinkCentre A70, który pobiera mniej prądu niż zwykły pecet i może być naprawiany bez użycia narzędzi.

Laptop - nie dla każdego

Pewnym rozwiązaniem problemu kabli może być wybór laptopa. Teoretycznie, wystarczy jeden przewód - ten do zasilania. Dodatkowo, wbudowana bateria działa jak UPS. W razie awarii prądu zawsze zdążysz zapisać dane. Dzięki zastosowaniu energooszczędnych komponentów pobór mocy w komputerze przenośnym jest na poziomie nie wyższym niż 60 - 80W. Laptop idealnie sprawdza się na stanowiskach, które wymagają mobilności (czyli np. handlowców). Do tego w końcu został stworzony i tu nie ma konkurencji.

A w roli komputera biurkowego? Tu już gorzej. Pamiętaj, że zgodnie z przepisami BHP stanowisko komputerowe powinno być wyposażone w osobną klawiaturę (taką, którą można przesuwać niezależnie od monitora) i ekran znajdujący się na właściwej wysokości. Jeśli wybierzesz laptopa, dolicz koszty specjalnej podstawki i klawiatury. A najlepiej - stacji dokującej i monitora. Pamiętaj też o rozszerzonej gwarancji. W razie awarii płyty głównej albo ekranu koszt naprawy najprawdopodobniej przewyższy wartość całego sprzętu. To wszystko powoduje, że laptop powinien być przeznaczony dla pracowników mobilnych albo takich, których chcesz dodatkowo wyróżnić.

Niezależnie od tego, czy chodzi o prestiż czy "tylko" o dużą wydajność i trwałość, dobrym rozwiązaniem będzie laptop klasy biznesowej. Na przykład klasyczny Lenovo ThinkPad serii T. Standardem w przypadku notebooków z tej półki jest trzyletnia gwarancja.

A może coś pomiędzy?

Komputer stacjonarny zintegrowany z monitorem to inaczej all-in-one (AiO). Tego rodzaju maszyny zyskują ostatnio coraz większą popularność, również w przypadku zastosowań biurowych. AiO zajmuje mało miejsca i nie potrzebuje plątaniny kabli. Wszystkie elementy, włącznie z kartą WiFi, są wbudowane - zupełnie jak w laptopie. Jeśli wybierzesz bezprzewodowy zestaw mysz + klawiatura, na całe stanowisko wystarczy jeden przewód. Duży (często ponad 20-calowy) ekran zapewnia komfort pracy nieporównywalny z jakimkolwiek notebookiem. Jednocześnie, AiO pobiera mniej prądu niż zwykły stacjonarny pecet (nie więcej niż 150W).

W porównaniu ze "skrzynkowym" pecetem największe wady AiO to ograniczone możliwości rozbudowy i naprawy (ale zwykle większe niż w przypadku laptopa) oraz wyższa cena. W przypadku AiO warto pomyśleć o wydłużonej gwarancji.

Komputery AiO do niedawna były projektowane głównie z myślą o klientach domowych. Obecnie jednak są już na rynku modele przeznaczone dla firmy - np. Lenovo ThinkCentre Edge. W "pakiecie", poza sprzętem dostaniesz do nich MS Windows w wersji Professional, co ma duże znaczenie dla biur wyposażonych we własne serwery Windows.

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Advise me
więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej