Strona główna / Maszyneria / Czyżby powrót netbooków?
środa 25 maj 2016 | Robert Kamiński
Czyżby powrót netbooków?
Zadebiutowały w 1999 roku i od razu znalazły liczne grono wiernych wielbicieli. Być może ich czas jeszcze nie przeminął.

Netbooki, czyli mobilne komputery o niewielkich rozmiarach i w przystępnej cenie, służyły pierwotnie głównie do przeglądania witryn internetowych oraz wykonywania podstawowych zadań biurowych. Cieszyły się dużym powodzeniem zwłaszcza wśród uczniów i studentów. W miarę rozwoju rynku komputerowego nie wytrzymały niestety rywalizacji z silniejszymi notebookami oraz ultrabookami – i poszły w odstawkę. Producenci sprzętu komputerowego postanowili ożywić ideę netbooków, tworząc mocniejsze komputery mobilne, które garściami czerpią z najlepszych rozwiązań poprzedników: to netbooki 2.0.

Po raz pierwszy terminu „netbook” użyła w 1999 roku firma Psion, określając nim małe komputery osobiste. Za pra-ojca małych komputerów osobistych uchodzi Psion Netbook, który początkowo działał na systemie operacyjnym Psion Epoc, a później na Windows CE. Wprawdzie pierwsze netbooki posiadały niewielką moc obliczeniową, to jednak w zupełności wystarczyła ona do swobodnego przeglądania witryn internetowych oraz wykonywania podstawowych zadań.

Jedyne, w czym dzisiejsze netbooki 2.0 przypominają swoich poprzedników to kompaktowe rozmiary. Następcy netbooków są mocniejsi, bardziej wydajni, mobilni, ładniej zaprojektowani i wykorzystują najnowsze technologie oraz oprogramowanie dostępne na rynku.

Zacznijmy od ich gabarytów. Netbooki 2.0 z reguły są mniejsze niż kartka A4. To czyni z nich w pełni mobilne urządzenia, w dodatku o wyjątkowo estetycznym designie. Netbooki 2.0 należą dziś do jednych z najlżejszych urządzeń na rynku: ich waga nie przekracza zazwyczaj 1 kg i pod tym względem dystansują swoją często znacznie droższą konkurencję. Niektóre netbooki 2.0 wykorzystują również interfejs dotykowy i posiadają obracane ekrany (360 stopni), co oznacza, że równie dobrze mogą  służyć jako wygodne tablety. Tym bardziej, że ich producenci sięgnęli po wyraziste ekrany, zapewniające użytkownikom szerokie kąty widzenia (nawet 178º IPS) i dobre odwzorowanie koloru. Nawet jeśli oglądamy w kilka osób film, każdy dostrzeże wszystkie szczegóły.

Wielkim atutem netbooków 2.0 jest wydajna bateria, która wytrzymuje nawet do 13 godzin bez konieczności ładowania komputera. Ponieważ z poprzednich generacji netbooków korzystali głównie uczniowie i studenci, producenci tego sprzętu postanowili zainwestować w odpowiednie oprogramowanie biurowe. Dlatego w netbookach 2.0 znajdziemy również pakiet Office 365 Personal, z doskonale znanymi aplikacjami typu Word, Excel, PowerPoint, a także darmową przestrzenią w chmurze OneDrive, zapewniającą aż 1 TB miejsca. 

Netbooki 2.0 śmiało mogą powalczyć o tytuł „first PC”, czyli pierwszego komputera osobistego w naszym domu. Stanowią dobry przykład na postępującą cyfryzację hardware’u, dzięki której możliwe stało się obniżenie ceny samego urządzenia. Zawierają szereg nowoczesnych rozwiązań, takich jak np. dotykowy interface czy cloud HDD. Zamiast przestrzeni na klasycznym dysku fizycznym, w netbookach 2.0 sięgnięto po chmurę. To właśnie w niej przechowywane są wszystkie dane i pliki użytkownika. Netbooki 2.0 pozwalają nie tylko na swobodne korzystanie z zasobów Sieci czy oglądanie filmów, lecz także wykonywanie bardziej zaawansowanych prac biurowych, dzięki zastosowanemu w nich pakietowi Office 365 Personal – tłumaczy Michał Truchanowicz z polskiego oddziału Microsoft – Netbook 2.0 to zatem rozsądna alternatywa dla osób, które kupiły swój komputer 4-5 lat temu i tym samym ich sprzęt nie jest uprawniony do aktualizacji do Windows 10. Decydując się na zakup netbooka 2.0, oprócz nowego, w pełni mobilnego narzędzia do pracy biurowej i rozrywki, otrzymamy również najnowszy system operacyjny Windows 10, na którym zainstalujemy wszystkie niezbędne aplikacje desktopowe, a także pakiet biurowy Office 365 Personal, z 1 TB miejsca w chmurze obliczeniowej. Takie oprogramowanie z powodzeniem wystarczy do codziennej pracy – dodaje Michał Truchanowicz.

Netbooki 2.0 stworzono przede wszystkim z myślą o portfelu przeciętnego Kowalskiego. Za nowoczesnego netbooka 2.0, z systemem Windows 10 oraz Office 365 Personal na pokładzie, przyjdzie nam bowiem zapłacić nie więcej niż 1 300 zł. Gdybyśmy zdecydowali się na osobny zakup samego oprogramowania, wchodzącego w skład typowego netbooka 2.0, czyli Windows 10 Home oraz Office 365 Personal (roczna subskrypcja), zapłacilibyśmy około 880 zł. Dopłacając raptem 200-300 zł, możemy nabyć to samo oprogramowanie, ale już z urządzeniem, np. 14-calowym HP Stream, który wygląda i działa jak rasowy ultrabook. Posiada ekran 1366 x 768 pikseli, układ AMD A4 Micro-6400T (czterordzeniowy procesor) z kartą AMD Radeon R3, 2 GB RAM, wbudowany dysk SSD i pojemności 32 GB, kamerę 720p, port HDMI oraz 3 porty USB. W podobnym pułapie cenowym znajdziemy również Asus TP200 lub Asus E200HA. W przypadku tego pierwszego możemy liczyć na Procesor Intel Pentium Quad-Core N3700 lub Intel Celeron Dual-Core N3050 (w zależności od wybranej konfiguracji), do 4 GB pamięci DDR3L 1600 MHz SDRAM, ekran 11.6" WXGA (1366x768) oraz 32GB lub 64GB magazynu pamięci eMMC, a także dysk SSD 128GB.

Powrót netbooków (w wydaniu 2.0) na rynek komputerów osobistych, może okazać się strzałem w dziesiątkę. Ultramobilność, najnowsze oprogramowanie, wydajne podzespoły oraz – last but not least – niska cena, z pewnością skuszą do zakupu niejednego klienta. Zważywszy na stosunek jakości do ceny netbooki 2.0 mogą stać się naszym pierwszym poważnym komputerem osobistym

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej