Strona główna / Maszyneria / Nokia 8.1 – nowy „zabójca” flagowców?
niedziela 21 lipiec 2019 | Robert Kamiński
Nokia 8.1 – nowy „zabójca” flagowców?
Marka Nokia odradza się w imponującym tempie, choć wciąż pozostaje w cieniu wielkiej trójki. Powodem jest zapewne brak flagowców, jednak strategia stawiania na „średnią półkę” zdaje się przynosić efekty. Pomagają w tym niewątpliwie tak udane modele jak świetna Nokia 7.1 i niedawno wprowadzona na rynek Nokia 8.1.

Pomimo, że Nokia 8.1 nie jest flagowcem i następczynią popularnej ósemki, ma swoje atuty: dobrze wyglądający, nowoczesny design, czysty system Android One i atrakcyjny wyświetlacz HDR, które pomagają przynajmniej częściowo uzasadnić nie najniższą cenę. Sama nazwa jest trochę myląca, bo zasadniczo Nokia 8.1 jest następcą Nokia 7 Plus - segmentu, który firma lubi nazywać „przystępną cenowo”.

Nokia 8.1 przywróciła Pure View, które obok optyki Zeissa było znakiem firmowym marki.  Swoistym benchmarkiem zawsze była dla mnie Lumia 950XL, która na tamte czasy robiła znakomite zdjęcia, a jeszcze dziś nie ma się czego wstydzić. Ponowne otwarcie po nieudanym mariażu z Microsoftem  to powolne „dochodzenie do pełnej formy” w dziedzinie fotografii mobilnej.

Projekt, który przyciąga uwagę

Nowa Nokia 8.1 nie ma może ekstrawagancji związanej z Nokią w latach przed Androidem. W tamtych czasach telefony firmy miały natychmiast rozpoznawalną estetykę projektu, która pomogła im się wyróżnić. Jednak dziś to również smartfon, który chce się wziąć do ręki – wyróżniający się na tle konkurencji.

Podobnie jak Nokia 7.1, Nokia 8.1 ma szklany tył, który nadaje jej wyjątkowy charakter, a anodowana ramka podkreśla styl. Wygląda naprawdę klasycznie.

Na spodzie znajdziemy okrągły czujnik linii papilarnych ze srebrnym akcentem na obwodzie. Do tego dochodzi lekko wystająca para obiektywów. Wzdłuż prawej krawędzi znajdują się przyciski głośności i zasilania również w anodowanej ramie. Po przeciwnej stronie znajduje się tacka SIM, która może pomieścić dwie karty lub jedną kartę SIM i kartę microSD.. Na dole znajduje się port ładowania USB-C, a na górze sprawdzone gniazdo słuchawkowe 3,5 mm.

Wszystko tworzy zwartą i przemyślaną konstrukcję, choć akurat do mnie moda na szklane telefony nie przemawia. Śliska - z zasady obudowa zbiera ślady palców i dodatkowo budzi niepokój co do trwałości. Cóż – „taki mamy klimat” w smartfonach.

Wyświetlacz bez kompromisów

Najbardziej przyciągającym wzrok elementem Nokia 8.1 jest jego wyświetlacz zgodny z HDR10 - nazwany PureDisplay - o współczynniku kontrastu 1319: 1. Maksymalna jasność ekranu 519cd / m2 jest wystarczająco dobra do użytku na zewnątrz i sprawia że obrazy i tekst wyglądają ostro.

 Jest to piękny i jasny wyświetlacz, który oferuje żywe kolory i doskonały poziom kontrastu. Kąty widzenia są również świetne. To bardzo dobry panel LCD, choć trochę mu brakuje do nasycenia kolorów, które oferuje wyświetlacz AMOLED.

Podobnie jak Nokia 7.1, jest to FHD +, ale ma nieco większą przekątną 6,1 cala ( vs 5,85”). Dodatkowo pojawił się notch, czyli wcięcie u góry ekranu, które pozwala wyświetlać podstawowe komunikaty np. o stanie baterii. Pasek powiadomień jest zawsze czarny, co pomaga zamaskować rozmiar wycięcia. Rozwiązanie bardzo popularne w wielu smartfonach, bo pozwala wykorzystać ekstra powierzchnię. Estetyka to kwestia indywidualna, natomiast w niektórych aplikacjach (np. mBank) przesłania częściowo górne menu, co nie jest wygodne.

Wsparcie dla HDR10, to coś, czego zazwyczaj nie spotkamy w tym przedziale cenowym. Co ciekawe tryb podświetlenia nocnego może automatycznie włączać się, aby zmniejszyć niebieską poświatę i ulżyć nieco naszym oczom przed snem. W ciągu dnia ustawienie jasności na 50-60% daje wystarczający komfort pracy, co jest znakomitym rezultatem. Porównywalny efekt na konkurencyjnej Motoroli One Vision wymaga ustawienia jasności na 80-90%.

I oczywiście smaczki, które uwielbiam – wyświetlanie pwoiadamień na wygaszonym ekranie i wybudzanie „puknięciem w ekran”.

Oprogramowanie bez balastu

Wykorzystanie oprogramowania Android One jest w moim przekonaniu kluczową zaletą. Oznacza to system w postaci tego, który stosowany jest przez firmę Google w smartfonach Pixel. W porównaniu do nakładek stosowanych przez Samsunga czy Huawei dostajemy lekki, nie przeładowany zbędnymi dodatkami system, który nie tylko bardzo sprawnie działa, ale zużywa tę niewiele energii.

Nokia 8.1 korzysta z najnowszej wersji mobilnego systemu operacyjnego Android 9.0. W dzisiejszych czasach jest to dość standardowe, ale szczególne jest to, że telefon ma certyfikat Android One - wspólna umowa na oprogramowanie z Google, dzięki której Nokia 8.1 otrzymuje trzyletnie miesięczne aktualizacje zabezpieczeń i gwarantuje aktualizacje oprogramowania przez dwa lata od debiutu.

Można zatem spodziewać się, że Nokia 8.1 otrzyma aktualizacje aż do systemu Android 11. Niewątpliwie to smartfon, który wytrzyma próbę czasu lepiej niż większość konkurencji. Dodatkowo warto podkreślić, że dane użytkowników są przechowywane na serwerach w Finlandii, co w czasach permanentnej inwigilacji jest nie bez znaczenia.

Ponieważ zainstalowana wersja Androida One jest oparta na najnowszym systemie Android 9.0, co oznacza, że ​​ma dodatki Digital Wellbeing, które pozwalają ograniczyć korzystanie z aplikacji. Jeśli jesteś trochę zbyt uzależniony od odświeżania Twittera czy Instagrama, możesz racjonować sobie dawkę każdego dnia, po czym system sam dostosuje dostarczanie kolejnych powiadomień.

Android One oznacza również większy nacisk na gesty służące do nawigacji. Trzy przyciski Home, Back i Overview, które znasz z poprzednich wersji Androida, już nie istnieją. Na ekranie głównym znajduje się tylko jedna ikona, pozostałe działania zastąpione zostały gestami. Przyznam, że błyskawicznie można przyzwyczaić się do nowego sposobu nawigacji.

Zaskakująco wydajny

Nokia 8.1 jest wyposażona w chipset Qualcomm Snapdragon 710, który w zamierzeniach ma na celu zwiększenie wydajności smartfonów z klasy premium do urządzeń średniej klasy, takich jak Nokia 8.1.

Snapdragon 710 oferuje podobny zestaw rdzeni i prawie taki sam poziom wydajności jak flagowy Snapdragon 845, ale w niższej cenie. Pakiet zawiera również układ GPU Adreno 616, który obiecuje 35-procentowy wzrost wydajności w stosunku do Adreno 512 w Snapdragon 660.

Zasilany przez sztuczną inteligencję Snapdragon 710 to solidny chipset, dzięki czemu w codziennym użytkowaniu mamy pełen komfort pracy, bez zacięć. Dzięki 4 GB pamięci RAM smartfon działa jak każdy flagowy smartfon. Oczywiście różnice będą zauważalne w trakcie grania w wymagające gry, ale warto pamiętać że nie jest to smartfon dla graczy.

64 GB pamięci wewnętrznej (około 52 GB dostępne po wyjęciu z pudełka) i choć można ją rozbudować nawet o 400 GB za pomocą karty microSD, może być dla niektórych rozczarowujące. Ale czy w czasach wszechobecnej chmury jest to realny problem?

Nokia 8.1 wyposażono w baterię o pojemności 3500 mAh z możliwością szybkiego ładowania 18 W, a dzięki optymalizacji baterii, czystemu systemowi Android i nowemu chipsetowi z łatwością można korzystać z telefonu przez cały dzień przy dużym obciążeniu. W rękach użytkowników o umiarkowanych wymaganiach telefon może przetrwać nawet dwa dni.

Zdjęcia coraz lepsze

Jako że najlepszy aparat to ten, który mamy ze sobą – dlatego zawsze zwracam szczególną uwagę na ten element smartfona. W przypadku Nokii nie jest idealnie, ale jest coraz lepiej.

Podczas gdy niektórzy producenci smartfonów podążają za trendem potrójnych i poczwórnych konfiguracji aparatów wraz z najnowszymi wersjami, Nokia 8.1 doskonale radzi sobie z zaledwie dwoma.

Tylna kamera to 13-megapikselowy obiektyw  f / 2.0 z dodatkowym 13-megapikselowym obiektywem do pomiaru głębi, zapewniającym bardziej efektywne zdjęcia portretowe. Nagrywanie wideo jest ograniczone do 30 klatek na sekundę przy maksymalnej rozdzielczości 2160 p. Z przodu telefonu znajduje się 20-megapikselowy obiektyw f / 2.0.

Jeśli chodzi o rzeczywistą jakość zdjęć, obiektywy działają wystarczająco dobrze dla telefonu w tym przedziale cenowym. W rzeczywistości, w dobrym świetle, duet aparatów Nokia 8.1 doskonale radzi sobie z przechwytywaniem bogatych w szczegóły obrazów pozbawionych wizualnego szumu z dokładnymi, neutralnymi kolorami.

Zwiększenie rozmiaru piksela do 1,4 mikrona oznacza również, że Nokia 8.1 zapewnia znacznie więcej światła niż kiedykolwiek wcześniej, co pozwala uzyskać lepiej wyglądające zdjęcia w miarę przyciemniania światła. Podczas przybliżania jest bardzo mało szumów, a obrazy nie wyglądają tak miękko, jak się spodziewałem. Jedyne zastrzeżenie to tryb bokeh, w którym aparat działa dość ślamazarnie, zwłaszcza przy zapisywaniu obrazu.

nokia 8.1

nokia 8.1

nokia 8.1

Zamiast podsumowania

Spójny system Android i stylowy wygląd telefonu Nokia 8.1 czyni go jednym z najlepszych smartfonów powracającej na rynek marki Nokia. Wszystkie „systemy pokładowe” wpływające na jakość połączeń i lokalizację działają znakomicie, a czas pracy na baterii jest wręcz imponujący.

W czasach, w których najdroższe telefony przełamują czterocyfrową liczbę, cena wywoławcza Nokii 8.1 na poziomie 1600 zł jest rzeczywiście całkiem interesująca. Z drugiej jednak strony konkurencja nie śpi i na rynku pojawiają się takie urządzenia jak Motorola One Vision, również należąca do programu Android One i z niższą ceną.

Co mi się podoba:

  • Wspaniały projekt
  • Doskonała wydajność
  • Android One
  • Solidny aparat

Do poprawy – tryb bokeh i cena Mrugnięcie

 

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej