Strona główna / Maszyneria / Niezbędnik grafika czyli narzędzia
niedziela 20 wrzesień 2009 | Artur Młynarz
Niezbędnik grafika czyli narzędzia
Warsztat pracy grafika w dużej mierze zależy od specjalizacji i aktualnych potrzeb; inne programy będą potrzebne do foto-retuszu, a inne do animacji 3D, czy tworzenia reklam we Flashu. Jako że wybór narzędzi jest kwestią wysoce subiektywną, nie istnieje coś takiego jak idealny zestaw programów graficznych. Ale parę podpowiedzi zawsze się znajdzie...

Praca z grafiką wydawniczą, reklamową, czy prezentacyjną wiąże się z posiadaniem rosnącego zbioru elementów używanych w projektowaniu: zdjęć, ideogramów, znaków firmowych, wideoklipów, podkładów graficznych, fontów i tysięcy innych drobiazgów. Jakoś tym zbiorem trzeba zarządzać, żeby nie czuć się jak Papuas w Multikinie. Wiem co mówię, bo wiele czasu spędziłem na sortowaniu i katalogowaniu kilkuset tysięcy obiektów graficznych, jakie się uzbierały przez lata pracy.

Co w niezbędniku

Graficzny niezbędnik powinien zatem zawierać jakąś przeglądarkę multimediów, umożliwiającą szybkie przejrzenie kolekcji w postaci miniaturek. Takie przeglądarki mają masę funkcji (mniej lub bardziej przydatnych), ale z praktycznego punktu widzenia podział sprowadza się do dwóch rodzajów filozofii magazynowania danych: a) zapisywanie miniatur na dysku i b) tworzenie miniatur adhoc. Jak to w życiu bywa, każde z rozwiązań ma zalety i wady.

ThumbsPlus

ThumbsPlus, należący do pierwszej grupy, zapisuje utworzone miniaturki w pliku, który wraz ze wzrostem kolekcji przybiera gigantyczne rozmiary - czas oczekiwania na wczytanie bazy danych staje się denerwujący, gdy potrzeba szybko dostać się tylko do małego zbioru zdjęć. Działający tą samą metodą XnView jest o wiele szybszy i sprawniejszy w działaniu – to dobre narzędzie do zarządzania dużymi zbiorami grafiki. Wyposażona w wiele przydatnych funkcji szybka i darmowa Picasa zraziła mnie do siebie nadmiernym natręctwem, próbując skatalogować natychmiast cały komputer, biurko i szafkę z płytami i opublikować wszystko w sieci. Wygodną przeglądarką jest darmowy IrfanView. Wprawdzie za każdym razem generuje miniaturki od nowa, ale działa szybko i nie zapycha dysku żadnymi śmieciami – to podstawowy program, z którego korzystam do wstępnego katalogowania zdjęć. Każda z wymienionych powyżej przeglądarek oferuje sporo podstawowych narzędzi do obróbki zdjęć – korekty naświetlenia, balansu kolorów, zmiany wielkości, kadrowania, czy taśmowej edycji wielu plików. To z powodzeniem wystarcza do edycji i uporządkowania zdjęć z wakacji. Co jednak, gdy potrzebujemy bardziej zaawansowanych funkcji?

Photoshop

Niekwestionowanym liderem w dziedzinie obróbki obrazu jest Photoshop. Jeśli planujesz zawodowo zajmować się grafiką – musisz go mieć, choćbyś miał co miesiąc od nowa instalować triala. Sprzedaj rower, weź kredyt, odkup używaną starszą wersję – Photoshop to wzorcowe narzędzie do retuszu, fotomontażu czy efektownych kreacji reklamowych. Oczywiście istnieją liczne alternatywy, darmowe i płatne, ale to taka różnica, jak między Ibanezem, a gitarą zrobioną przez znajomego stolarza. GIMP, Photo.NET, PaintShop Pro, DigiFoto, PhotoLine, Pixel to zacne programy. Da się nimi zrobić prawie wszystko, ale król nadal jest tylko jeden :-).

Painter, ArtRage, OpenCanvas

Są jednak miejsca, gdzie nawet król chadza piechotą i musi zdjąć koronę. Mimo wielu udogodnień, obsługi tabletów, rozpoznawania stopnia nacisku piórka i definiowanych pędzli, Photoshop nie jest programem malarskim. Aby w pełni poczuć się artystą, warto sięgnąć po Paintera – znakomity symulator podłoży, pędzli, farb, kredek, tuszu, mazaków i dziesiątek innych narzędzi rysunkowych i malarskich. Cała zabawa polega tu na interakcji narzędzi jak w rzeczywistym świecie – wirtualną farbę olejną można rozmazać palcem, rozpuścić terpentyną i zmieszać z pastelą, rysunek węglem podkolorować akwarelą, a na koniec namazać sprayem coś o kibicach wrogiego klubu... szachowego. I to wszystko np. na wirtualnym papierze czerpanym albo lnianym płótnie. Programami o podobnym działaniu są ArtRage czy OpenCanvas.

Corel

O ile w dziedzinie grafiki bitmapowej Corel jedynie rywalizuje z Adobe, to w kreatywnej grafice wektorowej zdecydowanie przoduje ze swoim sztandarowym CorelDRAW. Odkąd w 1992 roku odebrałem swój certyfikat użytkownika wersji 2.0, Corel dorobił się już czternastej edycji i nadal rządzi. Przez te lata nie zdetronizowały go liczne produkty konkurencji: Freehand, Illustrator, Ventura, Quark czy InDesign. Te trzy ostatnie zresztą są mocno zubożone w narzędzia kreacyjne i ukierunkowane raczej na skład do druku, z czym CorelDRAW! całkiem nieźle sobie radzi. Uniwersalność pakietu Corela polega na wyposażeniu go w taki zestaw narzędzi, który pozwala niemal bez sięgania po zewnętrzne programy przeprowadzić dowolny projekt graficzny – od prostych prac, poprzez kreacje reklamowe, wielkoformatowe plakaty aż po poważne wielostronicowe wydawnictwa. A bywało, że Corel służył mi do projektów mebli, zabawek, ekspozycji i elementów architektury...

3D

Czasami w pracy grafika „płaskiego” zachodzi potrzeba sięgnięcia w nowy wymiar. Ale nie zawsze musi to oznaczać 3DStudio MAX – ten potężny pan i władca na krańcu trzech wymiarów jest jak dla mnie zbyt mechaniczny i odhumanizowany. Moją ulubioną aplikacją do kreatywnej trójwymiarowej grafiki jest Bryce - niezwykły program z intrygującym interfejsem, pozwalający tworzyć wirtualne światy, bawić się światłem, wodą i powietrzem. Można do niego importować obiekty 3D z innych programów i dzięki silnikowi graficznemu symulującemu zjawiska atmosferyczne i optyczne generować niezwykłe scenerie i krajobrazy. Bardziej zaawansowanym użytkownikom Bryce oferuje również możliwości trójwymiarowej animacji i samodzielnego tworzenia obiektów i tekstur.

Czy to już cały niezbędnik grafika? Absolutnie nie. Szukać trzeba na własną rękę i pod kątem własnych potrzeb, budując indywidualny zestaw narzędzi dopasowanych do umiejętności i upodobań twórcy, a także – jak by nie patrzeć – do możliwości finansowych. Niech to będzie dobry początek.

Monitor dla grafika

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej