Strona główna / Maszyneria / Telekomunikacja w biznesie
poniedziałek 14 maj 2007 | Anna Pawłowska-Pojawa
Telekomunikacja w biznesie
Dziś technologicznie świat jest „płaski” i opleciony siecią. Sterylne biurko z laptopem, przed którym siedzi człowiek z słuchawkami na uszach i mikrofonem na wysokości dziurek od nosa kierujący taśmą produkcyjną zlokalizowaną od niego tysiące kilometrów, śledząc uważnie zmiany następujące w produkcji – jest dzisiaj normalnym widokiem.

Kiedyś...

Jednak, jeszcze kilkanaście lat temu - szczytem marzeń małej firmy był sprawnie działający telefon zamontowany u końca miedzianego kabla. Jeżeli firma dodatkowo miała telefax – należała do naprawdę zaawansowanych technologicznie i mogła załatwić prawie wszystko. W redakcjach agencji informacyjnych i innych mediów stały wtedy dalekopisy, potocznie zwane teleksami, umożliwiające przesyłanie danych w analogowej technologii opartej na w/w miedzianym kablu. Był to szczyt użytkowych możliwości przesyłania danych na odległość.

Internet - początki w pigułce

Z technologicznego punktu widzenia, od tamtego czasu upłynęły lata świetlne. Kiedy przedsiębiorca użerał się z zamówieniem międzymiastowej, naukowcy amerykańscy wymyślali, jak by tu sprawić aby dane trafiały do nich nieco szybciej niż trwa opracowanie ich przez kolegów i przygotowanie do publikacji. To oczywiście pewne uproszczenie, bo pierwsze sieci powstawały dla potrzeb armii i kierowania operacjami wojskowymi. Równolegle trwały jednak prace nad biznesowym zastosowaniem sieci i technologii mobilnych. W 1984 r. powstała pierwsza usługa umożliwiająca dostęp do sieci tzw. zwykłych użytkowników i dokonywanie przez nich zakupów. Usługę uruchomiono jednak dopiero w 1988 r., a impulsem rozwoju Internetu stało się zarzucenie w 1989 roku projektu ARPANET jako projektu wojskowego. Dwa lata później sieć została udostępniona dla celów komercyjnych. W tym samym roku powstały podstawy języka HTML, a kolejne dwa lata przyszło czekać na pojawienie się standardu WWW i pierwszych przeglądarek graficznych.

Gwałtowne przyspieszenie

Dzisiaj rozwój technologii telekomunikacyjnych jest oceniany przez dostawców jako najszybszy w historii. Uwolnienie Internetu od realizacji misji obronności i wyprowadzenie go z ośrodków akademickich spowodowało przyspieszenie nie tylko w rozwoju samej sieci, ale także gwałtowny wzrost liczby informacji i rozwój łączy, które musiały odpowiedzieć na wyzwania zwiększonego zapotrzebowania na przesyłanie danych. Niewątpliwie, duża w tym zasługa intensywnego popytu na nowe technologie ze strony firm i instytucji wsparcia biznesu. Od początku widoczny jest podział na dwie grupy przedsiębiorstw – firm innowacyjnych, które śledzą kierunek zmian technologicznych i samorzutnie zgłaszają zapotrzebowanie na mniej lub bardziej indywidualne narzędzia. Traktują technologiczną rewolucję w obszarze ICT strategicznie i wpływają na jej rozwój. Druga grupa korzysta z narzędzi dostarczanych przez dostawców technologii w takim zakresie, w jakim pokrywają się one z ich zapotrzebowaniem, stanowi grupę biernych konsumentów technologii, ale przyczynia się do zwiększenia światowej wymiany informacji. Pierwsze lata rozwoju Internetu to także gwałtowny rozwój łączy światłowodowych, które oferują znacznie większą przepustowość niż miedziany protoplasta.

Polska – powoli, ale do przodu

W Polsce historia Internetu jest krótsza – zaczyna się w roku 1990, kiedy pierwsze polskie ośrodki akademickie zostają włączone do światowej sieci. W 1992 r. Telekomunikacja Polska oddaje do użytku sieć pakietową POLPAK. Mimo blisko siedemnastu lat rozwoju, w raportach Światowego Forum Gospodarczego poświęconym gospodarkom najskuteczniej eksploatującym dobrodziejstwa nowoczesnych technologii informacyjnych i komunikacyjnych, Polska wypada słabo. Raport Economist Intelligence Unit dotyczący przystosowania 68 krajów do funkcjonowania w świecie nowych technologii plasuje Polskę w połowie stawki. Jak oceniają eksperci, na naszym rynku jest niewiele firm, które posiadają nowy, zmodyfikowany przez osiągnięcia technologiczne model biznesu. Dotyczy to głównie sektora informatycznego oraz bankowości i finansów.

VoIP – przedwczesna rewolucja

Jedną z tzw. gorących technologii telekomunikacyjnych, które mogą zmienić sposób podejścia do nowych technologii w firmach, jest bezprzewodowa telefonia IP. Firma Analysys przewiduje, że już w roku 2012 przychody bezprzewodowej telefonii VoIP przekroczą przychody ze stacjonarnej telefonii VoIP w krajach Europy Zachodniej. Sytuacja jest tym ciekawsza, że usługę oferować mogą niewielcy gracze rynkowi pod względem przychodów, np. Skype, mający wielkie rzesze klientów, którzy tym sposobem podkopują pozycję tradycyjnych telekomów.

Jednak VoIP w zastosowaniach biznesowych to jeszcze pieśń przyszłości. Na razie z tej technologii korzystają przede wszystkim użytkownicy prywatni, dla których jakość połączenia jest drugorzędna w stosunku do kosztów połączeń, w tym przede wszystkim połączeń międzynarodowych. Firmy w większości nadal korzystają z usług telefonii u operatorów. Ci z kolei czerpią korzyści z konwergencji usług głosowych i transmisji danych w jednej sieci szkieletowej.

Szersze pasmo pilnie potrzebne

Nowe technologie telekomunikacyjne to także z pewnością platforma dla budowy i - może nawet w większym stopniu - upowszechnienia modelu wirtualnych przedsiębiorstw. Wydaje się, że w ciągu najbliższych lat coraz szerzej będzie się upowszechniał model firmy wirtualnej, słabo związanej z fizyczną bazą, bardziej przypominających centra kompetencji i wiedzy, zarządzające, a nie produkujące. Usługi telekomunikacyjne, które mają wspierać nowe modele prowadzenia działalności biznesowej opierają się na technologiach szerokopasmowego dostępu do Internetu.

Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie przekazywanie za pomocą sieci coraz bardziej rozbudowanych informacji, zawierających elementy multimedialne (prezentacje, pliki dźwiękowe i video). Mimo stałego postępu w technologiach kodowania i efektywnej kompresji, multimedia wymagają przesyłania znacznych ilości informacji, często z określonymi wymaganiami co do szybkości i jakości transmisji. Dlatego dostawcy usług tam, gdzie pozwala na to infrastruktura instalują linie światłowodowe. Światłowody stały się uniwersalnym medium dla telewizji, telefonii i Internetu, a ceny dostępu za ich pośrednictwem są dziś wielokrotnie niższe niż jeszcze kilka lat temu. Jednocześnie rozwijają się technologie bezprzewodowe – radiowe i oparte na sieciach telefonii komórkowej.

Obok operatorów infrastruktury coraz częściej pojawiają się operatorzy usług sieciowych NSP z ofertą przeznaczoną dla użytkowników końcowych. Domeną ich działania jest utrzymywanie urządzeń aktywnych wspierających protokoły transmisyjne (ATM, Frame Relay, IP) oraz świadczenie usług typu VPN.

VoIP raz jeszcze
Technologie transmisji danych i głosu mają dla odbiorcy biznesowego coraz mniejsze znaczenie. Obecnie nikt nie zastanawia się, jakiej technologii używamy, oglądając program telewizyjny. Co najwyżej mamy świadomość korzystania z usługi telewizji kablowej, satelitarnej czy tradycyjnej rozsiewczej naziemnej. Konwergencja mediów komunikacyjnych jest procesem nieuniknionym. Także usługi transmisji głosu wydają się być perspektywicznym polem dla operatorów, którzy będą oferowali połączenia coraz lepszej jakości. Wkrótce prawdopodobnie nie będziemy się zastanawiali, jakiej technologii używamy, telefonują, a tylko będziemy wiedzieli czy korzystamy z operatora tradycyjnego, czy internetowego, czy z połączenia zestawianego. Już możemy obserwować "drugą falę" zainteresowania VoIP dla potrzeb biznesowych, tym razem z zastosowaniem odpowiednio pojemnych, zwykle dedykowanych, traktów cyfrowych, które uprzywilejowują ruch VoIP. Dotyczy to zwłaszcza zastosowań w obrębie korporacji, gdzie komunikacja wewnętrzna jest wielokanałowa, obejmując przekaz danych, głosu i obrazu. W tej sytuacji wykorzystanie jednej uniwersalnej, szerokopasmowej sieci komunikacyjnej jest rozwiązaniem najbardziej efektywnym i perspektywicznym.

Optymalne rozproszenie

Rozwój technologii telekomunikacyjnych już umożliwił rozproszenie prowadzenia działalności gospodarczej i optymalizację kosztów. „Księgowy z Indii wypełnia deklarację podatkową Amerykanina za 100 dolarów - ułamek tego, czego zażądałby księgowy w USA. (...) Dziś hinduski operator z Bangalore może bez przeszkód zajmować się elektroniczną rezerwacją miejsc w restauracji w Dallas, której nigdy nie zobaczy na własne oczy, a hinduscy lekarze - świetni i tani - analizują zdjęcia rentgenowskie pacjentów z Nowego Jorku, których też nigdy nie spotkają” - pisze w swojej książce „The World is Flat. A brief history of the twenty-first century” Thomas Friedman. Młodzi Hindusi z amerykańskim akcentem i amerykańską intonacją, których uczą się na specjalnych kursach, pracują w centrach obsługi klienta amerykańskich firm, które dzięki temu znacząco obniżają koszty swojej działalności. Jednocześnie konieczność odpowiadania na wyzwania stawiane przez biznes spowodowało gwałtowny rozwój technologii telekomunikacyjnych. Wydaje się, że trend ten będzie się utrzymywał także w najbliższej przyszłości, powodując poprawę jakości połączeń i stały wzrost przepustowości przede wszystkim poprzez upowszechnienie szerokopasmowego dostępu do Internetu i rozwój technologii mobilnych oraz łączenie i przenikanie się technologii medialnych. Wygrywać zaś będą nie zawsze ci, którzy pierwsi podchwycą nowinkę technologiczną, ale ci, którzy będą łączyć myślenie o rozwoju technologii w kontekście rozwoju własnego biznesu i optymalizacji kosztów.

A. Leszczyński „Ziemia Obiecana. Wersja 2.0.”, „Gazeta Wyborcza”, 28-29.05.2005 r.

Takie centra obsługi klienta teoretycznie mogły działać również w warunkach komunikacji telefoniczno-telefaksowej, jednak koszty łączności telefonicznej czyniłyby ich działanie bezzasadnym z punktu widzenia optymalizacji kosztów

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej