Strona główna / Maszyneria / Panasonic TOUGHBOOK CF-C1: mini recenzja
wtorek 07 wrzesień 2010 | Robert Kamiński
Panasonic TOUGHBOOK CF-C1: mini recenzja
Panasonic konsekwentnie podąża swoją drogą, oferując notebooki nietypowe skierowane dla mobilnych pracowników, dla których liczy się przede wszystkim niezawodność i długi czas pracy na baterii. Sprawdziliśmy jak Panasonic Toughbook CF-C1 sprawdza się w praktyce.

Już pierwszy kontakt z komputerem budzi mieszane uczucia – masywny, wręcz opasły i do tego jakiś „plastikowy”. Wystarczy jednak wziąć urządzenie do ręki, aby pierwsze wrażenie znikło bez śladu. Pomimo solidnej budowy Toughbook zaskakuje niewielką wagą (1,67 kg), zaś tworzywo z którego został wykonany okazuje się miłe w dotyku i co ważne niebrudzące.

panasonic cf-c1W odróżnieniu od militarnych wersji Toughbook CF-C1 nie jest pancerny jednak wykazuje znacznie większą odporność na uszkodzenia od przeciętnego laptopa. Nie powinien mu więc zaszkodzić upadek z wysokości biurka, tudzież przypadkowe zalanie wodą. Cechy wręcz niezbędne dla osób pracujących w ruchu, a często w terenie. Dodatkowym atutem jest obrotowy ekran, dzięki któremu może być wykorzystywany jako tablet. Będący na wyposażeniu stylus okazuje się nad wyraz precyzyjny, zaś umieszczony na spodzie specjalny uchwyt gwarantuje, że urządzenie pewnie leży w dłoni.

Obok odpornej na uszkodzenia obudowy, kluczową zaletą jest bardzo długi czas pracy na baterii – sięgający nawet 12 godzin, przy zastosowaniu dwóch zaskakująco niewielkich akumulatorów.

Oprócz bardzo dobrych parametrów mechanicznych urządzenie kryje w sobie równie dobre podzespoły – wydajny procesor Intel Core i5 520M (2,4 GHz), 2 GB RAM i dysk twardy o pjemności 250GB. Dzięki tej konfiguracji Toughbookpanasonic cf-c1 CF-C1 uzyskał w teście Geekbench jeden z najlepszych wyników (3896 pkt.) wśród testowanych przez nas laptopów. Warto dodać, że producent zapewnił przy tym znakomite chłodzenie (zaledwie 31 st.), co przekłada się na bardzo cichą pracę.

W efekcie dostajemy wydajny, wyjątkowo solidny, a przy tym lekki laptop pozwalający na pozostawienie zasilacza w domu. Być może urządzenie nie zachwyci menedżerów lansujących się na lotniskach, jednak dla architekta czy projektanta wnętrz wydaje się znakomitym wyborem.

 

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej