Strona główna / Mobilna firma / E6500: Dell zawodowiec
sobota 27 czerwiec 2009 | Artur Młynarz
E6500: Dell zawodowiec
Nowa seria Latitude Della od pierwszego spojrzenia uwodzi surowym pięknem i  wyrafinowaną formą. Równocześnie ten laptop nie pozostawia żadnych wątpliwości - jest perfekcyjnym twardzielem. Co ciekawe, to połączenie pancerności z wyrafinowaniem jest harmonijne i Dellowi jest w tym do twarzy. Latitude E6500 jest wyjątkowym przykładem tego, że nie wykraczając poza prostą i klasyczną formę można stworzyć wrażenie mocy i profesjonalizmu.

Obudowa:

Prostopadłościenny, masywny czarny korpus bez żadnych zaokrągleń sprawia wrażenie ciężkiego i pancernego. I tak jest w rzeczywistości - w prawie trzykilowym ciele tkwi heavymetalowa dusza, która nie pozwala na żadne kompromisy - plastiku jest tu tyle co w granacie przeciwpancernym. E6500 zdecydowanie nie jest błyszczącym cackiem z promocji w elektromarkecie. Tworzywa sztuczne występują jedynie w mniej istotnych detalach. Reszta to aluminium i stopy magnezu. Wszystkie krawędzie i powierzchnie są z metalu. Sztywność i odporność takiej konstrukcji jest wyborna. Spasowanie elementów jest bez zarzutu, nie ma mowy o luzach i skrzypieniu.

Usytuowanie gniazd i przełączników jest przemyślane i rozwiązane wzorowo - widać, że projektanci Della znają się na robocie i prywatnie też używają laptopów do czegoś więcej niż oglądanie filmów na YouTube. Na przedniej ściance znajduje się jedynie przycisk zwalniający pokrywę. I wystarczy. Wszyscy, którzy używają podstawek pod laptopa albo biorą sprzęt do łóżka, wiedzą o co chodzi - przednia ścianka jest najgorszym miejscem na lampki, przełączniki czy gniazda słuchawek. Ani ich nie widać, ani nie da się ich używać. Dellowi udało się ulokować wszystkie potrzebne elementy na bocznych krawędziach i chwała mu za to   – 4 gniazdka USB, VGA, Express Card, czytnik kart pamięci, PC Card, nagrywarka DVD, wyłącznik sieci bezprzewodowych, FireWire, czytnik SmartCard, gniazdka słuchawek i mikrofonu. Z tyłu mamy gniazda Display Port, LAN i dziurkę dla zasilacza. Od spodu znajduje się gniazdo stacji dokującej.

Zasilacz ma 14 mm grubości i taki fikuśny kształt, pozwalający łatwo nawinąć kable, które potem spina się przyczepionym gumowym paskiem. Wtyczka sieciowa jest płaska, bez uziemienia, więc kabel jest cienki i lekki. Zasilacz nie ma lampki kontrolnej, za to wtyczka zasilająca laptopa ma świecący niebieski pierścień.

Otwieramy:

Pokrywa ma fakturę szczotkowanego metalu, pokrytego czarnym, matowym lakierem. Zapomnijcie o odciskach palców i pucowaniu fortepianowych politur - tutaj ten problem nie istnieje. Szmatki i płyn do mebli oddajcie właścicielom plastikowych zabawek. Metalowa powierzchnia jest ozdobiona jedynie przez logo Della i dwie niebiesko świecące kontrolki: zasilania i ładowania. Bardzo praktyczne rozwiązanie, bo od razu widać status laptopa, bez potrzeby zaglądania do środka.

Przycisk zwalniający zamek pokrywy działa jak klamka w dobrym samochodzie. Po zwolnieniu blokady pokrywa odskakuje na pół centymetra, po czym dzięki dobrze zestrojonym metalowym zawiasom i ciężarowi laptopa można ją jednym palcem ustawić w dowolnej pozycji - prawie do rozwartego kąta 170 stopni, przy zachowaniu doskonałej stabilności i sztywności.

Klapa skrywa matowy wyświetlacz 15,4 cala. Każdy kto próbował w ostatnich latach kupić notebooka z matową matrycą, wie jakie to trudne zadanie. Z niezrozumiałych dla mnie powodów wszyscy producenci uparli się na błyszczące matryce.

Jasność podświetlenia matrycy jest bardzo dobra. Spokojnie można Della zabrać na słońce - tam gdzie błyszczące matryce zmieniają się w luksusowe lusterka po 3500 zł. Podświetlenie jest równomierne, wykonane w energooszczędnej technologii LED. Wyświetlacz pracuje w rozdzielczości WXGA+ czyli 1440x900 pikseli. Kąty widzenia są niezłe - bardzo szeroko na boki i wystarczająco dobrze w pionie, aby swobodnie zmienić pozycję przy pracy bez przestawiania matrycy.

Ramka wyświetlacza zawiera oko kamery 0,3 Mpix. Tuż obok jest mikrofon. U dołu ramki znajduje się czujnik oświetlenia, który może sterować podświetleniem matrycy.

Podstawa działania

Korpus robi świetne wrażenie. Gładka, matowa czerń, sporo miejsca na nadgarstki. Świecące na niebiesko, czytelne ikony kontrolek stanu laptopa. Osobne, dedykowane przyciski do regulacji głośności. Pełny zestaw do kontroli ruchu - touchpad z komfortowo działającymi przyciskami i wbudowany w klawiaturę trackpoint z własnym kompletem klawiszy. Sam touchpad jest mały jak na obsługiwaną powierzchnię wyświetlacza i dostępne miejsce na obudowie. Co gorsze, jego precyzja pozostawia wiele do życzenia - kursor jest prowadzony z lekką bezwładnością i opóźnieniem. Na pociechę można dodać, że na tej małej powierzchni znalazł się jeszcze obszar do zoomowania obrazu.

Klawiatura Della jest niezwykle cicha, miękka i sprężysta zarazem, ma wyraźny skok. Enter jest dwupiętrowy, Backspace, oba Shifty i Controle, Capslock i Tab mają zacne rozmiary i łatwo je trafić. Układ klawiszy jest wygodny, aczkolwiek z małym wyjątkiem - często używany Delete jest mały i zgrupowany z kilkoma innymi klawiszami, przez co trudno go znaleźć i trafić na ślepo. Absolutnym hitem jest podświetlenie klawiatury o regulowanym natężeniu co pozwala komfortowo pracować w ciemności.

Powierzchnia laptopa nie nagrzewa się nadmiernie w trakcie pracy. Nawet pod dużym obciążeniem obszar pod dłońmi utrzymuje rozsądną temperaturę. Od dołu już nie jest tak przyjemnie - tutaj Dell potrafi się nagrzać i praca na kolanach jest przyjemna tylko zimą. Za to wiatrak jest dyskretny i naprawdę trzeba idealnej ciszy, aby zaczął przeszkadzać.

Niewielkie głośniki usytuowane są po bokach klawiatury. Brzmienie jest ładne, klarowne i czyste - dźwięk jest zrównoważony i wystarczająco głośny. Przy maksymalnych poziomach głośności pojawiają się zniekształcenia dźwięku, ale nie są skandaliczne.

Oobok touchpada znajduje się jeszcze czujnik zbliżeniowy, co pozwala np. logować się do komputera specjalną kartą.

A co pod maską?

Opisywany egzemplarz Della wyposażony jest w intelowski procesor  P8600 i 4 GB pamięci RAM. Dane przechowuje 250 GB dysk SATA chroniony czujnikiem upadku.

Grafika NVidia Quadro NVS 160 wyposażona we własne 256 MB GDDR3 to układ świetnie sprawdzający się w aplikacjach graficznych 2D i 3D.

Napęd optyczny to dwuwarstwowa 8-krotna nagrywarka DVD rozmiaru slim w wyjmowalnej kieszeni Media Bay. Można ją zastąpić dodatkową baterią lub innym napędem (HDD, FDD.). Nagrywarka jest dość głośna. Pewnym utrudnieniem jest bardzo płaski i trudny do namacania guzik wysuwający szufladę.

Bateria 9-ogniwowa o pojemności 85 Wh pozwala na ponad 4 godziny z włączonymi wszystkimi podzespołami, Bluetooth, WiFi i przeglądarką. Za pomocą oszczędnych profili zasilania, można dezaktywować niektóre funkcje i obniżyć taktowanie procesora, więc czas pracy da się jeszcze wydłużyć o kolejną godzinę. Bateria ma wskaźnik naładowania pokazujący dostępną pojemność bez potrzeby włączania laptopa.

E6500 jest wyposażony w kartę sieci bezprzewodowej 802.11 a/b/g/n oraz Bluetooth.  Obydwa systemy łączności można dezaktywować przełącznikiem na boku obudowy.

Opcjonalnie do E6500 można zamontować wewnętrzny modem UMTS/HSDPA i korzystać z Internetu komórkowego. Również opcjonalnie w Dellu może się znaleźć czytnik linii papilarnych. Z drobnych uciążliwości wypada jeszcze wymienić wibracje produkowane przez laptopa. Na niektórych drewnianych powierzchniach podłoże na którym stoi laptop, zaczyna cicho rezonować.

Z uwagi na liczne warianty konfiguracji aktualne ceny najlepiej sprawdzać na stronach firmy Dell

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej