Strona główna / Mobilna firma / Z Automapą na Bałkany
wtorek 29 wrzesień 2009 | Robert Kamiński
Z Automapą na Bałkany
Prymat Automapy na rynku polskim jest niepodważalny – zarówno w opinii ekspertów jak i indywidualnych użytkowników. Jak jednak radzi sobie polska nawigacja w Europie? Postanowiliśmy sprawdzić na trasie często przemierzanej przez Polaków: Warszawa – Trogir. Oto nasze spostrzeżenia.

Na początku przyjąłem założenie – nie kombinuje na zapas, staram się żyć w zgodzie z pilotem czyli Krzysztofem Hołowczycem. Jedynym odstępstwem było wskazanie punktu przelotowego w Mikulowie, ze względu na planowany nocleg.

Planuj odcinkami

Z wrodzonego lenistwa nie sprawdziłem czy jest możliwość ustawienia różnych parametrów dla poszczególnych etapów podróży. Oto bowiem do granicy Słowenii chciałbym jechać autostradą, natomiast w Słowenii z uwagi na wręcz drakońskie stawki skorzystać z dróg bez opłat. Z kolei w Chorwacji chciałbym ponownie pomknąć autostradami. Czy takie ustawienie jest możliwe? Niestety  raczej nie. Zaplanowałem więc trasę etapami:

  • Warszawa-Mikulov (granica Czechy-Austria i nocleg), a następnie
  • Mikulov  - Mureck (granica Austria-Słowenia).
  • Z Mureck do Malenji (granica Słowenia-Chorwacja) pojechałem drogami bez opłat (korekta ustawień).
  • Dalej już autostradą i tu kolejna zmiana ustawień (autostrady).

Trasa pierwszego etapu była łatwa do przewidzenia – gierkówka. W Częstochowie przyszło pierwsze zdziwienie – skręcamy na Tarnowskie Góry. Dalej przez Gliwice, Rybnik do Chałupek. O dziwo bez przeszkód dojeżdżam do granicy. Dalej już autostrada… Niestety do czasu, kiedy nagle się kończy, bez uprzedzenia i jakichkolwiek wskazówek odnośnie objazdu. Pierwszy sprawdzian Automaty – po kilku próbach powrotu na autostradę w budowie, docieram na właściwą trasę. Do Mikulova jadę bez problemu.

Kolejny etap zaczyna się odcinkiem nad którym Austriacy intensywnie pracują, więc tuż przed Wiedniem „płynę” w powietrzu nie tracąc jednak kontaktu wzrokowego z trasą wytyczoną przez Automapę. Lekkie spowolnienie w Wiedniu, a dalej już autostrada. Tu jednak kolejne zaskoczenie, nie jedziemy do Graz, ale znacznie wcześniej mój pilot proponuje zjazd z autostrady. Posłusznie jadę drogą „krajobrazową”, a przy tym  wymagającą sporych umiejętności. Jednak – ku kolejnemu zaskoczeniu – sprawnie docieramy do Mureck. Tu krótki postój i zmiana ustawień – do granicy słoweńsko/chorwackiej (Malenji) jadę z pominięciem dróg płatnych.

Trasa okazuje się nieszczególna, ale mało uczęszczana i po minięciu Ptuj po niespełna godzinie docieram w okolice granicy. Tu z kolei Słoweńcy przygotowali niespodziankę – droga zamknięta i drogowskaz wskazujący … autostradę. Skręcam oczywiście w przeciwnym kierunku i dzięki funkcji „omiń korek” docieram na granicę. Dalej to już formalność – równa jak stół autostrada i 11 kilometrów dojazdówki do Trogiru.

Nie ufaj znakom, zawierz nawigacji

Niestety zagraniczne oznakowanie dróg w niczym nie ustępuje temu czego doświadczamy w Polsce. Dlatego wbrew doniesieniom o „nawigacji przez którą kierowca wjechał do metra” warto brać pod uwagę wskazania GPS. Dzięki temu można ominąć autostradę, lub … na nią trafić podczas gdy znaki proponują daleko dłuższą drogę wzdłuż wybrzeża.

Warto też wziąć pod uwagę, iż komendy wydawane przez Krzysztofa Hołowczyca zmieniają znaczenie w zależności od kraju. W Chorwacji polecenie „zakręt w prawo” należy rozumieć jako zakręt 180 stopni, zaś lekko w prawo to co najmniej 90.

W drodze powrotnej warto zaś korzystać z jazdy po śladach, czyli zapisanej trasy, aby uniknąć odkrywania Ameryki na nowo.

Radary

Dla porównania efektywności oznaczenia radarów równolegle korzystałem z programu speedalarm, na bieżąco aktualizującego informacje o radarach. Generalnie automapa zdecydowanie częściej podnosi alarm, choć czasem bezpodstawnie. Zapewne dotyczy to miejsc w których radary (suszarki) pojawiają się sporadycznie. Niemniej jednak nie zdarzyło się żeby pominięty został radar faktycznie istniejący. Zatem plus dla automapy za poprawność.

Oznaczenie przekroczenia dozwolonej prędkości kolorem czerwonym sprawdza się słabo. W intensywnym słońcu i okularach przeciwsłonecznych na nosie praktycznie niezauważalne. Przydałaby się dodatkowa sygnalizacja dźwiękowa. Warto dodać że przekroczenie prędkości nie zawsze jest sygnalizowane. A jest to dość ważne zwłaszcza poza granicami kraju.  

Zamiast podsumowania

Na początek truizm – z nawigacji warto korzystać, nawet wtedy gdy znasz trasę na pamięć. Zawsze może trafić się objazd, lub korek. Automapa w tej roli sprawia się znakomicie i o dziwo rozpoznaje nawet zagubione uliczki na Ciovo.

Również budżetowy Lark znakomicie spełnił swoje zadanie, nie gubiąc sygnału; obyło się również bez przypadkowych resetów.

Testowany sprzęt i oprogramowanie

Lark 4.31

Parametry Techniczne :

  • Procesor: Samsung 
  • Pamięć:  RAM 64 MB SDRAM
  • Wyświetlacz:   3.5" dotykowy monitor LCD / Rozdzielczość ekranu 480x272 pikseli
  • Wymiary:  121mm x 80mm x 18mm / Waga   166 g
  • Bateria:  Akumulator Li-Ion
  • System operacyjny: WINCE 5.0 Core
  • Oprogramowanie:  mapa MapaMap Easy PL
  • GPS: Wbudowany, 20 kanałowy odbiornik GPS SiRF Star III
  • Sloty pamięci:  Obsługa kart SD
  • Inne: Wbudowana pamięć flash 1GB, Wbudowany głośnik 1,5W
  • Pobór mocy: 1.5W

Funkcje multimedialne

  • Odtwarzacz plików audio i wideo
  • Odczyt dokumentów tekstowych (funkcja E-Book)
  • Wbudowana przeglądarka plików graficznych

Plusy:

  • Czytelne menu, instaluj co chcesz. Po wpisach na forach widać, że główne zmartwienie użytkowników urządzeń do nawigacji to jak „odbezpieczyć” GPS aby zainstalować dodatkowe oprogramowanie. W przypadku firmy Lark problem nie istnieje. Instalujesz co chcesz. Możesz mieć tyle nawigacji ile dusza zapragnie, karta pamięci pomieści i portfel wytrzyma.
  • Praktyczna gumowana obudowa, dobry wyświetlacz.

Minus:

  • ekran typu glare powoduje odbicia (przyda się folia),
  • uchwyt w pewnym stopniu przesłania głośnik.

Automapa platforma:

Urządzenie zgodne z jedną z poniższych specyfikacji:

PocketPC 2003, PocketPC 2003 SE, Windows CE 4.2, Windows Mobile 5/6, Windows CE .NET 5.0, Windows XP, Windows Vista

AutoMapa 5.5.2 w liczbach:

• dokładność nominalna map w największych miastach: 1m
• drogi wszystkich kategorii 637,391 km
• sieć dróg prowadzących do miejsc zamieszkania 100%
• drogi gruntowe 416,374 km
• autostrady (wliczając obie nitki autostrady oraz rozjazdy) 1,530 km
• miejscowości i osady 102,038
• nawigacyjne plany miejscowości i miast 2,621
• procent populacji miejskiej objętej planami nawigacyjnymi 100%
• miasta i miejscowości z adresami punktowymi 2,057
• miasta z kształtami budynków i punktowymi adresami 677
• miasta i miejscowosci z budynkami 3D (z wysokością) 833
• kształty pojedynczych budynków (2D i 3D) 2,621,293
• kształty poszczególnych budynków (3D) 1,231,548
• adresy poszczególnych budynków (dokładne punktowe) 2,241,748
• punkty użyteczności publicznej (POI) 426,389
• jeziora 52,430
• rzeki i cieki wodne (kanały, etc.) 137,116
• obszary leśne 158,424
• linie kolejowe 29,900
• przejazdy kolejowe (ostrzeganie!) 15,200

Przydałaby się opcja optymalizacji kosztów dodatkowych czyli opłat za przejazd drogami płatnymi. Na naszej trasie jest bowiem Wiedeń, który spowalnia niestety. Najwygodniej byłoby zatem pojechać przez Bratysławę, ale pomimo braku granic wiąże się to z dodatkowymi opłatami za autostradę w Słowacji. Nie warto, a więc trzeba korygować.

TOP 5 - ranking nawigacji

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej