Strona główna / Mobilna firma / LG E900: "i" bez kropki
piątek 01 lipiec 2011 | Michał Tomaszkiewicz
LG E900: "i" bez kropki
LG E900 to smartfon budzący mieszane uczucia. Teoretycznie ma wszystko, co potrzebne do osiągnięcia sukcesu. Praktyka pokazuje niestety, że zanim będzie można z czystym sercem go polecić, musi minąć jeszcze trochę czasu. Specyfikacje techniczne wyglądają zachęcająco: ekran dotykowy o przekątnej 3,8 cala obsługujący oczywiście kontrolowanie za pomocą gestów i oferujący rozdzielczość 800x480 punktów – standard, jeśli chodzi o smartfony.

Nieco odbiega od praktyk stosowanych przez producentów brak możliwości rozszerzenia wbudowanej pamięci – LG E900 ma jej 16 GB – za pomocą karty microSD: producent nie zdecydował się na zamieszczenie odpowiedniego slotu. Obudowa jest oszczędna w formie, ale za to estetyczna. Na przednim panelu znajdują się tylko trzy fizyczne przyciski: nawigacyjny „wstecz”, wywołujący ekran główny z charakterystycznymi kafelkami służącymi za skróty do aplikacji oraz przycisk umożliwiający wyszukiwanie.

Ekosystem Microsoftu

Korzystające z Windows Phone 7 mocno osadzone jest w ekosystemie Microsoftu. Dla polskich użytkowników to zarówno dobra, jak i zła wiadomość.

  • Zła, gdyż domyślną wyszukiwarką internetową jest Bing, dla którego indeksowanie polskich witryn nie jest jeszcze sprawą priorytetową. Oznacza to, że widzimy mniej Internetu, niż korzystając ze smartfonu z Androidem: Google potrafi pokazać zdecydowanie więcej stron internetowych powiązanych z wyszukiwanym zwrotem.
  • Dobra wiadomość to dostęp do mobilnej wersji aplikacji wchodzących w skład pakietu Microsoft Office: edytora tekstu Word, arkusza kalkulacyjnego Excel oraz programu do robienia notatek OneNote. Bez problemu można otwierać i przeglądać wszystkie pliki, także zapisane w najnowszych formatach używanych przez najbardziej aktualne odsłony biurowych aplikacji znanych z komputerów. Nieco gorzej jest jednak z edytowaniem tych dokumentów – niestety, brak możliwości wpisywania polskich znaków diakrytycznych daje się tutaj bardzo mocno we znaki. Istnieją co prawda sposoby na ominięcie tego ograniczenia – jak na przykład aplikacja PolishKeyboard – jednak działają one tylko częściowo, podczas pisania wiadomości SMS oraz e-maili.

Nie ma kopiuj ani wklej

Dużym minusem jest brak wielozadaniowości w systemie Windows Phone 7. Użytkownik LG E900  może mieć uruchomioną tylko jedną aplikację; jeśli podczas przeglądania strony internetowej będzie potrzebował skorzystania na przykład z edytora Word, po powrocie do Internet Explorera będzie musiał łączyć się z witryną ponownie: przeglądarka została wyłączona i włączona po zamknięciu Worda. Podobna niedogodność wiąże się z przełączaniem między kartami w samej przeglądarce.

  • Z brakiem wielozadaniowości wiąże się kolejna wada Windows Phone 7: system nie obsługuje kopiowania i wklejania elementów. Tekst znajdujący się w jednym dokumencie będzie musiał być ręcznie przepisany, aby znaleźć się w drugim.
 

Użytkownicy LG E900 mogą kupować – i pobierać za darmo – aplikacje z prowadzonego przez Microsoft sklepu Windows Marketplace. Wybór oprogramowania jest tutaj zdecydowanie mniejszy, niż w przypadku Android Martket czy App Store od Apple. Microsoft chwali się, że w Martketplace znajduje się już ponad 20 tysięcy aplikacji; konkurenci mogą pochwalić się wynikiem kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy lepszym. Do tego należy dodać, że programy dostępne w Windows Marketplace wydają się na pierwszy rzut oka odstawać nieco, jakością wykonania – szczególnie te dostępne za darmo – od swoich odpowiedników na Androida. Części najpopularniejszych aplikacji mobilnych nie znajdzie się w sklepie Microsoft wcale: autorzy nie pokusili się jeszcze o przygotowanie i opublikowanie wersji na tę platformę. Pomocną dłoń do użytkowników E900 wyciągnęło tutaj LG, które oferuje właścicielom smartfonu możliwość bezpłatnego pobrania zestawu wyselekcjonowanych aplikacji. Według zapowiedzi producenta, co 60 dni ma być udostępnionych 10 aplikacji, które użytkownicy smartfonów LG będą mogli pobrać za darmo.

Słabe silne strony

Jak więc widać, całkowite wykorzystanie sporego potencjału smartfonu LG E900 w Polsce jest po prostu niemożliwe. Urządzenie komunikuje się z użytkownikiem w języku angielskim; polska wersja językowa zapowiadana jest na jesień tego roku, aczkolwiek – o ile wierzyć plotkom – nie będzie możliwości zaktualizowania oprogramowania smartfonu, język polski ma trafić tylko do nowowyprodukowanych telefonów.

  • Silne strony LG E900, czyli przede wszystkim możliwość pracy z dokumentami pakietu Office oraz dobra integracja z usługami Live bledną niestety nieco w świetle braku możliwości pisania z polskimi znakami, co w praktyce przekreśla użyteczność zestawu mobilnego Worda. Chyba, że użytkownik będzie ograniczał się tylko do przeglądania dokumentów i nie będzie odczuwał chęci ich tworzenia.

LG E900 to „i” bez postawionej kropki. Smartfon ma szansę osiągnąć pełnię użyteczności w Polsce na jesieni, po oficjalnym zaprezentowaniu aktualizacji Windows Phone 7 z pełną obsługą języka polskiego.

Źróło: NetPozytywny.pl

 

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej