Strona główna / Praca zdalna / Podróż kontrolowana
poniedziałek 26 grudzień 2011 | Barbara Mejssner
Podróż kontrolowana
Coraz więcej samochodów osobowych i dostawczych ma system zabezpieczeń oparty na GPS. Jest to obecnie najlepszy system ochrony, może też pełnić wiele funkcji dodatkowych Przyda się w każdej firmie, a przedsiębiorstwa z branży automotive i IT mogą dodatkowo zwiększyć sprzedaż przystępując do sieci partnerskich firm dostarczających takie rozwiązania.


System ochrony pojazdów oparty o GPS jest obecnie najlepszym sposobem ich zabezpieczenia, służy także do zarządzania kosztami floty. Rynek telematyczny (rozwiązania łączące technologie obliczeniowe z komunikacyjnymi) w Polsce w 2010 r. przekroczył wartość 200 mln złotych, a liczba pojazdów wyposażonych w urządzenia do monitorowania i zarządzania flotą wzrosła do 171 tys. Korzystanie z systemu telematycznego do zarządzania flotą jest opłacalne praktycznie w każdej firmie, bez względu na to, czy dysponuje kilkoma, czy też większą liczbą samochodów. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez portal spedycje.pl, polskie firmy zazwyczaj nie mają wielkich flot. Zdecydowana większość, bo 40 proc. deklaruje posiadanie mniej niż 10 samochodów, tylko 3 proc. ma ich więcej niż 50. Im mniej samochodów, tym bardziej każdy z nich trzeba dobrze chronić. Dodatkowym atutem są bardzo duże zniżki, których udzielają towarzystwa ubezpieczeniowe przy zawieraniu polisy na pojazdy z zabezpieczeniem GPS.

Na złodzieja – GPS

Raporty policji dotyczące kradzieży samochodów nie nastrajają optymistycznie, bo chociaż spada ilość skradzionych aut, wykrywalność wciąż jest za mała. W 2010 r. w Polsce skradziono ponad 14 tys. samochodów. Dla porównania, jeszcze w 2004 r. kradzieży było aż 57 tys. Wynik ten jest głównie efektem stosowania lepszych zabezpieczeń, a nie sprawności działań policyjnych. Policja w 2010 r. wszczęła 16 098 postępowań karnych w sprawach o  kradzież samochodu. Jednak podejrzanych ustalono jedynie w 22,4 proc. przypadków. Najczęściej kradziono samochody marek Volkswagen i Audi, ale bardzo często kradzione były także samochody dostawcze. Większość miała jakieś zabezpieczenia, jednak złodzieje potrafią pokonać większość z nich.

Wojna technologiczna

\Między przestępcami i producentami zabezpieczeń toczy się swoisty wyścig zbrojeń. Przestępcy błyskawicznie rozpracowują każde nowe na rynku urządzenie i wynajdują drogę jego obejścia. Na pewno w dalszym ciągu najwięcej trudności przy kradzieży sprawia nadajnik GPS. Ponieważ urządzenie umożliwia lokalizację skradzionego samochodu, nierzadko pozwala na odkrycie przez policję kryjówki złodziei.

Usługa przeciwko złodziejom

W ramach usługi ochrony przeciwkradzieżowej opartej na technologii GPS montowane jest w samochodzie specjalne urządzenie, które dzięki małym rozmiarom może być umieszczone w dowolnym miejscu pojazdu. Jest ono podłączone do kilku linii układu blokującego pojazd, np. immobilizera, przycisku antynapadowego (panic button).

„Urządzenie może być podłączone do fabrycznego lub innego alarmu zainstalowanego w samochodzie. Istnieje również możliwość instalacji wielu czujników: udarowych, ultradźwiękowych czy też lawetowych. Każde naruszanie jednej z linii układu blokującego skutkuje automatycznym przesłaniem sygnału alarmowego do centrum monitorowania. Komunikat zawiera bardzo szczegółowe informacje na temat rodzaju alarmu, pozycji pojazdu z dokładnością od 5 do 15 metrów, kierunku oraz prędkości jazdy. Każdy alarm skutkuje wszczęciem odpowiednich procedur, włącznie ze zdalnym unieruchomieniem pojazdu” – mówi Agnieszka Majewska z AutoGuard.

Ilu złodziejom się nie udało

Skuteczność systemów ochrony opartych na technologii GPS jest bardzo duża. Przykładowo, w 2009 r. firma AutoGuard odebrała 177 tys. komunikatów alarmowych. Spośród 22 skradzionych samochodów odnaleziono aż 19 aut za łączną kwotę prawie 2 mln zł. Wszystkie oferowane na polskim rynku urządzenia zabezpieczające muszą mieć certyfikat wydawany przez Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT). Instytut jednocześnie opracował kryteria i wydaje certyfikaty skuteczności honorowane przez producentów i towarzystwa ubezpieczeniowe. PIMOT podzielił urządzenia na cztery klasy skuteczności: klasę popularną, standard, profesjonalną oraz specjalną (Extra). Właśnie do ostatniej, najwyższej klasy zabezpieczeń należą urządzenia monitoringu satelitarnego pojazdów, których skuteczność jest najwyższa na rynku.

Systemy GPS w samochodach mogą pełnić jeszcze szereg innych funkcji prócz tej zabezpieczającej. Poinformują o wypadku (usługa e-Call zgodna z dyrektywą unijną) czy o awarii, wezwą pomoc. Na przykład, w razie przekroczenia dozwolonej temperatury w chłodni powiadamiane są osoby wskazane przez zleceniodawcę – kierowca i/lub dyspozytor. W przypadku firm zajmujących się odśnieżaniem dróg system może informować o miejscu, w którym opuszczony został pług. Można też używać rozwiązań niestandardowo, jak ma to miejsce w USA w salonie samochodowym Texas Auto Center. Salon ten instaluje w pojazdach urządzenia elektroniczne, które uniemożliwiają uruchomienie silnika (stosowną technologię – Webtech Plus – opracowała spółka Pay Technologies/PayTeck z Cleveland). Jest to forma zabezpieczenia przed klientami, którzy nie płacą rat za zakupione auta – zapłon w samochodzie dłużnika może być zdalnie odcięty.

Zagłuszanie to nie problem

Wśród firm, które decydują się na zakup systemów do zabezpieczania i zarządzania pojazdami nie ma wyraźnego rozgraniczenia branż. W zasadzie każde przedsiębiorstwo posiadające flotę pojazdów o dowolnej marce, w dowolnej ilości może z nich korzystać. Koszt wdrożenia systemu jest zależny od kilku czynników, wśród których należy wymienić: długość zawieranej umowy oraz liczbę pojazdów objętych monitoringiem W przypadku firmy dysponującej 50 pojazdami osobowymi, jak twierdzi ekspert z firmy AutoGuard, koszt wdrożenia i eksploatacji systemu wynosi ok.100 tys. zł. Suma oszczędności związanych jedynie z paliwem i amortyzacją może wynieść w skali dwóch lat ponad 155 tys. zł...

  • Coraz częściej możemy spotkać się z doniesieniami o nieskuteczności systemów monitoringu opartych na systemie GPS/GSM. Użytkownicy obawiają się, że sygnał GPS można  stosunkowo łatwy zagłuszyć. W Internecie można bez problemu nabyć urządzania za ok. 200 zł, które służą do zagłuszania sygnału GPS.
  • Producenci systemów zdają sobie sprawę z tego problemu, co zaowocowało pojawieniem się na rynku systemów zabezpieczeń, które zapobiegają takim sytuacjom. Agencja ochrony otrzymuje z urządzenia monitorującego sygnał alarmowy przy każdej próbie zagłuszania sygnału GPS/GSM – informacja ta natychmiast dociera do Centrum Monitoringu i rozpoczynane są procedury wyjaśniające. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe jest udaremnienie próby kradzieży auta. System taki, o nazwie DS Ochrona, oferuje np. Data System Group. Urządzenia monitorujące Data System Group natychmiast informują agencję ochrony o takiej próbie i od razu wysyłana jest grupa interwencyjna.

Rynek

Na rynku działa wiele firm oferujących zabezpieczenia pojazdów oparte o system GPS. Jest to m.in. AutoGuard, Keratronik, Data System Group, Flota24, DEST (system SAT-DOG), Carefleet, usługi świadczą też firmy ochroniarskie, jak np. Juventus czy Impel (Impel Monitoring). Wiele firm z branży zabezpieczeń pojazdów ma sieci partnerskie. Na przykład, sieć autoryzowanych partnerów AutoGuard to ok. 70 przedsiębiorstw współpracujących z firmą. . Sieć partnerska i programy dla partnerów ma również Flota24 i inni. Na współpracę z firmami oferującymi zabezpieczenia samochodowe oparte na GPS mogą zwłaszcza liczyć dilerzy aut, firmy ochrony mienia, doradcy leasingowi, doradcy kredytowi, stacje diagnostyczne, duże zakłady mechaniczne. Ale także i inne firmy. Popyt na rozwiązania chroniące pojazdy jest spory. Świadczą o tym choćby przetargi przygotowywane przez Centrum Usług Wspólnych, które od 1 stycznia 2011 r. organizuje wspólne przetargi na zakup usług i sprzętu dla administracji rządowej. W tym roku, oprócz przetargu na papier, przygotowywane są przetargi CUW m.in. na usługi telefonii mobilnej i zabezpieczenie floty samochodów. Łączny koszt tych trzech zamówień szacowany jest na kwotę między 60 mln a 75 mln zł.

Źróło: ITReseller.pl

 

 

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej