Strona główna / Mobilna firma / Komórki bez limitów: koniec pseudo wojny?
poniedziałek 16 kwiecień 2012 | Robert Kamiński
Komórki bez limitów: koniec pseudo wojny?
Po ogłoszeniu przez Play taryf "bez limitu", podobne oferty wprowadzili pozostali operatorzy. Każdy więc może telefonować bez ograniczeń i wysyłać sms’y bez opamiętania. Tylko czy rzeczywiście to się opłaca?

Sieć Play, jako pierwsza, zaprezentowała nową ofertę o nazwie Formuła 4.0, wprowadzając na rynek nowe taryfy z nielimitowanymi połączeniami, wiadomościami SMS i MMS do wszystkich sieci komórkowych, oraz - za dopłatą - nielimitowane rozmowy do sieci stacjonarnych. Nazajutrz podobną ofertę zaprezentowała sieć T-Mobile. Tuż po tym, Plus – obecnie u wszystkich operatorów z oferty można skorzystać od 79 zł miesięcznie (umowa roczna, bez telefonu i transmisji danych).

Sieć Plus zaoferowała większe limity transferu danych od Play i T-mobile, a dodatkowo oferuje technologię LTE (trzy miesiące za darmo), która do operatora ma przyciągać klientów konkurencji.

Jak należy się spodziewać niebawem swą ofertę zaprezentuje Orange, podbijając – być może - stawkę ofertą "bez limitu" wraz z numerami stacjonarnymi. Obecnie Play, T-Mobile i Plus w taryfach "bez limitu" dla klientów indywidualnych pobierają dodatkowe opłaty (7 zł miesięcznie) za nielimitowane połączenia z numerami stacjonarnymi.

Czy rzeczywiście jest o co kruszyć kopie?

Wciąż znaczna cześć klientów sieci komórkowych płaci znacznie mniejsze rachunki niż 80 zł. Skorzystają być może, ci którzy płacą więcej, o ile oczywiście nie wpadną na to że w praktyce zupełnie wystarczające są taryfy „limitowane”. Może warto spróbować  skorzystać z KillBilla i sprawdzić jaka w rzeczywistości taryfa jest wystarczająca?

W naszym przypadku wystarczające okazały się taryfy daleko niższe niż oferta „no limits”. A nie należymy do mało aktywnych abonentów.

Z uwagi na rosnącą popularność smartfonów języczkiem u wagi jest zapewne pakiet transmisji danych, a w tej dziedzinie jakoś żaden z operatorów nie stara się przebić konkurencji. I nie ma czemu się dziwić tu zapewne są potencjalne zyski.

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej