Strona główna / Po godzinach / Garmin Swim: test subiektywny
piątek 14 grudzień 2012 | Robert Kamiński
Garmin Swim: test subiektywny
Popularność nawigacji samochodowych spowodowała szybki rozwój rynku urządzeń GPS powiązanych ze sportem. Od produktów turystycznych, takich jak Garmin Oregon 550t i eXplorist Magellan 710 po zegarki dla biegaczy jak Nike SportWatch. Ale nie każda aktywność może być wspierana przez technologię GPS, która nie działa wewnątrz budynków.

Jednym z takich sportów jest pływanie, które można uprawiać głównie na krytym basenie - o ile nie jesteś szczęściarzem żyjącym na co dzień w kraju cieplejszym niż Polska. Pływanie wymaga zastosowanie innych technologii, które śledzą nasze wysiłki. Do wyliczeń wykorzystywane jest połączenie danych z akcelometru z informacjami na temat liczby wymachów i długości basenu.

Garmin Swim to zegarek sportowy przeznaczony do pływania w basenie, który śledzi dystans, tempo, liczbę wykonanych ruchów i  spalone kalorie. Garmin Swim jest bodaj jedynym obok Swimawate Poolmate zegarkiem skonstruowanym dla pływaków. W przeciwieństwie jednak do Poolmate’a, który wyglądem przypomina konstrukcje z minionego wieku Garmin prezentuje się naprawdę atrakcyjnie. Po zakończenie treningu śmiało można udać się na „salony”.

Siła prostoty

Garmin Swim jest gotowy do użycia od razu po wyjęciu z pudełka – wystarczy podać długość basenu, na którym pływamy i rozpocząć trening. Jest wodoodporny do głębokości 50 metrów, co powinno być wystarczające w przypadku większości basenów publicznych.

Urządzenie wygląda jak typowy zegarek cyfrowy, przy czym projekt dobrze łączy w sobie prostotę z elegancją i jest mniej masywny niż inne zegarki sportowe Garmina. Intuicyjny interfejs składa się z 6 przycisków, co daje prosty i szybki dostęp do potrzebnych funkcji w zależności od kontekstu.

Informacje prezentowane na wyświetlaczu pozwalają szybko ocenić bieżące wyniki, jak również postępy w ciągu tygodnia. Po bezprzewodowym podłączeniu do komputera za pomocą adaptera bluetooth - USB ANT  pozwala zaś, na bardziej dokładną analizę postępów. Garmin Swim umożliwia wyliczenie punktacji SWOLF - czasu przepłynięcia pojedynczej długości basenu oraz cykli ruchów ramion na tym dystansie. Ułatwia to analizę i planowanie zwiększenia efektywności pływania - również w podziale na styl.

Społecznościowa platforma Garmin Connect (http://connect.garmin.com), na której gromadzone są wyniki umożliwia przeglądanie treningów, podsumowań, ustalanie nowych celów i dzielenie się danymi z trenerem czy znajomymi.

Garmin Swim może być również wykorzystywany na co dzień jako zwykły zegarek, motywując jednocześnie do osiągania kolejnych celów pływackich. Poniżej informacji o godzinie Garmin Swim wyświetla tygodniowy przepłynięty dystans. Zegarek umożliwia zaprogramowanie dwóch stref czasowych i ustawienie budzika. Ciekawą funkcją jest wygaszacz ekranu, który pozwala oszczędzać baterię. Do wybudzenia wystarczy jeden ruch ręki.

Nasz werdykt

Garmin Swim kosztuje około 700 zł co w porównaniu do innych zegarków sportowych jest dość atrakcyjną ceną zważywszy na to, że skutecznie eliminuje potrzebę zliczania basenów i dystansu, a na dodatek daje możliwość analizy wyników w dłuższym okresie.

Nie jest perfekcyjny, gdyż do uzyskania dokładnych wyników niezbędne jest zachowanie jednolitego rytmu bez przestojów w połowie basenu. Niemniej jednak jest to znakomite narzędzie do analizy pływania i śledzenia postępów.

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej