Strona główna / Po godzinach / TomTom Go 500 – blisko ideału
środa 11 grudzień 2013 | Robert Kamiński
TomTom Go 500 – blisko ideału
TomTom to ikona nawigacji samochodowej, choć w Polsce musi mierzyć się z bardzo popularną Automapą. Jak wypada w tej konfrontacji? Sprawdziliśmy na przykładzie modelu TomTom Go 500.

Dbałość o szczegóły – to wrażenie, które nie przemija od momentu otwarcia opakowania. Wysokiej jakości tworzywo i przyjazny interfejs znakomicie ze sobą współgrają i dają poczucie wysokiej jakości wykonania.

Budowa

TomTom Go 500 ma neutralny kształt „łódeczki”, która może się podobać, choć oczywiście to kwestia gustu. Nie ulega jednak wątpliwości, że użyte materiały i ich spasowanie potwierdzają wysoką jakość wykończenia. Na uwagę zasługuje również uchwyt, będący swego rodzaju stacją dokującą dla urządzenia, do którego podłączamy zasilanie. Przyssawka obsługiwana jest za pomocą pokrętła i gwarantuje bardzo pewne i stabilne mocowanie. Nie ma mowy o jakimkolwiek drżeniu w trakcie jazdy. Samo mocowanie urządzenia w uchwycie jest bardzo wygodne dzięki zastosowanym magnesom.

TomTom Go 500 wyposażono w czytelny 5” ekran pojemnościowy, o dobrej jasności i kontraście. W przeciwieństwie do wciąż stosowanych ekranów opornościowych bardzo dobrze reaguje na dotyk. Nie ma zatem nieprzyjemnego dyskomfortu po „przesiadce” ze smartfona.

W trasie…

To, co wyróżnia nawigacje TomToma to natychmiastowa (dzięki QuickGPSfix) gotowość do pracy po naciśnięciu przycisku zasilania. W przeciwieństwie do wielu urządzeń dostępnych na rynku nie ma tu irytującego ładowania oprogramowania i poszukiwania satelit. Po prostu naciśnij i jedź!

Oczywiście w takcie jazdy zachowana jest pełna płynność i nie ma mowy o jakichkolwiek zacięciach. Trasa jest prezentowana bardzo przejrzyście z odpowiednim wyprzedzeniem wskazywane są manewry z wykorzystaniem asystenta pasa ruchu wyraźnie wskazuje pas, który należy zająć, dojeżdżając do skrzyżowania, aby nie ominąć zjazdu. 

Sam interfejs został zaprojektowany w sposób linearny – przesuwamy po prostu kolejne ekrany. Nie ma więc uciążliwego zagłębiania się w kolejne pod-menu i konieczności akceptowania wariantów trasy. Równie przejrzysty jest sam ekran nawigacji – nieco ascetyczny w porównaniu np. do Automapy, ale bardzo przejrzyście zaprojektowany. Na ekranie wyświetlane są tylko niezbędne informacje: czas dojazdu, odległość, prędkość aktualna i dopuszczalna, a po połączniu ze smartfonem informacje o utrudnieniach na drodze.

Wyznaczenie punktu docelowego trasy jest banalnie proste – można wpisać adres, lub po prostu wskazać miejsce palcem na mapie. Wygodne i praktyczne.

TomTom Traffic

Za informacje o sytuacji drogowej odpowiada darmowa usługa TomTom Traffic. Dzięki niej dostępna jest również informacja o czasie przejazdu z uwzględnieniem aktualnych danych. TomTom Traffic łączy się ze smartfonem za pomocą technologii bluetooth, nie działa jednak ze wszystkimi modelami dostępnymi na rynku. Obecnie nie są obsługiwane telefony z systemem Windows Phone, choć po najbliższej poprawce sytuacja ma się zmienić.

Na potrzeby testów skorzystaliśmy z dostępu do sieci udostępnionego przez iPada mini wyposażonego w kartę Aero2. Trzeba podkreślić, że zestaw działał perfekcyjnie pomimo ograniczonej szybkości transferu Aero2. Mamy zatem zupełnie darmowe rozwiązanie dostępu do stale aktualnych danych na temat sytuacji drogowej. Samo połączenie (po pierwszym sparowaniu) pomiędzy nawigacją a iPadem nawiązywane jest automatycznie jak tylko urządzenia znajdą się w zasięgu, przy czym iPad z reguły podróżował w plecaku na tylnym siedzeniu.

Funkcja TomTom Traffic okazuje się bardzo przydatna zwłaszcza w mieście, gdyż faktycznie w zależności od pory dnia dobiera optymalną trasę gwarantującą najszybsze dotarcie do celu. Działanie przetestowaliśmy w dniach, gdy związkowcy postanowili zablokować Warszawę i efekty były bardzo dobre. Blokowane ulice były oznaczone na mapie, a wyznaczona trasa skutecznie omijała korki.

tomtom

To zasługa zastosowanej technologii IQ Routes, czyli największej na świecie bazy danych dotyczącej rzeczywistych czasów przejazdu.

Niedogodnością jest dość opieszałe przesyłanie aktualizacji – o zamknięciu estakad na Trasie Łazienkowskiej TomTom dowiedział się tydzień po fakcie… Z drugiej strony Warszawa to ciągle plac budowy.

Dobrze za to pomyślany jest sam mechanizm aktualizacji – zainstalowana na komputerze aplikacja sprawdza czy dostępne są nowe mapy, POI itp. Za każdym razem, gdy publikowana jest aktualizacja na ekranie komputera pojawia się stosowny komunikat, dzięki czemu użytkownik zawsze jest na bieżąco i niczego nie przegapi. Aktualizacje są darmowe przez cały czas życia produktu, za wyjątkiem mapy fotoradarów, którą bezpłatnie otrzymujemy na okres pierwszych 3 miesięcy.

Podsumowanie

Blisko 900 zł za nawigację to spora kwota, jeśli jednak weźmiemy pod uwagę wysoką jakość samego urządzenia jak i oprogramowania wydaje się akceptowalna. Nawigacja w całości przygotowana przez jednego producenta ma istotną przewagę nad konkurencją, która sugeruje kompatybilne ze swoim oprogramowaniem urządzenia. Po prostu działa niezawodnie. A z tym w wielu wypadkach bywa różnie. W naszym przekonaniu ToTom Go 500 wart jest swojej ceny.

Plusy:

- znakomity interfejs dotykowy
- świetne wykonanie

- przejrzysty i intuicyjny interfejs

- dokładne mapy z bezpłatną aktualizacją

- bezpłatne aktualizacje map

- użyteczne informacje o sytuacji na drodze

Minusy:
- opóźnienia w wydawaniu map

- dodatkowo płatna usługa informacji o fotoradarach
- relatywnie wysoka cena

 

 

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej