Strona główna / Analizy / Cyfryzacja gospodarki pozwoli na wzrost PKB aż do 15 proc.
piątek 15 maj 2020 | Robert Kamiński
Cyfryzacja gospodarki pozwoli na wzrost PKB aż do 15 proc.
Od 20 kwietnia br. trwa powolne „odmrażanie” gospodarki, która w ostatnich tygodniach działała na znacznie zwolnionych obrotach. Efekt tego widać w najnowszych prognozach ekonomicznych, wg których powrót do sytuacji sprzed pandemii zajmie dużo czasu.
Tagi: cyfryzacja, PKB,

 Nie wiadomo przy tym oczywiście kiedy tak na dobrą sprawę się ona skończy. Kluczowe wydaje się więc wyciągniecie wniosków, które pozwolą przygotować gospodarkę na przyszłość, na co wskazuje Agnieszka Zielińska z firmy Polcom.

Koszt „narodowej kwarantanny”

Większość uznanych ekonomistów i agencji ratingowych spodziewa się w związku z pandemią koronawirusa gwałtownego hamowania światowej gospodarki, co też już widać. To samo dotyczy również Polski. Agencja ratingowa Fitch szacuje, że wzrost polskiego PKB spowolni do 1,8 proc. Zdaniem ekspertów z S&P w tym roku nastąpi z kolei 2 proc. recesja, a w 2021 r. wzrost na poziomie 4,8 proc.

Polski Instytut Ekonomiczny zakłada natomiast na ten rok dwa możliwe scenariusze – optymistyczny ze wzrostem na poziomie 1,1 proc. i pesymistyczny uwzględniający spadek na poziomie 4,7 proc., spowodowany powrotem epidemii jesienią. Tymczasem wg Międzynarodowego Funduszu Walutowego krajowa gospodarka w tym roku skurczy się o 4,6 proc., a w 2021 wzrośnie o 4,2 proc.

Informacja o „odmrożeniu” gospodarki jest bez wątpienia bardzo dobrą wiadomością, patrząc na ostatnie tygodnie oraz koszt „narodowej kwarantanny”. Niemniej konsekwencje epidemii, jak pokazują prognozy są trudne do oszacowania. Dlatego tak ważne w tej sytuacji jest, aby wyciągnąć wnioski na przyszłość, które pozwolą przygotować gospodarkę na wypadek powtórzenia się tej sytuacji lub innej podobnej – mówi Agnieszka Zielińska z firmy Polcom.

Przyspieszenie rozwoju

Warto przywołać tutaj prognozy McKinsey & Company z 2018 roku, wg których przyspieszenie cyfryzacji i oparcie gospodarki na nowych technologiach mogłoby stać się nowym motorem wzrostu, którego Polska tak pilnie potrzebuje.

W 2016 r. gospodarka cyfrowa w naszym kraju stanowiła 6,2 proc. PKB, czyli równowartość 26 mld euro (ok. 112 mld zł). W efekcie przyspieszenie rozwoju gospodarki cyfrowej może przynieść Polsce dodatkowe 64 mld euro (ok. 275 mld zł) do 2025 r. W tym ambitnym scenariuszu odsetek PKB, który generuje gospodarka cyfrowa Polski, wzrósłby z 6,2 proc. aż do 15 proc. PKB w 2025 r.

– Jedną z takich technologii, które mogłyby pomóc osiągnąć ten cel jest cloud computing. Wynika to z kilku rzeczy. Po pierwsze, zastąpienie tradycyjnej infrastruktury IT platformą cloudową jest obarczone dużo niższym ryzykiem inwestycyjnym oraz pozwala w znacznym stopniu przyspieszyć proces dostosowania do możliwych wydarzeń w gospodarce. Po drugie, elastyczność i skalowalność zasobów chmurowych pozwala na sprawne otwieranie i zamykanie nowych projektów biznesowych, o czym trudno jest powiedzieć w przypadku modelu on premise, tzn. zakupu infrastruktury IT w danej sytuacji. Cloud computing daje też możliwość do szybkiej reakcji, poprzez dostęp do szerokiej analizy i monitoring tendencji rynkowych – wskazuje Agnieszka Zielińska.

Zdaniem analityków McKinsey & Company, aby ten ambitny scenariusz cyfryzacji w Polsce został zrealizowany, niezbędne są działania wszystkich podmiotów mających wpływ na gospodarkę. Firmy powinny dokładnie przeanalizować, jakie nowe możliwości daje im cyfryzacja gospodarki i jak je wykorzystać, m.in. wdrażając więcej narzędzi cyfrowych. Pozwoli im to dalej zwiększać produktywność, znaleźć nowych klientów i łatwiej prowadzić ekspansję na globalne rynki.

Polkom

Podobne artykuły
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej