Strona główna / Analizy / Sieć społecznościowa zagrożeniem firm
środa 13 październik 2010 | Cezary Tchorek-Helm
Sieć społecznościowa zagrożeniem firm
Z badania „Wskaźnik Ryzyka Mediów Społecznościowych” dla sektora MŚP przeprowadzonego przez Panda Security w USA wynika, że aż 33 proc. małych i średnich firm w USA zostało zainfekowanych złośliwymi kodami z sieci społecznościowych. Z kolei 23 proc. przedsiębiorstw padło ofiarą kradzieży tożsamości. Na  pierwszym miejscu wśród źródeł zagrożenia jest Facebook, a na kolejnych YouTube i Twitter.

Sondaż, którym w lipcu objęto 315 firm zatrudniających do tysiąca osób, wykazał, że aż 77 proc. pracowników  korzysta z sieci społecznościowych w godzinach pracy! Niestety efektem ubocznym takiego postępowania są wyjątkowo liczne infekcje sieci korporacyjnych. Badanie wykazało, że 33 proc. sieci korporacyjnych zostało zarażonych złośliwymi kodami rozpowszechnianymi właśnie przez serwisy społecznościowe.

Zalety mediów społecznościowych vs wady

Według sondażu największe zmartwienia, jakie media społecznościowe przysparzają małym i średnim firmom, to utrata prywatności i danych (74 proc.), zarażenie złośliwymi kodami (69 proc.), spadek produktywności pracowników (60 proc.), uszczerbek na reputacji (50 proc.) oraz problemy z wydajnością/użytkowaniem sieci (29 proc.). Te obawy nie powstrzymują jednak małych i średnich firm przed czerpaniem korzyści biznesowych z mediów społecznościowych. 78 proc. respondentów korzysta z tych narzędzi w celu wspomagania badań i analizy konkurencyjności, usprawnienia obsługi klienta, realizacji zadań z zakresu public relations i marketingu oraz bezpośredniego generowania przychodów.

Facebook jest zdecydowanie najpopularniejszym narzędziem społecznościowym wśród małych i średnich przedsiębiorstw: 69 proc. respondentów ma aktywne konta na tym portalu. Kolejne miejsca zajmują Twitter (44 proc.), YouTube (32 proc.) i LinkedIn (23 proc.).

Facebook najczęstszym źródłem infekcji

Firmy, które doświadczyły infekcji złośliwymi kodami (71,6 proc.) i naruszenia prywatności (73,2 proc.), jako przyczynę wskazywały najczęściej Facebook. Drugie miejsce pod względem infekcji zajął serwis YouTube (41,2 proc.), natomiast Twitter przyczynił się do znaczącej liczby naruszeń prywatności (51 proc.).

  • W przypadku firm, które poniosły straty finansowe w wyniku naruszenia prywatności pracowników, znów najczęściej wskazywanym źródłem strat był Facebook. Kolejne miejsca zajęły serwisy Twitter (38 proc.), YouTube (24 proc.) i LinkedIn (11 proc.).

Zarządzanie i edukacja w zakresie mediów społecznościowych

Aby zminimalizować ryzyko związane z mediami społecznościowym 57 proc. małych i średnich przedsiębiorstw wprowadziło regulaminy dotyczące korzystania z tych serwisów. Spośród nich 81 proc. zatrudnia personel w celu aktywnego egzekwowania tych przepisów. Ponadto 64 proc. firm posiada oficjalne programy szkoleniowe w celu edukacji pracowników w zakresie zagrożeń i korzyści związanych z mediami społecznościowymi. Większość respondentów (62 proc.) zabrania w pracy korzystania z mediów społecznościowych w sprawach prywatnych.

Niedopuszczalne czynności to najczęściej:

  • granie w gry (32 proc.),
  • publikowanie nieodpowiednich treści w serwisach społecznościowych (31 proc.)
  • instalowanie niedozwolonych aplikacji (25 proc.).
  • Ponadto 25 proc. firm aktywnie blokuje pracownikom dostęp do popularnych serwisów społecznościowych, głównie przez bramy (65 proc.) i/lub usługi hosted web security (45 proc.).
  • Analiza danych z sondażu wykazała, że 35 proc. zainfekowanych firm poniosło straty ekonomiczne, a ponad jedna trzecia z nich ocenia straty na ponad 5 tys. dolarów.

Grupa respondentów obejmowała osoby zajmujące się opracowywaniem i/lub egzekwowaniem przepisów związanych z aktywnością w sieci w 315 małych i średnich firm w Stanach Zjednoczonych.

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej