Strona główna / Analizy / Czy wygrywająca partia zrealizuje wyborcze obietnice?
piątek 19 październik 2007 | Robert Kamiński
Czy wygrywająca partia zrealizuje wyborcze obietnice?
Jeśli pracujesz w małej lub średniej firmie nie masz co liczyć na szkolenia. Choćby były najtańsze, najbardziej dostępne – Twoi szefowie nie dadzą na nie ani złotówki – nawet gdyby politycy po wyborach dali im po 10 tys. zł.

Firmy potrzebują sprzętu i oprogramowania

Z tą darowizną to oczywiście żart. Politycy ostatnie pieniądze utopili w kampanii i wyglądają niecierpliwie subwencji. Szefowie firm przyzwyczaili się raczej do oddawania pieniędzy państwu, niż ich przyjmowania. Mimo to autorzy cokwartalnego raportu opisującego koniunkturę informatyczną w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw (MS Indeks) postanowili zapytać respondentów na jakie zakupy związane z informatyką wydaliby 10 tys. złotych przekazane przez partię, która zwyciężyła w wyborach i realizuje wyborczą obietnicę.  Celem tego przewrotnego pytania było sprawdzenie czym kierują się małe i średnie firmy przy budowaniu i eksploatacji systemów informatycznych. Na co – ich zdaniem – warto wydawać pieniądze, a w co nie warto inwestować.

Najczęściej pojawiającą się odpowiedzią był zakup nowego sprzętu (odpowiedziało tak blisko połowa respondentów) oraz oprogramowania (ok. 32 %). Kupno dedykowanych narzędzi informatycznych zadeklarował co piąty respondent. Niemal 28 % uznało, że przy potrzebach informatycznych ich firm, taka kwota jest śmiesznie niska. Ta ostatnia odpowiedź jednoznacznie wskazuje na to, że teleinformatyka na stałe zagościła na biurkach i serwerowniach sektora. A co więcej wskazuje na to, że potencjał inwestycyjny jest ciągle bardzo duży.

Przedsiębiorcy nie wierzą w szkolenia?

Tym co szczególnie przykuwa uwagę jest niski udział odpowiedzi o przeznaczeniu środków na szkolenia pracowników. Taką odpowiedź wybrało jedynie 18% firm. Trzy hipotezy tłumaczą to zjawisko. Po pierwsze, Polska szeroko wykorzystuje środki unijne na szkolenia z zakresu technologii informatycznych. W praktyce oznacza to, że koszt szkoleń dla małego i średniego biznesu jest wyjątkowo niski, lub nie ma go wcale. Nie ma również najmniejszego problemu z dostępnością. Dlatego też szefowie firm nie zamierzają wydawać podarowanych pieniędzy na ten cel. Druga hipoteza zakłada, że małe i średnie przedsiębiorstwa zakładają, że każdy pracownik ma już dostateczne umiejętności posługiwania się komputerem, a ewentualne braki uzupełni podczas pracy. Podobna opinia była już wyrażana w jednym z poprzednich badań, a biorąc pod uwagę, że komputery zagościły już w ponad połowie polskich domów założenie podstawowych umiejętności teleinformatycznych nie jest nie uzasadnione. Trzecia hipoteza jest najbardziej pesymistyczna – przedsiębiorcy potrafią w znikomym stopniu wykorzystywać narzędzia teleinformatyczne, korzystają z podstawowych usług i elementarnych możliwości komputera. Nie dziwi zatem pasywne podejście do szkoleń pracowników.

Przyszłość wymusi inwestycje w kwalifikacje

Z powyższej analizy wyłania się obraz polskiego przedsiębiorcy, który bardziej ufa w to, że pomoże mu w działaniach maszyna niż podniesienie kwalifikacji pracowników. Chce inwestować w narzędzia, ale nie jest przekonany, że może uzyskać więcej jeśli będzie miał sprawniejszych pracowników. To oznacza, że miesiąc miodowy sektora MSP z branżą IT jeszcze się nie skończył. Proces profesjonalizacji działań przy wykorzystaniu narzędzi informatycznych w praktyce biznesowej małych i średnich przedsiębiorstw jest ciągle przed nami. Na razie wystarczy – zapewne(!) – dalsze ekstensywne powiększanie bazy informatycznej w firmach. Tempo tych zmian będzie dyktować zewnętrzna koniunktura gospodarcza (o czym poniżej).

Pytanie o sposób zagospodarowania „manny z nieba”, czyli hipotetycznej darowizny od zwycięzcy wyborów, było częścią badania wskaźnika MS Indeks. Jego wysokość pokazuje nastroje i oczekiwania sektora małych i średnich przedsiębiorstw w zakresie wykorzystania technologii informacyjnych. Im jest wyższy – tym wyższy jest poziom optymizmu MSP, większa gotowość do modernizacji posiadanej infrastruktury informatycznej i inwestycji w nowoczesne rozwiązania IT.

16. MS Indeks Stowarzyszenia „Komputer w Firmie”

Bieżąca, 16 edycja badania (jest ono przeprowadzane co kwartał), pokazała nieznaczny spadek wysokości wskaźnika MS Indeks. Chodź różnica w porównaniu do poprzednich okresów nie jest duża (1,97 w stosunku do maksymalnego wyniku z listopada 2006 – 2,01), to spadek wartości aż siedmiu spośród dziewięciu wskaźników cząstkowych składających się na MS Indeks może oznaczać odwrócenia dotychczasowego trendu wzrostowego i wskazywać na istotną zmianę nastawienia krajowych przedsiębiorców.

Trendy w IT

Już od trzech edycji badania powoli ale systematycznie maleje odsetek firm deklarujących przyrost zasobów IT, a rośnie stwierdzających, że zasoby te nie uległy zmianie.  „To zauważalne już wyhamowanie inicjatyw inwestycyjnych krajowych MŚP może, ciągle jeszcze być wynikiem poakcesyjnego „szału inwestycyjnego” z roku 2005.” – ocenia dr Goliński, Ekspert Stowarzyszenia „Komputer w Firmie”.

Zdaniem twórców raportu na szczególną uwagę zasługuje kolejny spadek wskaźników określających wpływ IT na poziom kosztów i przychodów firm. Od dwóch lat rośnie liczba respondentów, którzy stwierdzają, że IT jest obojętne z punktu widzenia efektywności ekonomicznej firmy. W bieżącej edycji badania około trzy razy więcej było pesymistów niż optymistów. W praktyce może to oznaczać, że wiele małych i średnich firm nie zdaje sobie sprawy z wymagań jakie za chwilę postawi przed nimi gospodarka oparta na wiedzy.

Tradycyjnie zmalała wartość wskaźnika dotyczącego oceny wpływu bieżących wydarzeń ekonomicznych i politycznych na kondycję firmy. Im więcej czasu poświęcają sobie nawzajem politycy, tym mniej zainteresowania poświęcają im przedsiębiorcy. Blisko 70% respondentów uważa, że otoczenie polityczne nie ma wpływu na ich przedsiębiorstwa a 25% ocenia ten wpływ jako negatywny. Jedynie niespełna 10% wskazało pozytywne skutki działań polityków.

A może największe partie bijące się o sejmowe fotele powinny wziąć sobie do serca ten wynik i rzeczywiście wesprzeć zastrzykiem gotówki mały i średni biznes?

To oczywiście żart. Mamy co prawda czas wyborczych cudów, ale przecież wszystko ma swoje granice…

MS Indeks

Zespół badawczy stowarzyszenia „Komputer w Firmie” wraz z Zakładem Gospodarki Informacyjnej i Społeczeństwa Informacyjnego Szkoły Głównej Handlowej monitoruje koniunkturę informatyczną sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) od listopada 2003 r. Eksperci badają stan zasobów i sposób wykorzystania technik informacyjnych (IT), oceniają ich przydatność w codziennej działalności gospodarczej oraz potrzeby i zamierzenia inwestycyjne firm w tym obszarze. Co kwartał przeprowadzane jest badanie ankietowe i wyliczana jest wartość wskaźnika MSI, który odzwierciedla nastroje i oczekiwania firm - im są one lepsze, tym wyższa jest jego wartość. Wskaźnik można traktować jako barometr optymizmu MŚP, ponieważ przedsięwzięcia IT zajmują szczególne miejsce w planach inwestycyjnych i rozwojowych firm, odzwierciedlając ich gotowość do modernizacji i sygnalizując ocenę zbliżających się wydarzeń w gospodarce. Badanie sponsorowane jest przez polski oddział Microsoftu.

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej