Strona główna / Analizy / Połowa Polaków to piraci?
piątek 18 maj 2012 | Mikołaj Radziwonowicz
Połowa Polaków to piraci?
Z najnowszego Światowego Badania Piractwa Komputerowego wynika, że 46% użytkowników komputerów w Polsce przyznaje, że nabywa nielegalne oprogramowanie. Część z nich twierdzi, że „piratuje” cały czas lub często. Inni utrzymują, że robią to okazjonalnie lub rzadko. Takie postawy wobec piractwa komputerowego powodują, że 53% oprogramowania używanego w Polsce w 2011 r. było nielegalnego pochodzenia, a jego wartość oszacowana została na rekordową kwotę 618 mln dolarów. Mimo iż skala piractwa komputerowego w Polsce regularnie zmniejsza się od 2003 r. nadal jest wyższa od średniej unijnej (33%) o 20 punktów procentowych, co wymaga dalszych wysiłków, aby utrzymać stały postęp.

Wśród 27 krajów Unii Europejskiej, Polska uplasowała się na niechlubnej 5 pozycji… bo od końca. Krajami o wyższej skali piractwa komputerowego są tylko: Łotwa i Litwa (54%), Grecja (61%), Rumunia (63%) oraz Bułgaria (64%). Krajami o najniższej skali nielegalnego oprogramowania w Unii Europejskiej są: Luksemburg (20%), Austria (23%) oraz Belgia, Dania i Szwecja (24%). Badanie wykazało, że 46% użytkowników komputerów w Polsce, wśród których przeprowadzono ankietę przyznaje, że nabywa oprogramowanie z nielegalnych źródeł, z czego 25% twierdzi, że robi to zawsze, bardzo często lub okazjonalnie. Z badania wynika również, że w Polsce piractwa komputerowego dopuszczają się tak samo często mężczyźni (50%), jak i kobiety (50%). Dla porównania w Unii Europejskiej 62% piratów to mężczyźni, a tylko 38% kobiety. Niemal połowę piratów komputerowych w Polsce stanowią młodzi ludzie między 25 a 34 rokiem życia, 26% piratów komputerowych to ludzie od 18 do 24 lat.

„Gdyby 46% konsumentów przyznało się, że kradnie w sklepie, nawet okazjonalnie, z pewnością właściciele zwiększyliby środki ochrony i wymagali od władz skutecznej egzekucji prawa. Walka z piractwem komputerowym wymaga podobnej reakcji: intensywnej edukacji oraz skutecznej egzekucji prawa. BSA od wielu lat prowadzi w Polsce kampanie informacyjne i edukacyjne mające na celu zwrócenie uwagi na ryzyka związane
z korzystaniem z nielegalnego oprogramowania. Wierzymy, że działania te przynoszą wymierne skutki, a wyniki tegorocznych badań zdają się to potwierdzać. Mimo iż 46% ankietowanych użytkowników komputerów w Polsce przyznało się do kradzieży oprogramowania, 43% odpowiedziało, że nigdy tego nie robi, a 42% przyznało, iż fakt że piractwo komputerowe jest nielegalne jest wystarczającym powodem, aby nie korzystać z nielegalnego oprogramowania. 34% użytkowników biorących udział w ankiecie odpowiedziało, że ryzyko bycia złapanym jest powodem, aby nie dopuszczać się kradzieży oprogramowania. To jeden z najwyższych wyników wśród 33 krajów, w których przeprowadzono ankietę, ogólnie wyniósł on 18%, a w Unii Europejskiej 27%”
—  podkreśla Bartłomiej Witucki, koordynator BSA w Polsce.

Badanie pokazuje, że skala piractwa komputerowego w krajach rozwijających się jest wyższa niż w krajach rozwiniętych – średnio 68% w stosunku do 24%, a wartość nielegalnego oprogramowania z rynków wschodzących stanowi zdecydowaną większość światowego wzrostu wartości handlowej skradzionego oprogramowania. Chociaż poziom ten utrzymał się w zasadzie na niezmienionym poziomie 42%, to ciągły rozwój gospodarek w świecie rozwijającym się spowodował wzrost  wartości skradzionego oprogramowania do kwoty 63,4 mld dolarów.

Kluczowe wnioski z badania

  • Światowa skala piractwa komputerowego utrzymała się na poziomie 42%, jednak łączna wartość pirackiego oprogramowania wzrosła do ponad 63 mld dolarów.
  • Skala piractwa komputerowego w Unii Europejskiej wyniosła 33%, a wartość nielegalnego oprogramowania oszacowana została na ponad 14 mld dolarów.
  • Ogólnie w skali światowej najczęściej piratami komputerowymi są młodzi mężczyźni. Jest dwa razy bardziej prawdopodobne, że pochodzą oni z krajów rozwijających się niż
    z krajów rozwiniętych (38 a 15%).
  • Osoby zarządzające firmami przyznają się do kradzieży oprogramowania komputerowego częściej niż inni użytkownicy. Ponad dwukrotnie częściej niż inni deklarują, że kupują oprogramowanie przeznaczone do obsługi jednego komputera a następnie instalują je na wielu stanowiskach w swoich biurach.
  • Zasadniczo na świecie istnieje silne poparcie dla ochrony praw własności intelektualnej, jednocześnie jednak martwi brak zachęty piratów komputerowych do zmiany ich postępowania w praktyce. Jedynie 20% regularnych piratów komputerowych z krajów rozwiniętych gospodarczo oraz 15% z krajów rozwijających się uznaje, że ryzyko bycia złapanym jest powodem, aby nie kraść oprogramowania.

To dziewiąte coroczne ogólnoświatowe badanie skali piractwa komputerowego przeprowadzone na zlecenie BSA przez IDC oraz IPSOS Public Affairs, dwie światowej klasy niezależne firmy badawcze. Metodologia badania obejmuje 182 dane wejściowe i ocenę trendów dotyczących komputerów i oprogramowania na 116 rynkach. Tegoroczny raport zawiera również wnioski z badania przeprowadzonego wśród 15 tys. użytkowników komputerów w 33 krajach, co stanowi ogółem 82% światowego rynku komputerów osobistych.

Cały raport Polski, dostępny jest na stronie BSA: www.bsa.org/globalstudy

 

Podobne artykuły
Komentarze
comments powered by Disqus
zobacz więcej
Video
więcej
Video"
więcej
Facebook
więcej