Home Na czasie Flotowcy kontra… kierowcy. I nowe przepisy. Czy trwa wyścig zbrojeń?

Flotowcy kontra… kierowcy. I nowe przepisy. Czy trwa wyścig zbrojeń?

0
0
78

Pętla wokół kierowców z ciężką nogą się zaciska. Wyższe mandaty, wyższe ceny paliw, wgląd ubezpieczycieli w historię punktów karnych w celu ustalania składek OC, a od 17 września nowy taryfikator punktów karnych. Zmiany dotyczą kierowców, ale nie tylko. Każda zmiana przepisów mniej lub bardziej zajmuje też fleet managerów i wpływa na działania i narzędzia wykorzystywane przez firmy dysponujące własnymi flotami samochodowymi. Jak wynika z tegorocznego Barometru flotowego* 51% ankietowanych firm rozważa analizę rzeczywistego stylu jazdy kierowców, a 23% już takie działania podjęło.

Zacznijmy od najbliższej zmiany. 17 września wchodzą w życie nowe przepisy kodeksu drogowego, które zmienią zasady dotyczące przyznawania i… redukcji punktów karnych. Maksymalna liczba punktów karnych, którą będzie mógł zdobyć kierowca za jedno przewinienie zwiększy się z 10 do 15! Przekroczenie dozwolonej prędkości o 50km/h będzie owocowało 13 punktami karnymi. Kierowcy przekraczający tak znacząco prędkość bardzo szybko osiągną „limit punktów” – tym bardziej, że od 17 września nie będą mogli ich redukować na specjalnych szkoleniach w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. Co więcej – punkty będą kasować się dopiero po 2 latach od zapłaty mandatu.
Dla firm mających w swoich parkach samochodowych nawet tysiące pojazdów, których kierowcy pokonują dziennie pod presją czasu setki kilometrów może oznaczać to zwiększone ryzyko utraty kierowców. O ile za ewentualne mandaty najczęściej płacą sami pracownicy korzystający z aut firmowych, tak już gromadzone punkty karne mogą zaboleć pracodawców.

System pokaże, który kierowca zaraz straci prawko

Nie dziwi zatem fakt, że coraz większą popularnością cieszą się systemy do analizy stylu jazdy kierowców pojazdów firmowych. Jak wynika z tegorocznego Barometru flotowego 51% ankietowanych firm rozważa analizę rzeczywistego stylu jazdy kierowców, a 23% już takie działania podjęło.
– Rzeczywiście – widzimy wzrost zainteresowania analizą stylu jazdy we flotach. Do niedawna floty korzystające z naszego systemu sięgały po analizę stylu jazdy niejako przy okazji wykorzystania systemu GPS do monitoringu lokalizacji pojazdów. W tej chwili mamy coraz więcej zapytań, ale też już konkretnych klientów, którzy sięgają po naszą telematykę tylko ze względów na możliwość analizy stylu jazdy. Nie korzystają natomiast z funkcji monitoringu lokalizacji. Aby wyjść naprzeciw ich potrzebom udostępniliśmy wersję naszego systemu, która na to pozwala – tłumaczy Agnieszka Himel, dyrektor sprzedaży B2B w firmie Telematics Technologies, będącej dostawcą rozwiązania dla flot NaviExpert Telematics.
– Oczywiście bacznie przyglądamy się rynkowi i wychodzimy mu naprzeciw. Od wielu lat specjalizujemy się w analizie stylu jazdy kierowców, także tych flotowych. Skupiamy się głównie na monitorowaniu płynności i przepisowości jazdy. Analiza tych wszystkich parametrów może wydawać się nieco enigmatyczna – bo stoją za nimi dosyć skomplikowane algorytmy, dlatego dodatkowo stawiamy na bardzo proste miary – mówi Katarzyna Przybylska, Product Owner NaviExpert Telematics.
O jakie miary chodzi? W ostatnim czasie firma Telematics Technologies  wprowadziła m.in. dodatkowe rozszerzenie raportu stylu jazdy kierowców. – Wskazujemy w nim, którzy kierowcy są szczególnie narażeni nie tylko na wypadek, ale i na szybką utratę prawa jazdy. Jeśli widzimy, że jakiś kierowca ma tendencję do przekraczania dozwolonej prędkości o więcej niż 50km/h – zaznaczamy to w raporcie stylu jazdy. Jednocześnie wskazujemy liczbę kilometrów pokonanych z takim przekroczeniem. I te liczby robią ogromne wrażenie. Pamiętajmy – mówimy o kierowcach, którzy miesięcznie pokonują często i kilka tysięcy kilometrów. Już sam fakt pokonywania tak dużych dystansów zwiększa ekspozycję na ryzyko wypadku, chociażby dlatego, że pojawia się zmęczenie. Potwierdzają to zresztą ubezpieczyciele – tłumaczy Przybylska. I dodaje: – Przepisowość jazdy na poziomie 39% brzmi z perspektywy flotowca słabo. Ale informacja o tym, że 786 km na 6056 pokonanych w całym ubiegłym miesiącu (czyli 13%!) dany kierowca przejechał z przekroczeniem dozwolonej prędkości o 50km/h – to już zupełnie inny kaliber informacji. A dane te rzeczywiście pochodzą z naszego systemu. Oczywiście – o ile firma nie zrezygnowała z opcji monitorowania tras – fleet manager może w kolejnym kroku szczegóły zachowania kierowcy zweryfikować w odniesieniu do konkretnych przejazdów. 

​​​​​…i powie ile kosztuje firmę 1 kilometr każdego przejechanego auta

Aktualizacja taryfikatora punktów karnych to zresztą nie pierwszy w tym roku pretekst dla firm, by pochylić się nad analizą  stylu  jazdy kierowców. Jak wynika z badania Barometr flotowy – głównym celem sięgania po telematykę jest obniżenie kosztów floty (42% w odpowiedziach wielokrotnego wyboru). Tegoroczny gwałtowny wzrost cen  paliw znacząco wpłynął na budżety firm przeznaczane na paliwo i stał się impulsem do działań optymalizacyjnych w zakresie funkcjonowania flot. Jeśli firma nie analizuje wpływu stylu jazdy na spalanie naraża się na niepotrzebne koszty.
Z pomocą znów przychodzą systemy telematyczne. – W naszym – znów stawiamy na bardzo prostą i dosadną miarę. Wystarczy rzut oka na ranking, w którym wskazujemy – ile kosztuje firmę 1 km pokonany przez każde auto. Informacje w rankingu bazują na danych z kart paliwowych oraz m.in. faktur serwisowych. Jeśli gdzieś ta wartość znacząco wyróżnia się od innych – dla flotowca to sygnał by przyjrzeć się pojazdowi lub jego kierowcy – mówi Przybylska.
NET Punkty karne - regulacje obowiązujące od 17.09 (1200×1200 px).png
* Raport Barometr flotowy dostępny: https://www.arval.pl/ogolne/barometr-flotowy

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Czy sztuczna inteligencja wyleczy branżę medyczną?

Sektor medyczny boryka się obecnie z wieloma problemami i nie zapowiada się, aby w najbliż…