Home Bezpieczeństwo PUA – niechciane i niebezpieczne aplikacje

PUA – niechciane i niebezpieczne aplikacje

4 min
0
0
54

Internauci bardzo często bezwiednie instalują darmowe aplikacje. W najlepszym wypadku co najwyżej zaśmiecają komputer, ale bywa również, że infekują go złośliwym lub szpiegującym oprogramowaniem.

O ile niemal wszyscy użytkownicy Internetu wiedzą czym jest ransomware bądź phishing, o tyle z zagrożeń jakie niosą za sobą PUA (Potentially Unwanted Applications), zdają sobie sprawę nieliczni.  Już sama nazwa – niechciane programy – wskazuje na to, że są to aplikacje, których użytkownik laptopa, tabletu bądź smartfona nie chce instalować.  Jak zatem dostają się na urządzenia końcowe?

Tego typu dodatki w większości przypadków trafiają na komputer użytkownika bez jego zgody, bowiem zazwyczaj stanowią dodatek do darmowego oprogramowania.

Jednym ze sposobów na uniknięcie pobrania PUA jest korzystanie z niestandardowych opcji podczas instalacji. Również nowoczesne rozwiązania zabezpieczające potrafią wykrywać zagrożenia i pomagają omijać podejrzane aplikacje.

Niechciane programy wyświetlają okienka, instalują paski w przeglądarkach, zmieniają stronę główną lub wyszukiwarkę. Niektóre z nich uruchamiają procesy w tle, tym samym spowalniając działanie komputera.

Jednak główny problem polega na tym, iż istnieje szeroka gama niebezpiecznych PUA śledzących dane i potajemnie wysyłających je na nieznany serwer czy też służących do wydobywania kryptowalut. Najbardziej agresywne PUA potrafią modyfikować aplikacje innych firm, pobierać dodatkowe oprogramowanie za kulisami lub zmieniać ustawienia systemu – co w konsekwencji prowadzi do naruszenia bezpieczeństwa i prywatności użytkownika komputera bądź smartfona.  Specyficznym rodzajem PUA jest tzw. scareware, czyli programy wyświetlające fałszywe lub mocno naciągane powiadomienia o lukach w zabezpieczeniach systemu operacyjnego. Treść takich komunikatów zawiera wezwania do podjęcia konkretnych działań, takich jak chociażby instalacji wskazanego oprogramowania, którym bardzo często jest malware.

Z systemów telemetrycznych Bitdefendera wynika, iż PUA stanowi około jednej trzeciej wszystkich cyberzagrożeń skierowanych przeciwko użytkownikom systemów Windows oraz macOS.  Napastnicy preferują terytoria z dużą liczbą użytkowników komputerów. Najwięcej zgłoszeń dotyczących PUA przychodzi ze Stanów Zjednoczonych (25 proc.) oraz Ameryki Łacińskiej (20 proc.).  Co nie oznacza, że Polacy mogą czuć się bezpiecznej, tym bardziej, że bardzo często pobierają darmowe oprogramowanie z witryn anglojęzycznych.

Pobierz więcej artykułów
Pobierz więcej  redakcja
Pobierz więcej z Bezpieczeństwo

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Badanie UEK: stacje bazowe nie wpływają na wartość nieruchomości

Dostatecznie gęste rozmieszczenie masztów telefonii komórkowych jest gwarantem dostępu do …