Home Na czasie Raport: Nawigacja nas zgubiła!

Raport: Nawigacja nas zgubiła!

8 min
0
0
279

Ponad ⅓ kierowców uważa, że korzystanie z nawigacji pogorszyło ich orientację w terenie, wynika z badań zrealizowanych przez firmę Leasing Options. Problem mają szczególnie młodzi: 97% osób w wieku 18-24 lat wpada w panikę, jeśli ich aplikacja z mapami przestanie działać.

“Jesteś na miejscu” – to kultowe zdanie słyszą setki tysięcy Polaków każdego dnia. Na świecie liczby idą w miliardy, bo osób korzystających co miesiąc z Map Google1 ciągle przybywa. Najlepszą ilustracją popularności wirtualnej mapy od giganta Mountain View jest historia polskiego “głosu”. Informacja o tym, że w Polsce zakończono współpracę z Jarosławem Juszkiewiczem, który podkładał dotychczas głos w aplikacji i którego firma zamierza zastąpić sztuczną inteligencją, odbiła się szerokim echem w sieci i spotkała z głośnym sprzeciwem2.

Ukryta cena

Mimo niewątpliwych zalet, wynikających z posługiwania się nawigacją GPS, płacimy za to wysoką cenę… Według badań University College London, korzystanie z nawigacji satelitarnej „wyłącza” części mózgu odpowiedzialne za pamięć i nawigację.

Brytyjska firma Leasing Options postanowiła na własną rękę sprawdzić, czy naukowcy mieli rację, dlatego przeprowadzono ankietę wśród kierowców, aby dowiedzieć się, co sądzą o swoich nawigacjach satelitarnych3.

Ponad jedna trzecia ankietowanych kierowców przyznała, że aplikacje z mapami i nawigacja satelitarna pogorszyły ich orientację w terenie. Jak wynika z badania, 97 proc. osób w wieku 18-24 lat czuje się zestresowanych, jeśli ich aplikacja nawigacyjna przestanie działać.

– To, z jednej strony niepokojące, z drugiej trzeba zdać sobie sprawę z tego, że to, co potocznie nazywamy dziś nawigacją, to kompleks usług i rozwiązań technologicznych, które stoją za jej sukcesem. A to oznacza tysiące miejsc pracy – tłumaczy Piotr Kraś, Solution Engineering Manager w VMware i dodaje: – Po pierwsze do szybszego ustalenia pozycji, zaraz po starcie aplikacji nawigacyjnej zainstalowanej na smartfonie, wykorzystuje się także nadajniki GSM. Po drugie dzięki dostępowi do szybkich sieci bezprzewodowych 4G i 5G, mapy przesyłane są bezpośrednio z chmury, gdzie są na bieżąco aktualizowane, tak samo, jak informacje o ruchu.

80 proc. młodych kierowców gubi się nawet z nawigacją!

Papierowa mapa, obserwowanie znaków drogowych i żadnej pomocy ze strony elektroniki – to scenariusz, w którym zaledwie 2 proc. świeżo upieczonych kierowców, biorących udział w badaniu Leasing Options czułoby się pewnie.

Mimo że prawie 80 proc. młodych kierowców, biorących udział w badaniu przyznaje, że zdarzyło im się zgubić, korzystając z nawigacji satelitarnej to wciąż ponad trzech na pięciu, nie pojechałoby w nowe miejsce bez pomocy technologii.

– Rozbrat z wirtualnymi mapami będzie coraz trudniejszy – uważa Piotr Kraś, Solution Engineering Manager w VMware. – Lada moment standardem staną się systemy nawigacyjne wykorzystujące technologię rozszerzonej rzeczywistości. Wirtualne wskaźniki pokażą odpowiednią trasę bezpośrednio na szybie czołowej samochodu lub na ekranie multimedialnym na desce rozdzielczej. Zwiększy się także funkcjonalność takiego systemu, np. w czasie rzeczywistym aplikacja powiadomi nas o wypadku i natychmiast poinformuje o konieczności zmiany pasa, bądź ostrzeże o potencjalnym ryzyku zagrożenia drogowego. Jednak te wszystkie udogodnienia będą miały swoją cenę. Oprogramowanie będzie przesyłać i analizować jeszcze większe ilości danych. Nie powinniśmy się jednak obawiać o wydolność sieci GSM, podobnie jak o prywatność i bezpieczeństwo. Te technologie są na tyle rozwinięte, że coraz więcej firm buduje własne, prywatne sieci 5G – tłumaczy ekspert.

Powrót do papierowych map nie wchodzi już w grę. Młodzi ludzie nie ufają swoim umiejętnościom czytania ich, mniej niż 20 proc. osób w wieku 18-24 lat ma w samochodzie papierową mapę, a tylko 1 na 20 w ogóle z niej korzysta.

W zupełnie innej sytuacji są starsze pokolenia, prawie trzy czwarte kierowców w wieku 65 lat i więcej stwierdziło, że nie miałoby problemu z dotarciem do nowego miejsca bez nawigacji satelitarnej.

Potwierdza to teorię, że nadmierne korzystanie z technologii pogarsza ludzką pamięć. Według badania opublikowanego w czasopiśmie „Memory” nadmierne poleganie na wyszukiwarkach i narzędziach nawigacyjnych, takich jak Google Maps, może pogarszać zdolność rozwiązywania problemów i przetwarzania informacji. Naukowcy odkryli, że uczestnicy badania, mając możliwość skorzystania ze smartfona, nadal wybierali wyszukiwanie odpowiedzi zamiast przywoływania ich z pamięci, nawet w przypadku pytań, na które znali odpowiedzi

Pobierz więcej artykułów
Pobierz więcej  Robert Kamiński
Pobierz więcej z Na czasie

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

5 wskazówek pozwalających zachować prywatność w czasie wakacji

Już wkrótce wielu z nas wyruszy na upragnione wakacje. W czasie wypoczynku warto pamiętać …