Home Na czasie 40% Polaków w Black Friday kupi elektronikę

40% Polaków w Black Friday kupi elektronikę

8 min
0
0
44

Już w najbliższy piątek Black Friday, a dwa dni później Cyber Monday. Digital Care postanowiło sprawdzić, jakie plany zakupowe na ten okres mają w tym roku Polacy. A te są związane m.in. ze znalezieniem sprzętu w dobrej cenie. Ponad 40 proc. z nas zamierza kupić elektronikę – przede wszystkim smartfony i urządzenia peryferyjne. Co trzeci liczy na obniżki do 50 proc. Jak robimy zakupy podczas przecen oraz czy obecna sytuacja gospodarcza ma wpływ na nasze decyzje? Na te i wiele innych pytań odpowiada badanie „Elektronika na Black Friday/Cyber Monday”.

Ostatni piątek listopada znany jako Black Friday rozpoczyna sezon zakupowy przed Świętami Bożego Narodzenia. To dzień, w którym wiele sklepów oferuje najatrakcyjniejsze okazje w roku. Z kolei Cyber Monday to jego odpowiednik słynący z wyprzedaży i promocji online. Choć w Polsce oba święta nie są tak popularne, jak za oceanem, z roku na rok przybywa osób, które liczą na zakupy z wysokim rabatem. W tym okresie często poszukujemy elektroniki – od drobnych urządzeń np. myszek i słuchawek, po telewizory i rozbudowany sprzęt audio. Jakie nastroje towarzyszą nam w tym roku?

Zakupy – tak, ale niedrogie

Na zakupy elektroniki podczas Black Friday/Cyber Monday jest zdecydowane ponad 40 proc. z nas. Waha się 35 proc., a jedynie co czwarty badany nie planuje ich w tym czasie. Nadal częściej wybieramy sklepy stacjonarne niż online, choć różnica staje się coraz mniej wyraźna – 44 proc. do 38 proc.

Jak rozkładają się plany co do wydatków na Black Friday i Cyber Monday? Co drugi Polak szykując się do zakupów elektroniki myśli o kwocie powyżej 500 zł – najczęściej to suma mieszcząca się w przedziale od pół do tysiąca złotych (24 proc.). Oszczędne podejście (mniej niż 500 zł) przejawia 20 proc. z nas. Na drugim biegunie jest 12 proc. Polaków, którzy deklarują zakupy od 2000 do 5000 zł. Dużą grupę stanowią osoby, które jeszcze nie zdecydowały, ile są w stanie przeznaczyć na kupno sprzętu – 25 proc.

Głównie smartfony i dodatki

Popularnością w trakcie promocji cieszą się smartfony – 26 proc. Polaków kupi w ostatnich dniach listopada właśnie telefon. Jednocześnie myślimy o bezpieczeństwie smartfonów bądź tabletów – szkło lub folię ochronną wybiera przy zakupie ponad 70 proc. z nas. Coraz częściej decydujemy się także na dodatkowe usługi serwisowe i przedłużone gwarancje – takie usługi według deklaracji dokupuje do sprzętu 42 proc. Polaków.

– Tak samo często, jak smartfony kupujemy urządzenia peryferyjne, np. monitory, myszki, słuchawki, głośniki czy drukarki. Kolejne pozycje zajmują laptopy (15 proc.), telewizory (13 proc.), sprzęt audio (11 proc.) czy smartwatche i smartbandy (10 proc) – opowiada Anna Kozłowska-Pietraszko, ekspert Digital Care.

Szaleństwo – ograniczone

– Obecna sytuacja gospodarcza i wciąż rosnąca inflacja powodują, że Polacy z większą rezerwą podchodzą do zakupów, nawet jeśli te miałyby być w promocyjnych cenach. 55 proc. z nas zamierza ograniczać się podczas Black Friday oraz Cyber Monday. Tylko co czwarty uważa, że bieżące uwarunkowania nie będą mieć wpływu na ich wydatki – tłumaczy Anna Kozłowska-Pietraszko, ekspert Digital Care.

Wśród osób, które będą zwracać uwagę na koszty 36 proc. kupi zdecydowanie mniej, a aż 64 proc. sfinalizuje zakup jedynie pod warunkiem wyjątkowej promocji. Podczas zbliżających się dni jesteśmy skłonni zrezygnować głównie z książek (30 proc.), kosmetyków (26 proc.) i odzieży (25 proc.). Jedynie co piąty Polak chce odstąpić od zakupów elektroniki.

Nadzieje – atrakcyjne obniżki

Podczas Black Friday i Cyber Monday mamy nadzieję na uzyskanie wysokich obniżek podczas zakupów. Pesymistów jest niewielu – na ceny niższe maksymalnie o 10 proc. liczy jedynie 7 proc. z nas. Co trzeci Polak liczy, że rabaty wyniosą do 50 proc. 20 proc. ma nadzieję, że te mogą osiągnąć nawet ponad połowę ceny bazowej.

– Tegoroczne święta promocji będą szczególne, a to za sprawą dyrektywy Unii Europejskiej Omnibus. Choć ta w Polsce nie weszła jeszcze w życie, to wiele firm, m.in. najpopularniejsza w kraju platforma e-handlu, zobowiązała się do spełnienia jej wymogów. Dzięki tej regulacji, będącej rozszerzeniem ochrony praw konsumentów, sklep jest zobowiązany do poinformowania klienta o najniższej cenie sprzętu, jaka obowiązywała w ciągu 30 dni od wprowadzenia promocji. Tym samym sprzedawcy nie mogą sztucznie zawyżać cen. Za złamanie tej zasady grozi kara wynosząca 10% rocznych obrotów. Jeśli na zakupy wybieramy sklepy, które nie zdecydowały się na respektowanie dyrektywy, dobrze przed transakcją skorzystać z porównywarek cen dostępnych w Internecie – podsumowuje Anna Kozłowska-Pietraszko, Digital Care.

Pobierz więcej artykułów
Pobierz więcej  Robert Kamiński
Pobierz więcej z Na czasie

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Czy Polska będzie gotowa na koniec aut spalinowych?

Z raportu Exact Systems „MotoBarometr 2022” wynika, że europejska branża motoryzacyjna spo…