Home Biznes Liderzy e-commerce w Europie, o których niekoniecznie słyszeliście

Liderzy e-commerce w Europie, o których niekoniecznie słyszeliście

0
0
118
Zakupy online w Europie Zachodniej zdominowane zostały przez Amazon i eBay, tymczasem w krajach Europy Środkowo-Wschodniej rodzime firmy nie dały sobie odebrać pozycji lidera. Wartość rynku e-commerce w tym regionie wyniosła w 2022 r. blisko 94 mld euro, a wśród największych graczy wymienia się polskie Allegro, czeską Alzę, rumuńskie eMAG, litewskie Pigu czy ukraińską Rozetkę.

Pigu rozdaje karty nad Bałtykiem

Litewski sklep internetowy Pigu.lt powstał 2007 r. i bardzo szybko rozpoczął ekspansję na pozostałe kraje bałtyckie. W 2011 kupił łotewski 220.lv, a dwa lata później estoński Kaup24.ee, stając się liderem e-commerce’u w krajach bałtyckich.
Przez kolejne lata firma rozwijała i integrowała swoje e-sklepy. Jednocześnie od 2016 r. na rynku litewskim powstawać zaczęły sklepy stacjonarne Pigu.lt. Zapowiedziano też tworzenie podobnych w pozostałych krajach regionu.
Wreszcie w 2019 r. udostępniono możliwość sprzedaży w sklepach grupy innym firmom, tworząc w ten sposób pierwszy marketplace w krajach bałtyckich. Choć wszystkie trzy e-sklepy działają pod swoimi dotychczasowymi szyldami, obsługiwane są z poziomu jednej platformy. Dzięki temu sprzedaż prowadzić można na wszystkich rynkach jednocześnie.
Kolejnym ważnym krokiem w rozwoju Pigu było połączenie się z fińską grupą Hobby Hall, właścicielem sklepów Hobbyhall.fi oraz Hansapost.ee. W ten sposób powstała Pigu Hobby Hall Group, która jako właściciel pięciu e-sklepów działa w krajach bałtyckich oraz Finlandii.
Przychody Pigu w 2022 r. wyniosły ponad 202 mln euro.

Rozetka – ukraiński dominator

Ukraiński e-commerce, podobnie jak Polski, ma jednego wyraźnego lidera – Rozetkę, która zaliczana jest do grupy pięciu najdroższych marek Ukrainy.
Nazwa, która po ukraińsku oznacza gniazdko elektryczne, nawiązuje do początków firmy, która w 2005 zaczynała od handlu w internecie elektroniką, a więc wszystkim, co „da się podłączyć do gniazdka”. Przez kolejne lata sklep internetowy Rozetka poszerzał dostępny asortyment i wprowadzał nowe kategorie produktów, stając się w końcu prawdziwym internetowym supermarketem.
Przełomowy okazał się dla Rozetki rok 2016, kiedy dotychczasowy sklep przekształcono w marketplace, na którym sprzedaż mogli rozpocząć inni. W kolejnych latach prężnie rozwijająca się firma zaczęła zdobywać coraz silniejszą pozycję, a dzięki fuzji z EVO Group, właścicielem Prom.ua, drugim najpopularniejszym marketplace w Ukrainie, zdobyła pozycję lidera ukraińskiego e-commerce.
Oprócz obecności w internecie, Rozetka rozwija też sieć stacjonarnych punktów – jest ich już ponad 400. Można w nich opłacić i odebrać zamówienie, sprawdzić towar czy też przymierzyć kupioną odzież i dokonać zwrotu.
Rozetka weszła na rynek mołdawski i uzbecki. Od połowy 2023 działa też w Polsce. Ukraińską platformę odwiedza miesięcznie ponad 80 mln użytkowników, to cztery razy więcej niż polskie Allegro. W 2022 r. obroty firmy wyniosły ok. 538 mln euro (18,3 mld hrywien).

Czeska Alza

Liderem na rynkach czeskim i słowackim jest Alza, firma o dość długiej historii. Powstała ona w Pradze już w 1994 r. jako Alzasoft i zajmowała się stacjonarną sprzedażą podzespołów komputerowych. Sklep internetowy Alza uruchomiony został już w 2000 r. Niedługo potem, bo w 2004 r. rozpoczęła się ekspansja na rynek słowacki, gdzie otwarto kilka punktów sprzedaży. Jednocześnie nowe sklepy powstawały w Czechach.
W 2006 r. firma przeszła rebranding i od tego czasu nosi nazwę Alza.cz. Wraz ze zmianą nazwy nastąpiło też stworzenie nowych wersji stron i sklepów internetowych w Czechach i Słowacji. Natomiast od 2009 r. firma zaczęła poszerzać swoją ofertę o kolejne kategorie produktów.
W kolejnych latach firma duży nacisk kładła na rozwój swojej sieci sklepów stacjonarnych oraz punktów odbioru, w tym paczkomatów AlzaBox. Obecnie w Czechach i Słowacji działa ponad 60 sklepów oraz 1000 AlzaBoxów. Dodatkowo podjęto próbę ekspansji na rynek węgierski (aktualnie sklep internetowy i 4 stacjonarne) oraz austriacki (sklep internetowy i 1 stacjonarny).
W odróżnieniu od innych europejskich i światowych potentatów e-commerce’u, Alza bardzo długo był sklepem internetowym, który prowadził sprzedaż jedynie we własnym imieniu. Dopiero w 2021 r., wraz z uruchomieniem serwisu AlzaTrade, który służy do rejestracji i weryfikacji firm chcących sprzedawać w serwisach Alza, lider czeskiego i słowackiego e-commerce’u przekształcił się w marketplace.
Przychody Alza za 2022 r. wyniosły ok. 1,8 mld euro.

eMAG – lider w trzech krajach

W 2001 r. w Rumuni założony został sklep internetowy eMAG, który zajmował się handlem sprzętem i oprogramowaniem komputerowym oraz wyposażeniem biur. W kolejnych latach rozwijał się on analogicznie do innych, dążąc do oferowania jak najszerszej gamy produktów.
Mimo przejściowych kłopotów w czasie kryzysu finansowego w latach 2007-2008, eMAG szybko wrócił do tendencji wzrostowej i niedługo stał się największym e-sklepem w Europie Wschodniej.
Sukces na rodzimym rynku spowodował, że w 2012 r. eMAG zdecydował się wejść na sąsiedni, bułgarski rynek, na którym szybko zdobył pozycję dominująca. Udana ekspansja zmotywowała firmę do podjęcia w 2013 r. kolejnego kroku – wejścia do Węgier. Tam walka o klienta nie była już tak łatwa. Jednak sukcesywnie pozycja eMAG tym rynku rosła i ostatecznie pozwoliła do połączenia się z Extreme Digital, głównym węgierskim rywalem. Rozpoczęty w 2019 r. proces pozwolił stworzyć liczącego się regionalnie gracza, który jest w stanie konkurować z amerykańskimi czy chińskimi e-commercem.
W międzyczasie eMAG przestał być już tylko sklepem internetowym. W 2011 r. uruchomiony został marketplace w Rumunii, a w 2014 na rynkach bułgarskim i węgierskim. Zintegrowana platforma pozwoliła firmie również na uruchomienie usługi fulfilmentu i łatwej sprzedaży pomiędzy tymi trzema krajami. Dodatkowo w każdym z nich rozbudowywana jest też sieć stacjonarnych salonów sprzedaży.
W okresie swojej szybkiej ekspansji międzynarodowej eMAG w 2014 r. wszedł również na polski rynek, przejmując serwis Agito.pl. Tu jednak nie udało się firmie odnieść sukcesu i po sześciu latach zdecydował się na wyjście z Polski.
Zeszłoroczne przychody całej grupy wyniosły ok. 2,1 mld euro. Poza tym, jest to jedna z dwóch, obok Dacii, najdroższych marek w Rumunii.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Wytrzymała technologia: składnik sukcesu europejskiego przemysłu

Wytrzymałe urządzenia nie są już tylko gadżetem dla twardzieli w kaskach, którzy chcą pocz…