Po godzinachAI w słuchawkach? Anker mówi, ze zmienił architekturę chipa. Sprawdzamy, co za tym stoi > Robert Kamiński Opublikowane 24 maja 20260 0 165 Podziel się Facebook Podziel się Twitter Podziel się Google+ Podziel się Reddit Podziel się Pinterest Podziel się Linkedin Podziel się Tumblr Firma znana głównie z ładowarek i powerbanków oglasza własny chip AI. Nie dla serwerowni — dla slowawek dousznych. Brzmi jak marketing. Ale kiedy zajrzec w szczegoly techniczne, sprawa robi sie ciekawsza.Problem, który wszyscy ignorowaliZacznijmy od podstaw, bo tutaj tkwi sedno calej historii. Każdy chip, który istnieje dziś na rynku — od serwerowego procesora po ten w smartfonie — działa według zasady opisanej przez Johna von Neumanna w 1945 roku. Dane i pamiec z jednej strony, obliczenia z drugiej. Pomiedzy nimi staly ruch: pobierz dane, przelicz, odlóz, pobierz nastepne. Przez dekady to działało swietnie. Problem pojawil sie z sieciami neuronowymi. Model AI nie przetwarza problemów sekwencyjnie — działa na miliardach parametrów naraz, wszystkie musza byc dostepne w tym samym momencie. W centrum danych to tylko koszt energetyczny i czas. W sluchawce zasilanej bateria wielkosci paznokcia — to sciana.Anker podaje konkretna liczbę: ponad 90 procent energii chipa idzie na samo przesyłanie danych miedzy pamięcią a procesorem. Na faktyczne obliczenia zostaje reszta. To dlatego sluchawki z AI — mimo ze reklamy krzyczą o inteligentnej redukcji szumów — korzystają z modeli liczonych w setkach tysięcy parametrów. Zalosbnie malo, jesli porównac do tego, co robi porzadna siec neuronowa.Compute-in-memory: obliczenia tam, gdzie daneTHUS — bo tak Anker nazwal swój chip — ma rozwiazac ten problem przez zmiane architektury. Zamiast przenosic dane do procesora, obliczenia odbywaja sie bezposrednio w komórkach pamieci NOR Flash. Dane nie wedruja. Energia nie jest marnowana na transport.Technologia ma nazwę: compute-in-memory (CIM). Nie jest to wynalazek Ankera — firma mówi o strategicznym partnerstwie z globalnym liderem technologii CIM i wyłącznej licencji na konkretne zastosowanie. Produkcja odbywa sie w Niemczech. To wazny szczegól: Anker nie jest tutaj fabryka chipów, jest integratorem.Efekt wedlug producenta: kilka milionów parametrów zamiast kilkuset tysiecy, 150 razy wieksza moc obliczeniowa AI w redukcji szumów niz poprzednia generacja flagowców Ankera. Przy tej drugiej liczbie warto zachowac ostroznosc — porównanie do poprzedniej generacji wlasnych produktów to ulubiona miarka marketingowców. Jak THUS wypada wobec konkurencji z innych pólek — tego jeszcze nie wiemy.Clear Calls: pierwsza funkcja, konkretny problemAnker pokazal na razie jedna funkcje oparta na THUS: Clear Calls. I tutaj komunikacja jest uczciwa — zamiast obiecywac rewolucje w audio, firma opisuje konkretny, dobrze znany problem: slyszysz rozmówcę dobrze, ale on ciebie — niekoniecznie.Tradycyjna redukcja szumów (ENC) opiera sie na algorytmach, które maja swoje granice. Bar, lotnisko, ulica w centrum miasta — w głośnym środowisku algorytm przegrywa. Clear Calls zastępuje go siecią neuronowa działająca lokalnie, wspomagana przez osiem mikrofonów MEMS i dwa czujniki przewodnictwa kostnego. Te ostatnie wychwytuja wibracje kosci czaszki, czyli fizycznie izoluja glos od otoczenia.To brzmi przekonująco — pod warunkiem, ze działa tak dobrze w praktyce, jak wyglada na papierze. Na razie nie ma jak tego sprawdzic. Produkt trafi na rynek po prezentacji 21 maja 2026 roku w Nowym Jorku.Co z resztą portfolio — i gdzie są haczyki?Anker kreuje THUS jako platforme, nie jako jednorazowy chip do sluchawek. W planach: akcesoria mobilne, urzadzenia IoT, inteligentny dom. To logiczna strategia — jeden chip architectural blueprint, wiele produktów. Ale to dopiero zapowiedź.Kilka pytań bez odpowiedzi: jak dokładnie wyglada licencja na technologie CIM i co z jej rozwojem — czy Anker jest uzależniony od jednego dostawcy? Ile kosztuje wyprodukowanie takiego chipa w stosunku do standardowego rozwiazania i jak przelrozy sie to na cene sluchawek? Jakie sa faktyczne benchmarki wobec konkurencji — Sony, Bose, Apple?Nazwa THUS pochodzi podobno z buddyjskiej frazy: bezposredni przekaz, bez znieksztalcen. Ladna metafora jak na produkt audio. Ale w branzy elektronicznej bezposredni przekaz zaczyna sie dopiero od testu w terenie.Co z tego wynika dla rynku?Jesli THUS dziala tak, jak Anker to opisuje, mamy do czynienia z czyms rzadkim: faktyczna zmiana architektury w urzadzeniach konsumenckich, nie kosmetyczna aktualizacja oprogramowania. To wazne — bo wiekszosc AI w sluchawkach to w gruncie rzeczy ulepszone filtry cyfrowe z nowa etykieta.Compute-in-memory jako technologia istnieje od lat w badaniach akademickich i zastosowaniach przemysłowych. Przeniesienie jej do urzadzen konsumenckich — i to nie przez chip giganta, ale przez producenta ładowarek — jest samo w sobie ciekawym sygnałem rynkowym. Mówi, ze bariera wejscia do swiata wlasnej architektury AI spada.Prawdziwy test nie odbędzie się 21 maja w Nowym Jorku. Odbedzie sie w warszawskim metrze, na londyńskim lotnisku i w każdym open space, gdzie ktoś będzie próbował przeprowadzić rozmowę przez Teams. Dopiero wtedy dowiemy sie, czy architektura von Neumanna naprawdę dostała konkurenta w słuchawce za kilkaset złotych.Zródlo: materialy prasowe Anker Innovations, maj 2026. Produkt nie byl testowany przez redakcje.Related PostsPrzeczytaj również! Anker na IFA 2025 – od drukarek UV po roboty na schody. Nowa wizja, stare pytanie: komu to wszystko potrzebne? Telewizor, który myśli za nas. Czy to naprawdę potrzebne? Sztuczna inteligencja nie zabierze Ci pracy, ale … kto inny może to zrobić