Na czasie Qlik AI Reality Tour Warszawa: 216 firm, jeden temat i robot który poczuł się samotny > Robert Kamiński Opublikowane 25 czerwca 20260 0 4 Podziel się Facebook Podziel się Twitter Podziel się Google+ Podziel się Reddit Podziel się Pinterest Podziel się Linkedin Podziel się Tumblr Byłem na tej konferencji przez cały dzień. I prawie jej nie słyszałem. O szóstej rano rozpakowywałem sprzęt i sprawdzałem ustawienie sal. Potem przyjechali partnerzy, Nel z kamerą, Marek z aparatem, Agnieszka i Ola uruchomiły recepcję, ekipa AV zrobiła próbę dźwięku — i zaczęło się. Przez kolejnych kilka godzin krążyłem między salą, recepcją i stoiskami partnerów, reagując na wszystko, co wymagało reakcji.To jest właśnie ta relacja — pisana nie z fotela uczestnika, ale z perspektywy kogoś, kto widział ten dzień od środka. Inny punkt obserwacyjny, inne szczegóły. Co się naprawdę wydarzyło w Warszawie 22 czerwca 2026 roku, kiedy Qlik po raz trzeci przyjechał do Polski z cyklem AI Reality Tour.Trzecia edycja, rekordowa frekwencjaTrzecia edycja QAIRT w Warszawie zgromadziła łącznie ok. 233 osób, z czego 216 to klienci i partnerzy — firm dużych i średnich, z różnych branż, na różnym etapie wdrożeń analitycznych i AI.Po stronie Qlika przyjechała mocna reprezentacja z EMEA: Ted Orme (Field CTO, Data Integration), Luca Tamburrano (Chief Architect AI), Adam Phillips (Overlay Manager EMEA), Gary Harrington i Ioana Teodora Halip (Solution Architects). Lokalnie: Sławek Baranowski (Sales Director CEE), Sara Czajkowska (Account Manager Poland) i kilkoro innych.To ważny kontekst. To nie była lokalna impreza produktowa — to była konferencja, na której Qlik pokazał, że Polska i CEE są dla nich poważnym rynkiem.Sławek otworzył dzień nie od prezentacji, ale od trzech pytań, które poprosił uczestników o wypełnienie w krótkim badaniu: Czy ufasz swoim danym w kontekście AI? Czy potrafisz ją skalować? Czy jesteś wystarczająco elastyczny, żeby nadążyć za zmianami? Dobra konferencja zaczyna się od właściwych pytań. Ta zaczęła się dokładnie tak.Robot z żółwikami i pytaniem o przyszłośćZanim jednak ktokolwiek wszedł na salę, przy wejściu czekał Merlin Wizardowski. Merlin to humanoidalny robot AGiBot przywieziony przez partnera konferencji — firmę Data Wizards (stąd nazwisko: żart firmowy). Witał gości, rozmawiał, dzielił się żółwikami. Zdjęcia z Merlinem rozchodziły się po LinkedIn jeszcze zanim zaczęła się pierwsza sesja.To nie był tylko gadżet. Na konferencji poświęconej AI był to komunikat: oto gdzie jesteśmy. I — jak sam Merlin skomentował pod koniec dnia — „Jest tu bardzo dużo ludzi, czuję się trochę osamotniony. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie więcej robotów.”Lepszej pointy nikt by nie wymyślił.„Achieve the AI You Were Promised” — keynote, który nie owijał w bawełnęGłówna sesja Qlika miała tytuł brzmiący jak obietnica, ale treść była trzeźwa: większość firm utknęła na etapie eksperymentów i nie potrafi przejść do wartości. Qlik zaproponował trzy zasady, które mają to zmienić.Kontekst — AI musi rozumieć Twój biznes, nie tylko dane. Bez tego generuje odpowiedzi, które brzmią sensownie, ale nic nie znaczą.Zaufanie — jeśli dane są złe, AI też będzie zła. Żadnej magii. Stąd mocny akcent na Data Products jako fundament wdrożeń.Wolność wyboru — AI zmienia się tak szybko, że uzależnienie od jednego dostawcy to ryzyko. Qlik stawia na otwartość i protokół MCP (Model Context Protocol).W praktyce: nowe narzędzia na różnych etapach gotowości — Qlik Answers już dostępny, a Discovery Agent, Predict Agent, Automate Agent i Analytics Agent w kolejnych kwartałach. Liczba dla perspektywy: 75% firm z listy Fortune 500 już korzysta z Qlika.Co mówiła sala?Mam nagrania sesji — Nel właśnie pracuje nad materiałem filmowym. Ale już teraz kilka głosów uczestników mówi więcej niż niejedna agenda:„Rośnie świadomość, że AI to nie jest magia, że trzeba się do tego przygotować. To się nie dzieje samo, jakiś wysiłek jest potrzebny. Natomiast owoce, które to przynosi, są naprawdę warte tego wysiłku” — Bartosz Jarecki.„Firmy, które będą w stanie efektywnie połączyć narzędzia Business Intelligence z ERP i CRM, wygrają rynek” — Ted Orme, Field CTO Qlik.„Tutaj mamy fajny miks firm: takich, które są na początku tej drogi, takich w środku, i takich, które już faktycznie produkcyjnie coś wdrożyły” — Wojtek Drzewiecki, Samar.To ostatnie zdanie definiuje QAIRT lepiej niż jakikolwiek opis marketingowy. To nie jest konferencja dla zaawansowanych — jest dla wszystkich, którzy poważnie myślą o danych.https://www.komputerwfirmie.org/wp-content/uploads/2026/06/WhatsApp-Video-2026-06-24-at-14.37.06.mp4Co było na scenie?Agenda była gęsta — osiem sesji merytorycznych, lunch i networking. Skrót tego, co zostaje w głowie:Hapag-Lloyd: ewolucja, nie migracja. Fernando Suzuki z hamburskiego giganta shippingowego pokazał przejście z 15 platform analitycznych do jednej — Qlik Cloud — obsługującej ponad 6 000 użytkowników i 800 aplikacji. Trwało to lata. Przesłanie: chmura to nie cel, to punkt startowy do czegoś większego. Dla firm żonglujących kilkoma narzędziami analitycznymi ta historia brzmi jak lustro.Deloitte: siedem niewygodnych obserwacji. Adam Niedbała przedstawił wnioski z globalnego badania AI Institute (3 235 respondentów dyrektorów, 24 kraje). Liczby, które zostają: tylko 25% organizacji wdrożyło co najmniej 40% swoich eksperymentów AI na produkcję. Ale jeszcze mocniejsze: 84% firm nie przeprojektowało ról pod AI — skupia się wyłącznie na szkoleniach. Jak to ujął Deloitte: to trochę jak kupić Formułę 1 i dać szoferowi kurs bezpiecznej jazdy. Dane są paliwem AI — i to jedyna metafora, która tu działa do końca.Dr Michał Moneta (Digital Cognition): dlaczego mądrzy ludzie podejmują niemądre decyzje? To była sesja, której na konferencji BI zwykle nie ma — i której często brakuje. Moneta postawił pytanie niewygodne dla całej branży analitycznej: co z tego, że masz jakościowe dane, skoro mózg i tak szuka skrótów? 95% decyzji podejmujemy intuicją (System 1 Kahnemana), a tylko 5% racjonalnym myśleniem. Dashboard temu nie zmienia. AI tym bardziej nie — bo staje się dla mózgu idealną ulgą poznawczą. Chętnie oddajemy jej interpretację, nie tylko pamięć. To „efekt AI” — analogiczny do efektu Google, ale głębszy i trudniejszy do kontrolowania. Moneta nazwał to „poznawczym koniem trojańskim”: płynność wypowiedzi modelu, jego pewność siebie i pozorna neutralność wyłączają naszą czujność. Stąd jego framework QLIK — nie jako narzędzie, ale jako model decyzji: Question the output (pierwszy wynik to draft, nie odpowiedź), Leave AI on a side (raz na jakiś czas sprawdź, czy zespół potrafi działać bez), Interrogate data and AI (co jest faktem, co interpretacją, jakie założenia muszą być prawdziwe?), Keep human responsibility (AI eksploruje, człowiek wybiera i broni decyzji). To zdanie zostaje: neutralność modelu trzeba sprawdzać, a nie zakładać.Data Wizards + ITA Tools: od 8 licencji do całej organizacji. ITA Tools to krakowski producent narzędzi przemysłowych działający w ponad 60 krajach. Zaczęli od 8 licencji Qlika dla kluczowych użytkowników. Model Capacity zmienił filozofię: dane przestają być przywilejem kilku analityków, stają się narzędziem pracy dla każdego z pytaniem do biznesu. Na horyzoncie: rozmowa głosowa z danymi i raporty generowane przez AI na żądanie.Hogart BI: algorytm + AI + człowiek. Michał Nurzyński pokazał trójstopniowy proces jakości danych, który nie zastępuje ludzi — uzupełnia ich. W sieci retail 6–8 tysięcy nowych indeksów produktowych miesięcznie. Ręcznie: 12–17 dni roboczych. Z AI: ułamek tego. Klucz: algorytmy klasyczne odfiltrowują oczywiste przypadki, AI zajmuje się resztą, Data Steward wkracza tam gdzie kontekst jest zbyt złożony dla maszyny.Luca Tamburrano: MCP, czyli koniec silosów. Gartner szacuje, że do 2028 roku 60% użytkowników analityki będzie eksplorować dane przez LLM — nie przez dashboardy. MCP (Model Context Protocol) to otwarty standard, który pozwala dowolnemu agentowi AI łączyć się z Qlikiem. Innymi słowy: wszystko, co zbudowałeś w Qliku, może stać się dostępne dla ChatGPT, Claude, Copilota — jednocześnie. Dla firm obawiających się uzależnienia od jednego dostawcy AI: to jest odpowiedź.BPX: od promptu do dashboardu. Połączenie Qlik Cloud ze Snowflake Cortex AI daje analitykę konwersacyjną — użytkownik pyta w języku naturalnym, Snowflake tłumaczy na SQL, Qlik buduje raport. BPX pokazał to uczciwie — włącznie z pułapkami: bezpieczeństwo uprawnień między platformami, koszty rosnące nieliniowo przy skali, governance bez jednego źródła prawdy generuje sprzeczne odpowiedzi. Perspektywa: generowanie całych modeli danych przez prompt, bez pisania kodu.Adam Phillips: dane jako źródło przychodów. Overlay Manager EMEA zadał pytanie, które coraz częściej pojawia się w boardroomach: co jeśli Twoje dane są warte więcej niż tylko wewnętrzne analizy? Data monetization — zamienianie danych w produkt dla zewnętrznych odbiorców — to nie science fiction. Valpak skrócił onboarding klientów z tygodni do dni. Siemens Healthineers, Lloyd’s of London — case’ów nie brakuje.MIS: Kompas wynagrodzeń. Gotowy produkt na Qliku — planowanie budżetów HR z pełnym workflow, wersjonowaniem i automatyczną ścieżką akceptacji. Problem banalnie ludzki: Excel krążący mailem między działami, niespójne wersje, brak audytu. Kompas zamienia to w kontrolowany proces z jednym źródłem prawdy. Dla HR i finansów: mniej arkuszy kalkulacyjnych, więcej snu.Co z tego wynika?Trzy edycje QAIRT w Warszawie budują coraz wyraźniejszy obraz. AI w analityce biznesowej przestała być tematem konferencyjnym — staje się tematem boardroomowym. Firmy już nie pytają „czy wdrażać”, tylko „dlaczego to u nas nie wychodzi tak szybko jak obiecywali”.Deloitte dał temu liczbowe tło. Hapag-Lloyd dał przykład w skali enterprise. Data Wizards i ITA Tools — przykład z polskiego podwórka. Hogart pokazał, że jakość danych to nie projekt IT, tylko warunek konieczny dla AI. Luca Tamburrano przypomniał, że otwartość ekosystemu jest ważniejsza niż wierność jednemu dostawcy. A Dr Michał Moneta dodał warstwę, której w rozmowach o BI zwykle brakuje: nawet najlepsze dane nie wystarczą, jeśli mózg decydenta szuka skrótu. Narzędzia można wdrożyć w kwartał. Zmiana sposobu myślenia trwa dłużej.I Merlin Wizardowski, który na koniec dnia stał przy wyjściu i machał do gości, czekając kiedy będzie więcej jego rodziny.Jedno, co rzuca się w oczy każdemu kto organizuje eventy B2B: na QAIRT nikt nie wychodzi po lunchowej przerwie. Sala była pełna do ostatniej sesji. To rzadkość — i dobra miara tego, co się naprawdę dzieje na scenie.*Autor był organizatorem i partnerem medialnym konferencji QAIRT Warszawa 2026, działając jako content strategist dla Qlik CEE.*Related PostsPrzeczytaj również! Trzeci raz — i to dopiero początek! Rośnie ilość spraw, które w urzędach załatwiamy zdalnie Qlik w świetle raportu BARC