AnalizySprzęt drożeje. Co ma zrobić firma, która nie jest Amazonem? > Robert Kamiński Opublikowane 13 czerwca 20260 0 2 Podziel się Facebook Podziel się Twitter Podziel się Google+ Podziel się Reddit Podziel się Pinterest Podziel się Linkedin Podziel się Tumblr Jeszcze dwa lata temu rozmowa o nowym serwerze wyglądała tak: dział IT przygotowywał specyfikację, procurement pytał o budżet, zamówienie szło do dystrybutora. Dziś ta sama rozmowa często kończy się inaczej — nie brakiem budżetu, lecz brakiem sprzętu albo ceną, która przestała mieć związek z tym, co było w planie finansowym. To nie jest problem abstrakcyjny ani odległy. To zjawisko, które już teraz zmienia sposób, w jaki firmy planują rozwój infrastruktury IT.Dlaczego sprzęt tak podrożał?Krótka odpowiedź: sztuczna inteligencja wchłonęła rynek pamięci.Producenci DRAM i NAND — czyli pamięci, która trafia do serwerów, dysków SSD i niemal każdego urządzenia sieciowego — przestawili moce produkcyjne na komponenty dla centrów danych i systemów AI. Bardziej rentowne HBM (pamięć wysokiej przepustowości dla akceleratorów AI) wygrało konkurencję o fabryczne linie z DDR5, które kupuje reszta świata.Efekt? Według analiz TrendForce ceny kontraktowe pamięci DRAM wzrosły w pierwszym kwartale 2026 roku o ponad 90% w stosunku do poprzedniego kwartału. Nie rok do roku — kwartał do kwartału. NAND podążył podobną ścieżką: wzrost rzędu 55–60% w tym samym okresie. Według Counterpoint Research łączny wzrost cen obu typów pamięci względem końca 2025 roku przekroczył już 90%. Analitycy TrendForce i Team Group szacują, że normalizacja — jeśli w ogóle nastąpi — jest kwestią 2027 lub 2028 roku.Do tego dochodzą czasy dostaw. Raport JLL „2026 Global Data Center Outlook” wskazuje, że czas oczekiwania na kluczowe komponenty infrastruktury data center jest wciąż o około 50% dłuższy niż przed pandemią. Dla części sprzętu oznacza to ponad 11 miesięcy od zamówienia do dostawy.Raport CIONET „Szok cenowy w infrastrukturze IT” szacuje z kolei, że w 2026 roku sam koszt pamięci może odpowiadać za ponad 20% wartości serwera, a Gartner prognozuje podwyżki cen w niektórych kategoriach sprzętu sięgające 130%.Firma, która planowała rozbudowę infrastruktury na podstawie zeszłorocznych wycen, może być dziś w poważnych kłopotach — nawet jeśli ma budżet.Jak reagują CIO?Zaskakująco spokojnie — i całkiem racjonalnie.Z badania CIONET wynika, że choć 39% respondentów ocenia sytuację jako poważną, sześciu na dziesięciu dyrektorów IT nie chce podejmować pochopnych decyzji zakupowych. Co czwarty (27%) traktuje kryzys cenowy jako sygnał do optymalizacji, a nie do zakupów.To jest zmiana myślenia, którą warto odnotować. Przez lata infrastruktura IT rozrastała się według prostej logiki: więcej potrzeb — więcej sprzętu. Dziś coraz więcej organizacji zadaje inne pytanie: ile z tego, co już mamy, faktycznie działa na pełnych obrotach?Odpowiedź bywa nieprzyjemna. W typowym środowisku korporacyjnym znaczna część zasobów — CPU, pamięć, storage — jest przydzielona aplikacjom „na wszelki wypadek” i nigdy nie zostaje w pełni wykorzystana. W dobrych czasach to był akceptowalny koszt wygody. Dziś, gdy nowy serwer kosztuje dwa razy tyle co rok temu i czeka się na niego kwartał, ten margines bezpieczeństwa wygląda inaczej.Optymalizacja jako strategia, nie oszczędzanieFirmy, które nie chcą lub nie mogą czekać na nowy sprzęt, coraz częściej sięgają po narzędzia do zarządzania zasobami infrastruktury — kategorię oprogramowania, którą branża IT nazywa AIOps lub resource management platforms.Idea jest prosta: zamiast dokupować moce, odzyskaj te, które masz, ale których nie używasz. W praktyce oznacza to analizę rzeczywistego zużycia zasobów przez aplikacje, identyfikację nadmiarowych alokacji i automatyczne lub półautomatyczne dostosowanie środowiska.Jednym z głośniejszych narzędzi w tej kategorii jest IBM Turbonomic. Platforma analizuje zapotrzebowanie aplikacji na CPU, GPU, pamięć i storage w czasie rzeczywistym, a następnie rekomenduje lub automatyzuje działania optymalizacyjne. Warto jednak wiedzieć, skąd pochodzą dane o jej efektywności: IBM cytuje badanie Forrester TEI (Total Economic Impact), które zostało zlecone przez samego producenta. Forrester to renomowana firma analityczna, ale badania TEI z definicji są finansowane przez dostawcę — co przekłada się na sposób doboru case studies i interpretację wyników. Liczby z tego raportu (75% mniej zgłoszeń związanych z wydajnością, 35% oszczędności w chmurze, 247% ROI w trzy lata) należy traktować jako punkt odniesienia, nie jako gwarantowany wynik.Turbonomic nie jest jedynym narzędziem w tej kategorii. Podobne funkcje oferują m.in. VMware Aria Operations, Densify czy CloudHealth — w zależności od środowiska (on-premise, chmura hybrydowa, multicloud).Co to oznacza dla właściciela firmy?Jeśli twoja firma zatrudnia dział IT i korzysta z własnej infrastruktury serwerowej — pytanie o optymalizację zasobów jest dziś bardziej zasadne niż kiedykolwiek. Nie dlatego, że jest modne, ale dlatego, że alternatywa (zakup nowego sprzętu) stała się droższa, wolniejsza i mniej przewidywalna.Warto zacząć od prostego audytu: ile z posiadanych zasobów obliczeniowych jest faktycznie używane? Większość narzędzi do wirtualizacji (VMware, Hyper-V, platformy chmurowe) oferuje podstawowe raporty wykorzystania. To wystarczający punkt wyjścia, zanim sięgnie się po dedykowane oprogramowanie.Nie każda firma potrzebuje platformy klasy enterprise za kilkadziesiąt tysięcy dolarów rocznie. Ale każda firma, która stoi przed decyzją o rozbudowie infrastruktury, powinna najpierw sprawdzić, czy nie ma w niej ukrytych rezerw, które wystarczy uwolnić.Sprzęt podrożał. Czas dostawy się wydłużył. To akurat nie jest dobry moment na zakupy z marszu.Tekst powstał na podstawie raportu CIONET „Szok cenowy w infrastrukturze IT”, prognoz TrendForce i Counterpoint Research (Q1–Q2 2026), raportu JLL „2026 Global Data Center Outlook” oraz materiałów prasowych IBM. Dane dotyczące efektywności IBM Turbonomic pochodzą z raportu Forrester TEI zleconego przez IBM.Related PostsPrzeczytaj również! Wielki mit Cloud Computing Poczta firmowa chroniona w chmurze Onet dostawcą chmury dla średnich i dużych firm