Home Na czasie Sonos kontra reszta świata. Czy Sonos przegrywa?

Sonos kontra reszta świata. Czy Sonos przegrywa?

0
0
33

Wyobraź sobie firmę, która robi głośniki tak dobre, że jej klientom nie chce się ich wymieniać. Brzmi jak sukces. W praktyce — to przepis na kłopoty. Sonos przez lata był odpowiedzią na pytanie, które większość ludzi zadawała błędnie. Pytali: „który głośnik brzmi najlepiej?” Sonos brzmiał najlepiej. Koniec rozmowy. Problem w tym, że rynek przestał zadawać to pytanie.

Dziś pytanie brzmi inaczej: „który głośnik najlepiej wpisuje się w to, czego już używam?”


I tu zaczyna się prawdziwa wojna o salon. Po jednej stronie: Amazon, Apple, Google — firmy, które nie sprzedają głośników, tylko wejście do ekosystemu. Echo Dot za 200 złotych nie jest produktem audio — jest biletem do Alexy, Prime Video i całej reszty. HomePod Mini nie gra muzyki — gra muzykę, steruje oświetleniem, odbiera połączenia przez iPhone’a i rozmawia z Apple TV. Głośnik jako sprzęt przestał istnieć. Zastąpił go głośnik jako interfejs.

Po drugiej stronie: Sonos. Firma, która naprawdę rozumie dźwięk. Firma, której głośniki grają lepiej niż cokolwiek w podobnej cenie. I firma, która przez lata kluczowym wyróżnikiem robiła to, że nie jest przywiązana do żadnego ekosystemu — że gra ze Spotify, Apple Music i Tidalem jednocześnie. To była zaleta. Dziś, gdy każdy salon ma już swój ekosystem, neutralność Sonosa zaczyna brzmieć jak brak przynależności.

Można by powiedzieć: to różne segmenty. Sonos gra dla kogoś, komu zależy na muzyce, nie na asystencie głosowym. To prawda — ale ten ktoś jest coraz mniejszą grupą. 58% właścicieli inteligentnych głośników używa ich głównie do słuchania muzyki. Brzmi dobrze dla Sonosa? Niekoniecznie — bo większość z nich słucha muzyki przez Alexę. Electro IQ


Do tego dochodzi historia, której Sonos woleliby nie opowiadać. W maju 2024 roku firma wypuściła aktualizację aplikacji, która odebrała użytkownikom podstawowe funkcje — timery, zarządzanie kolejką, kontrolę głośności. Firma szacuje, że kosztowało ją to 100 milionów dolarów utraconych przychodów. CEO odszedł. Firma zwolniła 12% załogi. Technologicznie — wróciła do punktu startowego w oczach lojalnych użytkowników.  To nie była awaria produktu. To była awaria zaufania.


Lato 2026, lista głośników w wakacyjnych cenach

Deadline 28 czerwca. Sonos łapie falę sezonu — i trudno się dziwić, bo taras, ogród i grille ze znajomymi to naturalne środowisko dla Move 2 czy Roam 2.

  • Move 2 kosztuje teraz 1649 zł zamiast 2149 zł,
  • Roam 2 — 629 zł,
  • Beam Gen2 — 1649 zł,
  • słuchawki Ace — 1299 zł.

Dostępne w salonach Audio Forum i większych sklepach z elektroniką. Można to czytać jako dobry moment na wejście w ekosystem, który naprawdę gra. Można też czytać jako komunikat rynkowy: marka, która przez dwie dekady broniła pozycji premium bez kompromisów, szuka dziś nowych użytkowników tam, gdzie ich znajdzie — przy grillu, nie w salonie odsłuchowym.


Sonos wciąż robi jedne z najlepiej grających głośników na rynku. Problem polega na tym, że w wojnie o salon liczy się coraz mniej to, co gra — a coraz bardziej to, z czym gra.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Projektor laserowy w firmie. Czy naprawdę warto?

Wyobraź sobie tę scenę: sala konferencyjna, ważne spotkanie z klientem, ktoś odpala laptop…