Home Na czasie Kto naprawdę kontroluje twoją chmurę?

Kto naprawdę kontroluje twoją chmurę?

0
0
191

Przez ostatnie dwa lata polskie firmy słyszały mniej więcej to samo: AI to przyszłość, chmura to konieczność, a suwerenność technologiczna — no cóż — brzmi poważnie, więc pewnie jest ważna. Rzadziej ktoś mówił wprost, co to właściwie znaczy w praktyce. I dlaczego akurat teraz.


Wrocław, 27–28 maja. Evolutions Partner Network Festival 2026 — organizowany przez Startup Wrocław i OVHcloud — nie jest kolejnym eventem, na którym startupy prezentują slajdy z wykresem hockey-stick, a paneliści mówią o „ekosystemie” bez żadnego konkretu za tymi słowami.

Przynajmniej nie tylko tym.

To, co odróżnia tę edycję od dziesiątek podobnych, to zestaw prelegentów i temat, który w Polsce jest wciąż niedostatecznie przepracowany: czy europejska infrastruktura AI może być czymś więcej niż marketingowym hasłem? Obok przedstawicieli Capgemini i European Investment Fund na scenie pojawią się Bielika.AI — czyli ludzie, którzy próbują zbudować duży model językowy po polsku, bez zależności od amerykańskich gigantów — i Niebezpiecznik, dla którego AI to przede wszystkim nowy wektor ryzyka. To ciekawe zestawienie.


OVHcloud jako współorganizator nie jest tu przypadkowy. To europejski gracz chmurowy, który od lat stara się zaistnieć w rozmowach o „cloud sovereignty” — i który ma realny interes w tym, żeby firmy zadawały sobie pytanie: gdzie faktycznie leżą moje dane, kto ma do nich dostęp i co się z nimi dzieje, gdy zmienia się prawo po drugiej stronie Atlantyku.

To pytanie, które właściciel polskiej firmy powinien zadawać coraz częściej. Nie dlatego, że europejska chmura jest lepsza technicznie. Ale dlatego, że ryzyko regulacyjne i prawne zaczyna być liczone inaczej niż jeszcze trzy lata temu.


Drugi dzień festiwalu — konferencja, 28 maja od 16:00 — obejmuje też wątek, który zwykle ginie między slajdami o produktywności: co AI robi ze sztuką i procesem twórczym. W programie jest power talk z artystami i twórcami, debata o tym, czy AI zastępuje kreatywność czy ją rozszerza, oraz format Roast VC, w którym inwestorzy mają się zmierzyć z pytaniami o własne podejście do sztucznej inteligencji. Brzmi jak coś, gdzie może być ciekawie.

Dla kogo to jest? Przede wszystkim dla osób z ekosystemu — startupów, managerów technologicznych, ludzi od produktu. Ale też dla właścicieli firm, którym zależy na czymś więcej niż kolejnym webinarze o „wdrożeniu AI”. Tu przynajmniej część rozmów będzie dotyczyć realnych napięć: między otwartością a bezpieczeństwem, między globalną skalą a europejskim podejściem do regulacji, między narzędziem a twórcą.


Wrocław nie jest przypadkowym miejscem na taką rozmowę. Ma jeden z silniejszych ekosystemów startupowych w Polsce, solidne środowisko akademickie i — co ważne — nie jest Warszawą, przez co dyskusja ma szansę być mniej korporacyjna.

Czy warto pojechać? Jeśli temat europejskiej suwerenności AI i praktyczne zastosowanie modeli językowych w firmie to coś, co siedzi gdzieś na liście „do przemyślenia” — to tak. Jeśli szukasz kolejnego networkingowego grilla z logo sponsorów — to jest tu też afterparty pod nazwą „The Human Afterparty”, ale to chyba nie o to chodzi.

Szczegóły i rejestracja: evolutions.startupwroclaw.pl

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Nowe przepisy celne: czy logistyka przeniesie się do UE?

Z początkiem lipca weszły w życie przepisy dotyczące przesyłek spoza UE, które zmieniają z…