MaszyneriaNarwal Flow 2: robot, który sprząta, gdy ty stoisz w korku > Robert Kamiński Opublikowane 17 maja 20260 0 200 Podziel się Facebook Podziel się Twitter Podziel się Google+ Podziel się Reddit Podziel się Pinterest Podziel się Linkedin Podziel się Tumblr Miałem być na tym wydarzeniu. Dwunastego maja, Elektrownia Powiśle, Chillout Zone — wszystko brzmiało jak zaproszenie na popołudnie w dobrym stylu. Nie dojechałem. Aleje Ujazdowskie stały w korku z powodu przejazdu VIP. Ktoś ważny jechał przez Warszawę, ja stałem w miejscu.Ironia jest czytelna: na prezentację robota, który za ciebie sprząta dom, nie dotarłem, bo ktoś za mnie zajął drogę. Ale materiały mam, specyfikacje czytałem, ceny są konkretne — więc piszemy. Co Narwal pokazał w ElektrowniMarka zaprezentowała trzy nowości na 2026 rok. Gwiazda wieczoru: Narwal Flow 2, flagowy robot sprzątający nowej generacji. W tle — seria odkurzaczy pionowych V50 oraz urządzenia do czyszczenia materacy U50. Każde z tych urządzeń zasługuje na osobny akapit, choć Flow 2 wyraźnie kradnie show.Zacznijmy od tego, co producent nazywa systemem NarMind™ Pro Autonomous System. Pod tą nazwą kryje się coś, co w robotach sprzątających zaczyna być naprawdę interesujące: AI, która nie tylko omija przeszkody, ale analizuje rodzaj zabrudzeń i dobiera strategię sprzątania do sytuacji. Dwie kamery RGB 1080p, zaawansowane algorytmy — brzmi jak folder marketingowy, więc przetłumaczmy to na coś konkretnego.Robot rozróżnia, czy na podłodze jest kurz, czy resztki jedzenia. Widzi, że przy misce kota jest inaczej niż przy biurku. Dostosowuje trasę i intensywność pracy. W praktyce oznacza to mniej sytuacji, w których robot omija problem zamiast go rozwiązać — a to był przez lata bolączka całej kategorii.Ssanie, mopowanie i dywan — stary trójkąt, nowe podejścieFlow 2 osiąga 30 000 Pa siły ssania. To liczba, którą producenci lubią eksponować, bo robi wrażenie — i rzeczywiście jest to poziom, przy którym robot radzi sobie z dywanami, a nie tylko udaje, że je czyści. Technologia CarpetFocus™ ma automatycznie zwiększać moc na wykładzinach. DualFlow™ Tangle-Free System ma eliminować problem owiniętych włosów wokół szczotki — co dla właścicieli psów lub długowłosych domowników jest codziennym testem cierpliwości.System mopowania FlowWash stale odświeża mopy gorącą wodą podczas pracy. To ważne: większość tańszych robotów moczy podłogę brudną wodą przez cały cykl, co mija się z sensem. Gorąca woda w trakcie pracy to nie luksus — to warunek, żeby mopowanie w ogóle miało sens.Stacja bazowa robi swoje: automatyczne opróżnianie zbiornika, mycie mopów gorącą wodą, suszenie gorącym powietrzem. Dodajmy mapowanie TrueColor™ 3D — wizualizację domu w kolorach odpowiadających rodzajom powierzchni. Ładne i użyteczne, bo pozwala sprawdzić, gdzie robot był i jak długo.Ile to kosztuje i czy wartoTu wchodzimy w konkret. Narwal Flow 2 trafia do sprzedaży w Polsce w tym tygodniu, wyłącznie w sieci Media Expert, w premierowej cenie 4099 zł (wersja standardowa) lub 4799 zł (Compact). Oferta trwa do 31 maja. Po tym terminie ceny wracają do sugerowanych: 5099 zł i 5799 zł.Czy to dużo? Przy tej klasie urządzeń — to środek rynku premium. Segment robotów z systemem mopowania i zaawansowaną stacją bazową to dziś okolice 3000–7000 zł, zależnie od marki i wyposażenia. Narwal gra w tej samej lidze co iRobot Roomba Combo i Roborock S-seria, ale z ambicjami na górną półkę. Premiery cenowe w tej kategorii są zazwyczaj sensownym momentem na zakup, bo producenci chcą zbudować bazę recenzji i opinii — więc ryzyko jest niższe niż przy produktach niszowych.V50 i U50 — uzupełnienie portfolioDwa słowa o pozostałych nowościach. Narwal V50 Series to seria lekkich odkurzaczy pionowych z automatycznym opróżnianiem. Trafią do sprzedaży w sierpniu. Producent stawia na lekkość, mocne ssanie i stację All-in-One, która zajmuje się resztą. Segment, w którym Dyson ustalił standardy estetyczne i cenowe — ciekawe, jak Narwal go zaadresuje.Narwal U50 Series to urządzenia do czyszczenia materacy i miękkich powierzchni: podgrzewanie, sterylizacja UVC, ubijanie, ssanie, worki zamknięte. Producent deklaruje do dwóch tygodni bezobsługowej pracy. Dostępne od czerwca. Kategoria niszowa, ale rosnąca — szczególnie wśród alergików i rodzin z małymi dziećmi.Byłem zablokowany przez kogoś ważnego jadącego przez miasto. Robot, który miałem zobaczyć na żywo, w tym czasie pewnie właśnie sprzątał czyjś salon bez żadnych utrudnień. Technologia domowa awansuje szybciej niż infrastruktura miejska — i chyba nie jest to tylko obserwacja z jednego majowego popołudnia.Related PostsPrzeczytaj również! Polska ma dobry PR. Tylko nie tam, gdzie trzeba Narwal Flow – odkurzacz staje się symbolem technologicznej odwagi Zestaw ORBIUM – technologia w służbie edukacji