Na czasieSonos kontra reszta świata. Czy Sonos przegrywa? > Robert Kamiński Opublikowane 24 czerwca 20260 0 33 Podziel się Facebook Podziel się Twitter Podziel się Google+ Podziel się Reddit Podziel się Pinterest Podziel się Linkedin Podziel się Tumblr Wyobraź sobie firmę, która robi głośniki tak dobre, że jej klientom nie chce się ich wymieniać. Brzmi jak sukces. W praktyce — to przepis na kłopoty. Sonos przez lata był odpowiedzią na pytanie, które większość ludzi zadawała błędnie. Pytali: „który głośnik brzmi najlepiej?” Sonos brzmiał najlepiej. Koniec rozmowy. Problem w tym, że rynek przestał zadawać to pytanie. Dziś pytanie brzmi inaczej: „który głośnik najlepiej wpisuje się w to, czego już używam?”I tu zaczyna się prawdziwa wojna o salon. Po jednej stronie: Amazon, Apple, Google — firmy, które nie sprzedają głośników, tylko wejście do ekosystemu. Echo Dot za 200 złotych nie jest produktem audio — jest biletem do Alexy, Prime Video i całej reszty. HomePod Mini nie gra muzyki — gra muzykę, steruje oświetleniem, odbiera połączenia przez iPhone’a i rozmawia z Apple TV. Głośnik jako sprzęt przestał istnieć. Zastąpił go głośnik jako interfejs.Po drugiej stronie: Sonos. Firma, która naprawdę rozumie dźwięk. Firma, której głośniki grają lepiej niż cokolwiek w podobnej cenie. I firma, która przez lata kluczowym wyróżnikiem robiła to, że nie jest przywiązana do żadnego ekosystemu — że gra ze Spotify, Apple Music i Tidalem jednocześnie. To była zaleta. Dziś, gdy każdy salon ma już swój ekosystem, neutralność Sonosa zaczyna brzmieć jak brak przynależności.Można by powiedzieć: to różne segmenty. Sonos gra dla kogoś, komu zależy na muzyce, nie na asystencie głosowym. To prawda — ale ten ktoś jest coraz mniejszą grupą. 58% właścicieli inteligentnych głośników używa ich głównie do słuchania muzyki. Brzmi dobrze dla Sonosa? Niekoniecznie — bo większość z nich słucha muzyki przez Alexę. Electro IQDo tego dochodzi historia, której Sonos woleliby nie opowiadać. W maju 2024 roku firma wypuściła aktualizację aplikacji, która odebrała użytkownikom podstawowe funkcje — timery, zarządzanie kolejką, kontrolę głośności. Firma szacuje, że kosztowało ją to 100 milionów dolarów utraconych przychodów. CEO odszedł. Firma zwolniła 12% załogi. Technologicznie — wróciła do punktu startowego w oczach lojalnych użytkowników. To nie była awaria produktu. To była awaria zaufania.Lato 2026, lista głośników w wakacyjnych cenachDeadline 28 czerwca. Sonos łapie falę sezonu — i trudno się dziwić, bo taras, ogród i grille ze znajomymi to naturalne środowisko dla Move 2 czy Roam 2.Move 2 kosztuje teraz 1649 zł zamiast 2149 zł,Roam 2 — 629 zł,Beam Gen2 — 1649 zł,słuchawki Ace — 1299 zł.Dostępne w salonach Audio Forum i większych sklepach z elektroniką. Można to czytać jako dobry moment na wejście w ekosystem, który naprawdę gra. Można też czytać jako komunikat rynkowy: marka, która przez dwie dekady broniła pozycji premium bez kompromisów, szuka dziś nowych użytkowników tam, gdzie ich znajdzie — przy grillu, nie w salonie odsłuchowym.Sonos wciąż robi jedne z najlepiej grających głośników na rynku. Problem polega na tym, że w wojnie o salon liczy się coraz mniej to, co gra — a coraz bardziej to, z czym gra.Related PostsPrzeczytaj również! Era 100 Pro – pierwsze profesjonalne rozwiązanie Sonos Zysk bez inwestycji Zycko z nową ofertą dla MSP