Home Maszyneria Creative Stage Pro – mały soundbar z dużymi ambicjami

Creative Stage Pro – mały soundbar z dużymi ambicjami

0
0
328

Singapurski Creative znów próbuje udowodnić, że dobry dźwięk nie musi kosztować fortuny ani zajmować połowy salonu. Ich najnowszy Stage Pro to kompaktowy system 2.1, który ma ambicje zastąpić zarówno głośniki komputerowe, jak i domowe kino.

Mały, ale mocny

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to rozmiar – soundbar ma zaledwie 55 cm szerokości i waży niewiele ponad kilogram. Subwoofer też nie przytłacza gabarytami. Całość zaprojektowano z myślą o współczesnych, często niewielkich mieszkaniach, gdzie każdy centymetr przestrzeni jest na wagę złota.

Mimo kompaktowych wymiarów, Stage Pro oferuje całkiem poważną moc – 80W RMS (2x20W z listwy plus 40W z subwoofera), z pikiem do 160W. Pasmo przenoszenia zaczyna się od 30Hz, co oznacza, że bas powinien być odczuwalny, a nie tylko słyszalny.

Dwa tryby, wiele zastosowań

Ciekawym rozwiązaniem są dwa tryby pracy: Near Field do odsłuchu przy biurku i Far Field do projekcji dźwięku w przestrzeni salonowej. Creative próbuje tu zabić dwie muchy jednym cioskiem – stworzyć urządzenie, które sprawdzi się zarówno jako głośnik do komputera, jak i namiastka kina domowego.

System wykorzystuje autorską technologię SuperWide oraz dekodowanie Dolby Audio, co ma zapewnić przestrzenność brzmienia wykraczającą poza fizyczne rozmiary listwy. Czy to działa? Trudno powiedzieć bez odsłuchu, ale sama idea jest interesująca.

Podłączysz wszystko

Pod względem łączności Creative nie oszczędzał – mamy tu HDMI ARC z obsługą CEC (można sterować soundbarem pilotem od telewizora), Bluetooth 5.3, wejście optyczne, USB-C Audio i klasyczne AUX 3,5 mm. Praktycznie każde urządzenie, od smartfona po konsolę, da się podłączyć bez kombinowania z przejściówkami.

Cena? Zaskakująco przystępna

Za 599 złotych dostajemy system, który na papierze wygląda solidnie. To mniej więcej tyle, ile kosztują przyzwoite słuchawki gamingowe czy podstawowy soundbar bez subwoofera. Creative Stage Pro będzie dostępny w Polsce od połowy sierpnia w popularnych sieciach elektronicznych.

Czy Creative Stage Pro rzeczywiście zapewni „kinową jakość brzmienia” w małym mieszkaniu? To zawsze trzeba traktować z przymrużeniem oka – fizyki nie oszukasz. Ale jeśli szukasz uniwersalnego, kompaktowego systemu audio, który nie zrujnuje portfela i sprawdzi się zarówno przy komputerze, jak i pod telewizorem – warto rzucić okiem na tę propozycję.

Największą zaletą Stage Pro wydaje się właśnie ta wszechstronność – zamiast kupować osobne głośniki do komputera i soundbar do telewizora, możesz mieć jedno urządzenie, które (przynajmniej teoretycznie) poradzi sobie w obu scenariuszach. A w czasach, gdy mieszkania są coraz mniejsze, a ceny sprzętu coraz wyższe, takie rozwiązania mają sens.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Energia właśnie dogania resztę firmy. I robi to z dziesięcioletnim opóźnieniem

Gdyby dziesięć lat temu powiedzieć dyrektorowi finansowemu dużej sieci handlowej, że sprze…