Home Biznes Co siódma nowa firma w Polsce? Założył ją cudzoziemiec

Co siódma nowa firma w Polsce? Założył ją cudzoziemiec

0
0
122

Dane z CEIDG pokazują ciekawy trend: obcokrajowcy – głównie Ukraińcy – coraz chętniej zakładają u nas jednoosobowe działalności. Nie rewolucja, ale też nie margines.

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. Z tego 43,5 tys. – czyli ponad 15 procent – złożyli cudzoziemcy lub osoby z podwójnym obywatelstwem. Rok wcześniej było ich 41,2 tys. (14,3 proc.). Trend jest wyraźny i rośnie.

Ukraińcy na czele

Dominacja jest jednoznaczna: 33,8 tys. wniosków złożyli obywatele Ukrainy. To o 2,5 tys. więcej niż rok wcześniej. Daleko za nimi Białorusini (2,7 tys., spadek z 3,2 tys.), osoby z podwójnym obywatelstwem polsko-ukraińskim (491), Rumuni, Niemcy, Rosjanie, Bułgarzy, Włosi.

Czy to dużo? Zależy, jak patrzeć. Prof. Tomasz Bernat z Uniwersytetu Szczecińskiego zauważa, że skala nie jest marginalna – co siódma nowa JDG to firma założona przez osobę bez wyłącznie polskiego obywatelstwa – ale też nie dominująca.

Dlaczego akurat JDG?

Odpowiedź jest prozaiczna: bo to najprostsza forma. Niskie bariery wejścia, uproszczone procedury, elastyczność. A w przypadku Ukraińców – specustawa, która otworzyła drzwi do legalnego prowadzenia działalności. – Taka forma daje możliwość szybkiego reagowania na zmiany rynkowe bez konieczności tworzenia rozbudowanych struktur. I jest – w razie potrzeby – łatwa do likwidacji – wyjaśnia radca prawny Łukasz Goszczyński. To ważne. Dla kogoś, kto nie wie, czy zostanie w Polsce na stałe, JDG to rozwiązanie pragmatyczne. Można działać, zarabiać, a jeśli sytuacja się zmieni – zamknąć firmę bez wielkiego bólu.

Budownictwo, wykończeniówka, transport

Gdzie działają? Mec. Adrian Parol wskazuje na branże usługowe: budownictwo, wykończeniówka, transport, gastronomia, usługi osobiste, coraz częściej IT. Część firm obsługuje zresztą głównie społeczność ukraińską w Polsce – co tłumaczy, dlaczego skala działalności bywa niewielka i nie wymaga zakładania spółki.

Polska jako hub przedsiębiorczości migracyjnej

Ciekawe jest też to, że wśród zakładających firmy są nie tylko uchodźcy czy migranci zarobkowi ze Wschodu. Obecność Niemców, Włochów czy Rumunów sugeruje, że Polska bywa postrzegana jako konkurencyjna lokalizacja kosztowa dla działalności usługowej, konsultingowej czy projektowej.

– Mamy do czynienia z systematycznym procesem, w ramach którego Polska umacnia pozycję jako państwo faktycznej przedsiębiorczości migracyjnej – podsumowuje mec. Parol. – Widocznej nie w deklaracjach, lecz w codziennej, często bardzo pragmatycznej praktyce.


Co z tego wynika? Że Polska staje się miejscem, gdzie warto robić biznes – nie tylko dla Polaków. Że cudzoziemcy nie tylko „zabierają pracę”, ale też ją tworzą. I że JDG – ta najprostsza forma działalności – okazuje się świetnym narzędziem integracji ekonomicznej. Czasem lepszym niż wielkie programy i strategie.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Nowe przepisy celne: czy logistyka przeniesie się do UE?

Z początkiem lipca weszły w życie przepisy dotyczące przesyłek spoza UE, które zmieniają z…