Home Bezpieczeństwo Oglądałeś film pornograficzny? Mają twoje nagranie!

Oglądałeś film pornograficzny? Mają twoje nagranie!

0
0
117

Jak informują eksperci z firmy ESET, ogromna fala wiadomości spamowych uderzyła w użytkowników pochodzących z Australii, USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Czech oraz Rosji. Jak tłumaczy Ondrej Kubovic, ekspert bezpieczeństwa w ESET, atak polega na wysyłce wiadomości e-mail do odbiorców, którzy rzekomo zostali nakryci przez hakera na oglądaniu filmów pornograficznych. Atakujący, w zamian za usunięcie nagranego z kamerki internetowej wideo, żąda zapłaty okupu w bitcoinach o wartości 7600 złotych. Jeśli ofiara nie prześle pieniędzy w ciągu 48 godzin, rzekome nagranie trafi do wszystkich kontaktów, które udało się wykraść hakerowi z urządzenia użytkownika. Ekspert z ESET uspakaja – nadawca wiadomości oczywiście nie posiada kompromitującego dla ofiary materiału filmowego. Chce jedynie wyłudzić pieniądze od nieświadomych ofiar.

Sextortion: skuteczne oszustwo „na porno”

Jak pokazują statystyki Pornhub, jednego z największych portali z pornografią na świecie, co minutę stronę odwiedza około 64 tysiące nowych użytkowników. Skala pornografii w sieci jest naprawdę spora. Wielu użytkowników korzystających w tajemnicy z serwisów pornograficznych może dać się nabrać na oszustwo. Próba wyłudzenia okupu w zamian za nieupublicznianie intymnych zdjęć lub nagrań ofiary to tzw. sextortion. Może wystąpić, gdy atakujący posiada prawdziwe zdjęcia ofiary, na przykład z intymnej rozmowy przeprowadzonej z użyciem fałszywego profilu. – Sextortion może być szczególnie niebezpieczne, jeśli ofiarą jest dziecko – tłumaczy Kubovic z ESET.

Jak nie dać się oszukać?

Eksperci z ESET radzą wprost: zachowaj zimną krew i nie daj ponieść się emocjom. W pierwszej kolejności nie pobieraj wątpliwych załączników, ani nie klikaj w zamieszczone w wiadomości linki. Regularnie skanuj swoje urządzenie programem antywirusowym, który pomoże wykryć i zatrzymać potencjalne infekcje oraz problemy np. związane z przejęciem przez program lub osobę trzecią dostępu do kamery internetowej. Przed tego typu sytuacjami można dodatkowo się zabezpieczyć, naklejając specjalną nakładkę na kamerkę, która zasłoni jej pole widzenia i fizycznie nie pozwoli na podglądanie obrazu.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Pierwszy na świecie benchmark dużych modeli językowych AI. Wiesz, co wybrać!

Salesforce wprowadził pierwszy na świecie benchmark LLM, który ma pomóc firmom w ocenie sz…