Home Analizy Oszustwa w sektorze finansowym coraz bardziej wyrafinowane. Przestępcy stawiają na AI

Oszustwa w sektorze finansowym coraz bardziej wyrafinowane. Przestępcy stawiają na AI

0
0
264

Postęp technologiczny sprawia, że oszustwa i próby wyłudzenia w sektorze finansowym są coraz trudniejsze do wykrycia i wyglądają coraz bardziej autentycznie. Według najnowszego raportu Nasdaq, globalny sektor bankowy traci przez nie już prawie 500 miliardów dolarów rocznie.

Na straty narażone są nie tylko banki, ale też inne branże i sami konsumenci. W sezonie wakacyjnym, gdy jesteśmy mniej czujni, przestępcy szczególnie nasilają swoje działania.

Banki na celowniku cyberprzestępców

Z danych Agencji Unii Europejskiej ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA) wynika, że w latach 2023-2024 niemal połowa cyberataków w Europie była wymierzona w banki. Co dziesiąty atak dotyczył bezpośrednio konsumentów. Banki, ze względu na ogromne wolumeny transakcji i dostęp do wrażliwych danych, pozostaną głównym celem przestępców – mimo wdrażania coraz bardziej zaawansowanych zabezpieczeń.

– Rozwój platform do płatności natychmiastowych, cyfryzacja usług finansowych, zwiększenie liczby dostawców technologii – to wszystko czynniki, które utrudniają jednoznaczne zweryfikowanie, czy dany proces płatniczy jest podejrzany, czy związany np. ze zmianą interfejsu lub modelu świadczenia usług – komentuje Marta Prus – Wójciuk, Head of Fraud Practice, SAS Central Europe.

Deepfake i „demokratyzacja wyłudzeń”

Dziś nie tylko firmy, ale i zwykli użytkownicy muszą być wyczuleni na coraz bardziej realistyczne próby wyłudzeń. Generatywne narzędzia do manipulacji są coraz tańsze i łatwiej dostępne – gotowe pakiety do tworzenia deepfake’ów można kupić na czarnym rynku już za niecałe 100 zł. Algorytmy uczą się omijać detektory, a przestępcy są coraz lepiej przygotowani. To prawdziwy wyścig zbrojeń między cyberprzestępcami a systemami zabezpieczeń.

700% wzrostu – deepfake na usługach oszustów

Według szacunków Deloitte, liczba przypadków wykorzystania deepfake’ów w próbach wyłudzeń w sektorze finansowym wzrosła w ostatnich latach aż o 700%. Jakość cyfrowo generowanego głosu, mimiki czy dokumentów sprawia, że niezbędna staje się wieloetapowa weryfikacja rozmówców i transakcji.

– Zaawansowanych technologicznie metod wyłudzeń jest wiele i są nam one coraz lepiej znane, natomiast podczas pierwszego kontaktu z nimi czujność bywa uśpiona. Często konsumenci zwyczajnie nie biorą pod uwagę, że komunikat na danym kanale może nie pochodzić z zaufanego źródła – podkreśla Marta Prus – Wójciuk. – Obok deepfake’ów stale rośnie także popularność np. spersonalizowanego i zautomatyzowanego phishingu mejlowego czy SMS-owego (smishingu), który sam w sobie generuje miliardowe straty dla przedsiębiorstw na całym świecie – dodaje.

AI – broń obosieczna

Z raportu SAS i Economist Impact „Future of Intelligent Banking: AI, Risk and Innovation in 2025” wynika, że aż 80% dyrektorów w sektorze finansowym spodziewa się, że cyberataki i oszustwa będą miały ogromny wpływ na działalność ich instytucji w najbliższych latach. Odpowiedzią na te wyzwania ma być cyfrowa transformacja i wdrożenie narzędzi AI, które pozwolą szybciej wykrywać oszustwa i lepiej zarządzać ryzykiem.

– Powinniśmy pamiętać, że kompetencje cyfrowe to cenny zasób w kontekście chronienia się przed utratą pieniędzy – mówi Marta Prus – Wójciuk. – Instytucje finansowe stale dostosowują rozwiązania wykorzystujące AI, żeby skutecznie wykrywać oszustwa i analizować ryzyko. Dostępne narzędzia mogą wspierać nas także w codziennych sytuacjach – choćby poprzez weryfikację adresów mejlowych czy tożsamości rozmówców – dodaje.

Oszustwa finansowe stają się coraz bardziej zaawansowane, a przestępcy coraz chętniej sięgają po AI i deepfake. W tej sytuacji kluczowe jest nie tylko wdrażanie nowych technologii przez banki, ale też podnoszenie świadomości i cyfrowych kompetencji wśród konsumentów.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Zatrudniasz bez dyplomu? Oto co musisz umieć zamiast niego.

Masz dwóch kandydatów na stanowisko specjalisty ds. sprzedaży. Jeden ma dyplom uczelni eko…