Home Po godzinach Sezon motocyklowy w pełni – czas na Mio MiVue M760D

Sezon motocyklowy w pełni – czas na Mio MiVue M760D

8 min
0
0
949
Jakość wykonania
Jakość nagrań
Wygoda użytkowania
Niezawodność
Cena
Podsumowanie
Kamery gwarantują wysoką jakość, a przy tym są bardzo dyskretne. Całość działa bardzo dobrze, a co najważniejsze – montujesz, odpalasz i zapominasz
85 %

Wideorejestratory instalowane w samochodach to już nie nowość, jednak do niedawna motocykliści byli traktowani nieco po „macoszemu”. Rozwiązaniem były tak zwane „Action Cam”, czyli kamery sportowe z własnym akumulatorem każdorazowo montowane na kask motocyklowy.

Tego rodzaju kamery korzystają z wbudowanej baterii, która mocno ogranicza ich czas pracy. Kolejną wadą tego rozwiązania jest fakt, że kamery nagrywały tylko przód trasy, co niejednokrotnie nie pozwalało otrzymać pełnego obrazu sytuacji na przykład z wypadku drogowego. Rozwiązaniem tego problemu jest Mio MiVue M760D. Jest to pierwszy wideorejestator dla motocyklistów, montowany na motocyklu i korzystający bezpośrednio z jego zasilania.

Urządzenie posiada dwie kamery: jedną nagrywającą przód trasy, a drugą rejestrującą wszystko to, co dzieje się za motocyklem. Jest to niezwykle przydatne, gdyż na motocyklu zazwyczaj podróżujemy sami i  takie nagranie może okazać się  jedynym obiektywnym i niepodważanym dowodem  uznanym przez policję, czy  ubezpieczyciela w momencie zdarzenia.

Montaż – wymaga czasu i cierpliwości

Wideorejestrator na motocykl Mio MiVue M760D to komplet dwóch kamer mocowanych z przodu i z tyłu maszyny. W pudełku oprócz kamery, znajdziesz moduł GPS z WiFi, pilot do sterowania i okablowanie. Montaż nie jest tak banalny jak w przypadku wideorejestratorów samochodowych, które wystarczy podłączyć do gniazda zapalniczniki i przymocować do szyby.

W tym przypadku sprawa jest bardziej złożona i wymaga rozebrania – w moim przypadku skutera – tak aby dyskretnie poprowadzić przewody. Co więcej wideorejestrator trzeba podłączyć do zasilania, gdyż nie posiada własnego akumulatora. Przyznam się, że skorzystałem z pomocy byłego szefa serwisu z już niestety nieistniejącego MotoHangaru.

 

W każdym motocyklu / skuterze kable muszą być poprowadzone indywidualnie, zatem zdjęcia mają jedynie charakter poglądowy. To co jest wspólne i istotne, to sposób podłączenia do akumulatora. Urządzenie musi mieć zasilanie niezbędne do podtrzymania pamięci, przy czym uruchamiane powinno być po przekręceniu stacyjki. Warto na to zwrócić uwagę, aby nie wykończyć akumulatora.

Pilot w moim przypadku jest zainstalowany po prawej stronie, ponad przyciskiem uruchamiania zapłonu. To umiejscowienie wydaje się logiczne – z zapłonu nie korzystamy w trakcie jazdy. Z kierunkowskazów i klaksonu po lewej – zdecydowanie częściej.

Po instalacji pozostaje pobranie aplikacji. Połączenie jest banalnie proste – należy wyszukać sieć uruchomioną przez MiVue, połączyć się i gotowe. Sama obsługa aplikacji jest banalnie prosta – do dyspozycji mamy podgląd na żywo, zawartość karty SD i dostęp do ustawień, w których można określić datę, jednostki i parametry nagrania w tym długość poszczególnych „spotów”.

Na karcie SD mamy zapis trasy minuta po minucie, a poszczególne odcinki możemy pobrać na telefon i przesłać w dowolny sposób np. na dysk NAS. W zakładce „pobrane” mamy zapis zdarzeń, zwykłych przejazdów, parking i foto. Zdarzenia powstają tylko po naciśnięciu pilota, w pozostałych przypadkach mamy zapis linearny w podziale na odcinki.

Wrażenia z użytkowania

Zastosowanie wysokiej jakości szklanej optyki wraz z przysłoną F1.6 oraz wysokiej jakości matryca Sony STARVIS CMOS pozwala osiągnąć wyrazisty i płynny obraz nagrania. W połączeniu z rzeczywistym kątem widzenia wynoszącym 130 stopni otrzymujemy obraz, gdzie doskonale widoczny jest niemal każdy szczegół. Ma to niejednokrotnie kluczowe znaczenie podczas wyjaśniania przebiegu drogowego zdarzenia. Producent zadbał również o to, by model mógł nagrywać z równie wysoką jakością w warunkach przy niedostatecznej ilości oświetlenia. Za sprawa autorskiej technologii nagrań nocnych Mio™ Night Vision Pro nagrania podczas szarówki, w nocy czy w tunelu nie są problemem. Mimo, że Mio MiVue M760D nagrywa rozdzielczości Full HD 1080p przy 30 klatkach na sekundę w zarejestrowany obraz zajmuje niewiele miejsca na karcie pamięci dzięki zastosowaniu technologii H.264.

Wideorejestrator Mio MiVue M760D dodatkowo posiada moduł GPS, który zapisze datę, godzinę i lokalizację nagrania, co pozwoli użyć go jako wiarygodnego dowodu.

Podsumowanie

Przyznam szczerze, że nie jestem zwolennikiem gadżetów motocyklowych, choć Mio MiVue M760D bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Kamery są znakomicie wykonane, gwarantują wysoką jakość, a przy tym są bardzo dyskretne. Całość działa bardzo dobrze, a co najważniejsze – montujesz, odpalasz i zapominasz – cały czas działa w tle. Jeśli zajdzie potrzeba w każdej chwili możesz sięgnąć po nagranie.

Konkludując – zdecydowanie polecam!

Pobierz więcej artykułów
Pobierz więcej  Robert Kamiński
Pobierz więcej z Po godzinach

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

MosaicLoader czeka na amatorów pirackich programów

Bitdefender ujawnił malware, które atakuje osoby korzystające z nielegalnego oprogramowani…